Kiszone czereśnie

kiszone czereśnie

Do tego przepisu najlepiej nadają się średnio późne, mięsiste owoce, bo dzięki temu kiszone czereśnie pozostaną jędrne, smaczne i piękne. Bo przecież owoce też można kisić i najczęściej uzyskuje się bardzo smaczne rezultaty! Tak było w przypadku kiszenia mirabelek, winogron, gruszek z miodem i orzechami, cytryn, jabłek i w szczególności arbuza, który zaskoczył mnie smakiem. Pozytywnie mnie zaskoczył, a nawet zachwycił! No i dlatego wciąż próbuję kisić różne owoce i zachęcam do tego innych. Najlepiej jest przygotować jeden nieduży słoik owocowej kiszonki, a wszystko po to, aby sprawdzić, czy po ukiszeniu dany owoc będzie smaczny. Bo że każdy owoc da się ukisić, to wiadomo nie od dziś. Wszystko da się ukisić, ale nie wszystko po ukiszeniu ma fajny smak i konsystencję. No i dlatego trzeba podejmować wyzwania i próbować. I kisić, fermentować, sprawdzać, degustować. Kontynuuj czytanie →

Kiszone truskawki

kiszone truskawki

Mam sporą przerwę w pisaniu o kiszonkach, a że trwa teraz pełnia sezonu truskawkowego, to przygotowałam kiszone truskawki. Od dawna widuję na różnych portalach zielone kiszone truskawki, ale jakże to tak - zrywać zielone, niedojrzałe owoce? Na razie nie zdecydowałam się na ten krok, jak dla mnie zbyt ekstremalny, ale postanowiłam skorzystać z porad Alicji (Luniversum). Jej doświadczenie w zakresie fermentacji cenię bardzo wysoko, lubimy też podobne rzeczy. Wiem więc, że jeśli Alicji coś smakuje, to i mnie na pewno będzie smakować. A ponieważ wiem, że Ala bardzo lubi kiszone truskawki, to korzystając z jej sugestii postanowiłam przygotować własne kiszonki. Kontynuuj czytanie →

Jabłka kiszone w kapuście

jabłka kiszone w kapuście

Gdy kilka lat temu pokazywałam moje jabłka kiszone na kilka sposobów (tutaj), wiele osób postanowiło skomentować ten wpis. W komentarzach na blogu i na Facebooku z nostalgią pisano o jabłkach, które babcie układały w beczkach z poszatkowaną do kiszenia kapustą. I te jabłka kiszone w beczkach wszyscy wspominają jako rarytas, niezapomniany smak dzieciństwa. Wielki skarb znaleziony w kiszonej kapuście. Więc z początkiem roku postanowiłam przygotować własną kapustę kiszoną z jabłkami. Na dodatek - w dwóch wariantach, bo przecież nic mnie nie ogranicza 🙂 Kontynuuj czytanie →

Fermentowane winogrona na przystawkę

nasza winnica

Niedawno w jednej z grup na Facebooku znajoma zamieściła przedwojenny przepis na fermentowane winogrona. Wprawdzie my z soku naszych winogron zwykle nastawiamy wino, ale tym razem postanowiłam spróbować czegoś nowego. Beata wspomina, że podaje się je tak samo jak inne marynaty i kiszonki, a dodatkowo jako składnik koreczków na bankiety i przyjęcia ogrodowe, gdzie jest szwedzki stół. Wyobrażam sobie, że taki fermentowany owocek w połączeniu z kostką sera żółtego, koziego lub pleśniowego i na przykład z połówką orzecha włoskiego stworzy smaczny koreczek na świąteczny stół. Więc robię! Kontynuuj czytanie →

Kiszony arbuz

kiszony arbuz

Kiszony arbuz to jedna z moich ulubionych letnich kiszonek. Miałam przyjemność spróbować go podczas któregoś Festiwalu Dobrego Smaku na Starym Rynku w Poznaniu i uwiódł mnie - po prostu się zakochałam! Nie wiem więc, dlaczego jeszcze sama go nie kisiłam - może dlatego, że dość rzadko kupuję arbuzy? Ale tym razem kupiłam spory okaz, bo zapowiedzieli się goście. Rzadcy i ukochani goście, więc w upalny dzień chciałam ich przyjąć ze szczególną starannością. W celu ich ugoszczenia przyrządziłam sałatkę o greckim, cypryjskim, bałkańskim czy też tureckim rodowodzie. To jedna z naszych ukochanych potraw lata - sałatka z arbuza i fety (przepis znajdziesz tutaj - klik). Kontynuuj czytanie →