Domowa przyprawa typu Vegeta

domowa przyprawa typu Vegeta

Domowa przyprawa typu Vegeta jest bardzo udaną próbą zastąpienia w mojej kuchni wszelkich przypraw w rodzaju: Warzywko, Ziarenka smaku, Jarzynka czy Vegeta właśnie. Wcześniej przedstawiłam Ci mój domowy koncentrat bulionowy w postaci pasty, pyszny i aromatyczny. Dziś nadszedł czas na wykonanie smacznej przyprawy z suszonych warzyw. Jest pachnąca, lekko słona, nieco żółta od kurkumy. Zawiera tylko naturalne składniki - warzywa, zioła, przyprawy i sól. Mam na półkach i w szafce całą baterię słoiczków z rozmaitymi przyprawami. Korzeniami, ziołami, tradycyjnymi mieszankami typu curry, pięć smaków czy garam masala. Warto jednak mieć pod ręką taką przyprawę, jaką przedstawiam dziś. Przy jej pomocy można w prosty sposób wzbogacić smak zupy, zapiekanki, sosu. Taka domowa przyprawa typu Vegeta dodaje potrawom pełni. Kontynuuj czytanie →

Niedzielne grzybobranie

niedzielne grzybobranie

Dzisiaj za nami niedzielne grzybobranie. Latem i wczesną jesienią nie mieliśmy czasu na zbieranie grzybów, choć wtedy właśnie był ich wysyp. Szkoda, bo uwielbiam chodzić po lesie i zbierać grzyby. I nie zniechęca mnie nawet konieczność późniejszego ich czyszczenia, przebierania i ogólnie - zagospodarowywania. Dlaczego? Bo chyba lubię to robić - rozdzielać do poszczególnych misek. Te idą do suszenia (koniecznie oddzielnie trzonki, a oddzielnie kapelusze), te do octu, te na grzyby w pomidorach, te do solenia lub do kiszenia. A może te nadadzą się na grzyby z papryką, a te na zupę lub sos ze świeżych grzybów? Taki, jaki zawsze przygotowuję po powrocie z grzybobrania, bo jest wtedy najsmaczniejszy?. Oddzielnie kurki, oddzielnie maślaki, prawdziwki, podgrzybki, gołąbki, gąski. To dlatego, że każdy rodzaj grzybków ma u nas inne przeznaczenie. W tym roku chciałam także nieco zakisić, bo jeszcze tego nie robiłam. A to przecież tradycyjny sposób konserwowania, więc powinnam go wypróbować! Kontynuuj czytanie →

Fasolówka Ojców Bonifratrów

fasolówka ojców bonifratrów

Tytułowa fasolówka pojawiła się w mojej diecie - obok innych ważnych zaleceń - w latach 90-tych, gdy z problemem silnych migren trafiłam do Poradni Ziołoleczniczej Ojców Bonifratrów w Łodzi. Nie wiem, jak ten ośrodek zorganizowany jest dzisiaj, ze zdjęć wnioskuję, że to bardzo nowoczesne centrum diagnostyczne i lecznicze. Z mojej wizyty pamiętam skromną przychodnię, gdzie w jednym z gabinetów zostałam przyjęta przez odzianego w habit członka lekarskiego zakonu Bonifratrów. Przeprowadził ze mną długą rozmowę, obejrzał mnie i wypisał zalecenia. Kontynuuj czytanie →

Papryka w musie jabłkowym

papryka w musie jabłkowym

Papryka w musie jabłkowym powstała na fali szaleństwa w przetwarzaniu jabłek. To dlatego, że jesteśmy szczęśliwymi posiadaczami starych, przedwojennych jabłoni. Ze znanych odmian rozpoznajemy antonówkę, złotą renetę i wszczepioną przez nas w jeden konar malinówkę. Co do reszty drzew nie ma wyrobionego zdania nawet mój tato, mistrz sadownik. Cóż z tego jednak, że nie znamy odmian, skoro jabłuszka są aromatyczne i pyszne? Przy tym stare odmiany nie wymagają właściwie żadnych zabiegów - nie trzeba ich opryskiwać, a owoce są zdrowe, bez parcha, bez robaków (robaczywe są przeważnie tylko pierwsze spady). Kontynuuj czytanie →