Strona Główna

Jajka faszerowane pieczarkami

jajka faszerowane pieczarkami

Pierwszy raz jajka faszerowane pieczarkami jadłam jeszcze w dzieciństwie. Wówczas to było dla mnie wielkie odkrycie, bo wcześniej próbowałam tylko jajek w majonezie, a tu ciocia podała na imieninach taką wykwintną wersję 🙂  Dziś danie wydaje się banalne. Ale pewnie nie każdy wie, jak je przygotować, są też różne wersje i proporcje składników. Każdy lubi swój wariant, a ja robię tak, jak dziś opisałam. Jajka z farszem pieczarkowym są bardzo smaczne i wspaniale wzbogacają świąteczny stół. Idealnie nadają się na wszelkie imprezy i wyjątkowe okazje, a w szczególności na Wielkanoc.

Pasztet grochowy z chrzanową galaretką

pasztet grochowy

Ten wyśmienity pasztet grochowy już wiele lat temu wypatrzyłam na blogu Jadłonomia. I piekę go od czasu do czasu na rozmaite imprezy, a on smakuje wszystkim. Nawet wielkim koneserom mięsa. Dlaczego? Na pewno dlatego, że ten pasztet jest po prosu wyjątkowo smaczny. Ale może też dlatego, że przybywając do mojego domu nikt nie spodziewa się mięs i wędlin na stole, więc ludziom przestawia się jakaś klapka w percepcji smaków. I nagle okazuje się, że nasze zwyczajne gulasze, kotlety, bigosy i pasztety bez mięsa są pełne niespodziewanych, wspaniałych smaków. I że warto ich spróbować, a nawet docenić.

Mazurek z różą i płatkami kwiatów

mazurek z różą

Mazurek z różą, czyli kwiatowy mazurek piekę na Wielkanoc od wielu lat. No oczywiście nie na każde święta go piekę, gdyż preferuję zmienność i urozmaicenie. Ale ten mazurek bardzo lubię, a w tym roku wreszcie postanowiłam go opisać i pokazać na blogu. Bo to jest bardzo aromatyczne świąteczne ciasto, charakteryzujące się kwiatowym smakiem, aromatem i wyglądem. W tym wypadku kwiatowym znaczy różanym, a smak i zapach róży należy do moich ulubionych. Więc i mazurek z różą od zawsze należał do moich ukochanych wielkanocnych przepisów. I choć publikuję go już po świętach, to zapewne komuś jednak się przyda. Na pewno za rok, ale i teraz też, bo za kilka dni mamy Wielkanoc prawosławną. A zatem smacznego, Kochani 🙂

Zupa ogórkowa z ryżem i mlekiem kokosowym

zupa ogórkowa z ryżem

Zupa ogórkowa z ryżem to jest eksperyment w mojej kuchni. A już z dodatkiem mleka kokosowego - tym bardziej! Bo zazwyczaj gotuję zupełnie zwyczajną zupę ogórkową z ziemniakami, koperkiem i śmietanką kremówką. Ogórki do tej zupy zawsze przesmażam na maśle - i to jest naprawdę pyszne zestawienie smaków pochodzące wprost z dzieciństwa. Ale że uwielbiam próbować nowych rzeczy, to postanowiłam ugotować zupę inaczej niż zwykle. Ta dzisiejsza jest wegańska i bezglutenowa, więc może ją jeść prawie każdy, z wyjątkiem osób uczulonych na ryż lub orzech kokosowy. Danie w sam raz nadaje się na odpoczynek po świątecznych frykasach.

Mazurek migdałowy na białkach

mazurek migdałowy na białkach

W tym roku jakoś nie czuję Wielkanocy, no ale jeden mazurek musi być - tym razem mój wybór padł na mazurek migdałowy na białkach. Dlaczego nie czuję magii Wielkanocy? No niestety, najbardziej chyba przez sytuację na świecie, która nie pozwala spokojnie cieszyć się świętami. Ja tu oczywiście nie zamierzam politykować, bo mam nadzieję, że ten blog jest taką trochę odskocznią od skrzeczącej codzienności. Przynajmniej dla mnie jest. Tu skupiam się na chwili obecnej, na produkcie, ziółku, kosmetyku, potrawie. Na tym, żeby to dla Ciebie jak najprzystępniej opisać i pokazać na zdjęciach. I to skupienie pozwala odsunąć na bok wszelkie trudne sprawy, które próbują zakłócić tę energię. Ale przyznaję, że w ostatnim czasie dość trudno mi się skupić, bo myśli wciąż biegną ku trudnym tematom.

Sos tatarski do jajek i zimnych mięs

sos tatarski

Taki sos tatarski robiła na Wielkanoc moja mama i ja też od wielu lat go przygotowuję, choć już od dawna mięs nie jadam. I nie wiem nawet, czy on naprawdę jest tatarski - podejrzewam, że nie! Ale to nic nie szkodzi, bo mój własny sos tatarski jest tak smaczny, że mogę wyjadać go łyżką z miseczki. Sos idealnie pasuje do jajek na twardo, a także do szynki, zimnych mięs i pasztetów. Można go zrobić nawet kilka dni przed świętami, bo dzięki obecności warzyw marynowanych w occie długo postoi w lodówce.

Kiszona marchew z pomarańczą

kiszona marchew z pomarańczą

To jest świetna kiszonka na późną jesień, zimę i wiosnę - kiszona marchew z pomarańczą. Na jesieni i wczesną zimą czasem kiszę marchewki ze zwykłymi, pomarańczowymi pomarańczami, ale od stycznia, a najpóźniej od lutego do akcji wkraczają czerwone pomarańcze. Moje ukochane, więc wtedy dopiero się rozkręcam! W tym roku sycylijskie pomarańcze moro już nam się kończą, przygotowałam więc ostatnią porcję pysznej, soczystej kiszonki. To właśnie dzisiejsza kiszona marchew z pomarańczą, a ściślej mówiąc - z czerwoną, krwistą pomarańczą.

Gęsty żel do zmywania

gęsty żel do zmywania

Dziś testuję gęsty żel do zmywania, odpowiedni też jako płyn do prania. To jest zupełnie inny płyn niż ten, który tu kiedyś opisywałam. Wzorowany na przepisie i sposobie, który pokazała moja znajoma i blogowa koleżanka (opublikowała go tutaj). Mila nazywa go żelem do garów. A że jest doświadczoną specjalistką mydlaną i kosmetyczną, to zapewne zrozumiesz, że musiałam wypróbować gęsty żel do zmywania według jej pomysłu, prawda? Ale by wypróbować skuteczność w myciu patelni i garów, najpierw trzeba to mydło na żel wykonać. Wykonuję więc. A wykonanie jest banalnie proste! Ale uwaga - na tym etapie nic jeszcze nie mogę napisać o skuteczności preparatu, bo nie umyłam nim żadnej tłustej patelni. Na razie robię własne mydło potasowe przeznaczone na ten żel i rozpuszczam je z grubsza według instrukcji.

Włoska zupa czosnkowa

włoska zupa czosnkowa

Mamy wiosnę, a jednak znów zrobiło się zimno, więc włoska zupa czosnkowa będzie w sam raz na dzisiejszy obiad. Aromatyczna i rozgrzewająca za sprawą czosnku, wspaniale się sprawdzi po powrocie ze spaceru w poszukiwaniu wiosennych śladów i znaków. Zresztą jesienią i zimą też ta zupa będzie świetnie smakować. A że jest bardzo prosta do przygotowania i - uwaga - włoska (!), to tym bardziej ją Tobie polecam. Bo my bardzo, bardzo lubimy kuchnię włoską, może trochę za słabo podkreślam to na blogu. No więc dziś postanowiłam podkreślić szczególnie 😀