Sosnowy płyn do kąpieli z magnezem

sosnowy płyn do kąpieli

Zima to jest najlepszy czas na zbieranie igliwia sosny, z którego przygotujesz sosnowy płyn do kąpieli, chociaż tak naprawdę można je zbierać przez cały rok. Jednak to właśnie z końcem grudnia i początkiem stycznia, a później przez całą zimę, w koszykach zielarzy pojawia się sosna. A ściślej mówiąc – żywica, zielone igliwie, gałązki i pączki sosny, w tej zimnej porze roku bogate źródło witaminy C i cudownie pachnących olejków eterycznych. W sam raz do inhalacji, ale nie tylko! Igły i gałązki sosny, a także innych drzew iglastych (jodła, świerk, daglezja, jałowiec) doskonale nadają się do przygotowywania odprężających i regenerujących kąpieli. I my dziś taką kąpiel zrobimy. I choć opis wydaje się dość długi i pełen uwag technicznych, to jest bardzo prosta receptura. Jeśli nie chcesz zgłębiać wszystkich technicznych szczegółów - przejdź od razu do rozdziału pod tytułem "Sosnowy płyn do kąpieli - skład".

Kontynuuj czytanie →

Dwufazowy płyn do demakijażu

Lawendowa kolekcja pielęgnacyjna - dwufazowy płyn do demakijażu

Pomysł na ten kosmetyk zaczerpnęłam stąd. Jest to delikatny, dwufazowy płyn do demakijażu, który nie zawiera barwników i sztucznych substancji zapachowych. Może być używany przez osoby noszące soczewki kontaktowe. Płyn usuwa nawet wodoodporny makijaż, pozostawiając skórę bardzo dobrze nawilżoną i natłuszczoną, dlatego mogą go używać także ludzie z przesuszoną skórą wokół oczu. Oczywiście może być stosowany do demakijażu całej twarzy, nie tylko oczu. 🙂 Kontynuuj czytanie →

Luksusowe serum do twarzy i dekoltu

luksusowe serum do twarzy i dekoltu

Kolejnym upominkiem z lawendowej kolekcji dla mojej siostry było luksusowe serum do twarzy i dekoltu. Niedawno opisałam sposób przygotowania lekko połyskującego balsamu do ciała oraz dwufazowego płynu do demakijażu, a teraz przyszedł czas na serum do twarzy. Wypróbowałam je na sobie i uważam, że jest rewelacyjne! Łatwo i szybko się wchłania, nie pozostawiając tłustej warstwy, choć to przecież serum olejowe. Skóra po nim staje się jedwabista, miękka, gładka. Dobrze nawilżona i odżywiona, a dzięki obecności oleju z róży o pięknej pomarańczowo-czerwonej barwie, pełnego karotenoidów, zyskuje wygląd "muśniętej słońcem". Ładnie zasuszają się i goją drobne niedoskonałości cery. Wykonanie tego serum jest bardzo proste, trzeba się tylko zaopatrzyć w surowce ze sklepów kosmetycznych. Jednak uważam, że naprawdę warto! Dzięki samodzielnemu wykonaniu wiemy, jakie produkty znalazły się w serum i w jakich ilościach, a uzyskany na buzi efekt wart jest zachodu. Ciekawe, czy siostrze spodoba się tak bardzo, jak mnie? Kontynuuj czytanie →