Ponieważ w tym roku okoliczne robinie kwitną dość obficie, postanowiłam wypróbować likier z kwiatów akacji. To będzie rarytas, bo u nas robinie nie kwitną każdego roku, więc trzeba korzystać z okazji. Przepis pochodzi z czeluści Internetu i kiedyś, dawno temu zapisałam go w moim tajnym zeszycie. Niestety, źródło już nie działa, więc nie mogę go podać, ale bardzo się cieszę, że zanotowałam recepturę na analogowym nośniku, czyli w zwykłym notesie. Ja sama jeszcze nie próbowałam gotowego likieru, ale wygląda on niezwykle obiecująco. Postanowiłam zaufać swojej intuicji i oto robię nowy trunek - likier z kwiatów akacji. Okazuje się, że jego wykonanie jest bardzo proste! Liczę na otrzymanie aromatycznego, lekko słodkiego i niezbyt mocnego trunku. Mam nadzieję, że zachowa się w nim upojny zapach akacjowych kwiatków.
O kwiatach akacji, a ściślej rzecz ujmując - robinii akacjowej - już kilka razy pisałam na blogu. Wspominałam tam o walorach zdrowotnych robinii i o rozmaitych smakołykach, w których kwiaty akacji grają główną rolę. Opisałam nawet aromatyczną wodę do picia z kwiatami akacji! Linki do tych wpisów znajdziesz na końcu artykułu, a ja tymczasem zajmę się zupełną nowością. Mam na myśli syrop i likier akacjowy 🙂
Likier z kwiatów akacji - skład na słój 4-litrowy
- dużo kwiatów akacji, przynajmniej 2 litry
- 2 litry wody z filtra
- 1,5 kg cukru (zastąp miodem akacjowym lub innym jasnym miodem, jeśli masz)
- 2 ekologiczne cytryny, pokrojone w plastry i pozbawione pestek
- spirytus w ilości odpowiedniej do uzyskania oczekiwanej mocy likieru

Przygotowanie
- 4-litrowy słój przynajmniej w połowie wypełnij kwiatami akacji oderwanymi od szypułek.

- W dużym garnku ugotuj syrop z dwóch litrów wody i 1,5 kg cukru lub jasnego miodu, a następnie pozostaw do wystudzenia.

- Dwie cytryny umyj dokładnie i pokrój w plasterki (ze skórką), pozbywając się pestek.

- Dodaj cytryny do słoja z akacją. Zalej wszystko wystudzonym syropem.

- Zakręć słoik. Przez kolejnych 10 dni codziennie odkręcaj słoik i mieszaj syrop stalową (oczywiście ze stali nierdzewnej) lub wyparzoną drewnianą łyżką.

- Po 10 dniach odcedź kwiaty (wyrzuć je na kompost, a nie do śmietnika albo nastaw ocet). W ten sposób uzyskasz aromatyczny syrop akacjowy.

- Do całości lub części syropu dodaj spirytus, dopasowując moc trunku do własnych upodobań smakowych.
Syrop oraz likier akacjowy - prawie gotowe
Ja postanowiłam dodać spirytus tylko do części syropu, bo chcę wypróbować też sam syrop akacjowy. Jeszcze nie teraz, bo na razie syrop wyciąga smak i aromat z kwiatów. Tę część bez spirytusu, czyli syrop z kwiatów akacji, na wszelki wypadek zapasteryzuję w małych słoiczkach lub butelkach. Bo nie chcę, aby coś się zepsuło, przecież nic nie może się zmarnować!
A poniżej znajdziesz inne akacjowe wpisy opublikowane na blogu:
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/kwiaty-akacji-robinii-akacjowej/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/woda-aromatyzowana-kwiatem-akacji-by-napoic-organizm/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/wino-z-kwiatow-akacji/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/kwiaty-akacji-w-ciescie-nalesnikowym/












Pani to fenomen kulinarny!
🌼🌸☀️
Mam z kogo brać przykład 🙂
Od kilku lat uprawiam swoją działaczkę ale dopiero od niedawna bardziej świadomie podchodzę do natury .Co za radość dają plony z działki,a jeszcze większą radoche daje uśmiech gdy innym smakują moje przetwory.
Dziękuję i życzę dużo radości z ogródka, plonów i przetworów 🙂