Szybkie kiszone cytryny

Na warsztaty i prezentację różnych fermentów, które miały się odbyć na Zlocie Zielarskim 2017, przygotowałam między innymi szybkie kiszone cytryny. Chyba zasmakowały uczestnikom moich fermentacyjnych warsztatów, bo zniknęły jako jedna z pierwszych zaprezentowanych kiszonek. Owszem, gotowego produktu nie było może wiele, ale też nikt nie jada kiszonych cytryn łyżkami! Stosuje się je jako przyprawę do wszystkich potraw, które chcemy jednocześnie zakwasić, dosolić, zaostrzyć i wzbogacić o cytrynowy aromat. Kiszone cytryny na szybko używa się bowiem podobnie jak marokańską wersję kiszonki z cytryn, choć smakują trochę inaczej. Nadal jednak pozostają równocześnie kwaśne, słone i aromatyczne – po prostu pyszne!szybkie kiszone cytryny Continue reading

Zupa szpinakowa na powitanie wiosny

Moja zupa szpinakowa powstała w odpowiedzi na akcję zorganizowaną przez Gosię – na powitanie/przywołanie wiosny. Akcja nosi piękną nazwę “Zielono mi! Czyli gotujemy i jemy na zielono! “Jest to zabawa kulinarna, którą co roku witamy wiosnę. W tych dniach gotujemy, szykujemy, zjadamy i pijemy potrawy, w których dominującym kolorem jest ZIELONY!” Można wykorzystać produkty świeże, mrożone albo ze słoika. Ważne, żeby były zielone. Gosia wymienia przykłady dopuszczonych do akcji składników: Do dyspozycji mamy sezonowe, mrożone, pasteryzowane, lokalne i przywiezione, a nawet świeżo wyrosłe spod ziemi zieleniny takie jak: Zielony agrest, zielone awokado, zielone brokuły, zielona cukinia, zielone fasolki, zielony groszek, zielone gruszki, zielona herbata, zielone jabłka, zielona kapusta, zielone kiwi, zielone limonki, zielone natki, zielony ogórek, zielone pory, zielona sałata, zielony szczypiorek, zielony szpinak, zielone winogrona, zielone zioła, zielone zielsko – jadalne dzikie zielsko.zupa szpinakowa Continue reading

Placki z cukinii

Przepisów na placki z cukinii jest w sieci całe mnóstwo, ja też przygotowuję je na rozmaite sposoby. Czasem na ostro, czasem z serem, czasem na słodko albo z orientalnymi przyprawami. Tę recepturę znalazłam na blogu Emilii i spodobała mi się od razu. Są to placki z cukinii z libańskim rodowodem, a że lubimy kuchnię Bliskiego Wschodu, to i placuszki bardzo nam zasmakowały. Choć oczywiście przerobiłam nieco przepis, dostosowując go do naszych upodobań 🙂_IGP0539 Continue reading

Libański pikantny gulasz z ciecierzycy

Podczas przeglądania książki nieodżałowanej Hanny Szymanderskiej “Kuchnia postna” natknęłam się na bardzo ciekawy przepis – “Libański pikantny gulasz z ciecierzycy”. Jakoś dotychczas kuchnia postna nie kojarzyła mi się z tak egzotycznymi potrawami, choć teraz dziwię się sobie – dlaczego. Przecież w kuchniach innych kultur też podejmowane są posty, pani Hanna tylko dopasowała je do naszych potrzeb – spośród egzotycznych propozycji wybrała dania bezmięsne. Lubię kuchnię arabską, postanowiłam więc spróbować, czy gulasz z ciecierzycy również będzie nam smakował._IGP8678

Continue reading

Sałatka z bobu – kuchnia arabska

Jest czerwiec, w mojej kuchni musi więc powstać sałatka z bobu. Uwielbiamy bób, kupuję go, gdy tylko pojawi się gdzieś w rozsądnej cenie. Pierwszą porcję po prostu gotuję w wodzie z solą i gałązkami kopru. Podaję zwykle na kolację – na ciepło z łyżką surowego masła, które cudownie rozpływa się na gorących ziarenkach. To jest bób “podstawowy”, który nie wymaga wielu składników i przyrządza się go szybko. Jest kwintesencją bobowego smaku, daniem prostym, swojskim, bezproblemowym. Smakuje każdemu, bo potęga tego dania tkwi w prostocie._IGP8395

W drugiej kolejności zawsze powstaje sałatka z bobu, której rodowód tkwi gdzieś między Egiptem a Marokiem. W książce “Kuchnia arabska” May S. Bsisu pisze: Świeży bób jest dostępny tylko przez krótki okres, późną wiosna i wczesnym latem. Poza sezonem można gotować bób mrożony; nasiona należy obrać ze skórki przed gotowaniem. Bób suszony jest dostępny w dwóch odmianach: większe ziarna habas, z których robi się falafel i mniejsze, brązowe ziarna ful, z których robi się potrawę jadaną na śniadania i jako przystawkę – ful mudamas. Habas to bób łuskany, ale gdy jest suchy, trzeba go moczyć i długo gotować, dlatego osobiście wolę bób z puszki. Continue reading