Kiszone gruszki z miodem

kiszone gruszki

Z kiszonych owoców na blogu pokazywałam już m.in. jabłka, mirabelki i śliwki, a dziś nadszedł czas na kiszone gruszki z miodem i świeżo wyłuskanymi orzechami włoskimi. Tegorocznymi! Kiszone gruszki jada się jako dodatek do drugiego dania na obiad albo same, bez dodatków, jako jedną z przekąsek. Świetnie komponują się z serami, zwłaszcza tymi z niebieską pleśnią. Do ich zrobienia zainspirowała mnie Aneta, publikująca na blogu Fermentowane.pl. Gdy tylko pokazała je światu, poczułam, że też muszę ich koniecznie spróbować. Nie czekałam długo. Kupiłam gruszki, J. wyłuskał świeżutkie orzechy włoskie i tak powstały kiszone gruszki z miodem i orzechami. Kontynuuj czytanie →

Owoce czeremchy - skarbnica zdrowia

owoce czeremchy

Od połowy sierpnia dojrzewają owoce czeremchy, prawdziwy skarb dla zdrowia. Wspominałam już w tym roku o czeremsze, a ściślej mówiąc - o jej kwiatach dla zastosowań kosmetycznych oraz o kwiatach i młodych liściach w fermentowanej herbacie - tutaj. To był wiosenny wpis, do wykorzystania i powtórzenia każdej wiosny. Tymczasem wielkimi krokami zbliża się jesień i znów na drzewkach wiszą owoce czeremchy. Tego lata wyjątkowo obficie - taki mamy bogaty w owoce rok. Trzeba więc korzystać z okazji i przyrządzać z nich różności! Kontynuuj czytanie →

Pikle ogórkowe w winie z miodem

pikle ogórkowe

Po powrocie z krótkich wakacji zastaliśmy na krzakach mocno przerośnięte ogórki, które nadawały się już tylko na pikle ogórkowe. Moja mama bardzo lubi podobne ogórki i od lat przyrządza pikle z dodatkiem octu spirytusowego, cukru i aromatycznych dodatków. Ale jej pikle są dość "agresywne" w smaku, dla mnie zdecydowanie za bardzo octowe. Ja wolę nieco łagodniejsze smaki. Dzisiejszy przepis na pikle ogórkowe wypróbowałam już rok temu, gdy znajoma zamieściła go na Facebooku. Trochę zmodyfikowałam recepturę, by idealnie pasowała do mojego podniebienia. To pyszna, aromatyczna marynata, w smaku prawie nie kwaśna, raczej winno-miodowa z nutą przypraw korzennych. Pełen luksus! Dlatego nawet ucieszyłam się z tych wielkich ogórków - znów mogę zrobić słodko-kwaśne, korzenne pikle. Kontynuuj czytanie →

Kiszone ogórki z prądem

kiszone ogórki z prądem

Gdy przed rokiem, na Zlocie Zielarskim, częstowałam uczestników kromką chleba ze smalcem (wegańskim - przepis znajdziesz tutaj) i kiszonym ogórkiem, podeszła do mnie Julia Doszna (Julio kochana, pozdrawiam Cię przy tej okazji!) i podała zasłyszany gdzieś przepis na kiszone ogórki z prądem. Czyli z chlustem spirytusu lub samogonu. Julia nic więcej nie umiała mi powiedzieć poza tym, że podobno te ogórki zawsze się udają i są bardzo, bardzo smaczne. Kontynuuj czytanie →

Ogórki kiszone na zupę

ogórki kiszone na zupę

Jeśli w Twoim ogrodzie rosną ogórki, to z pewnością często znajdujesz na krzaczkach spore, przerośnięte owoce, niezauważone w porę - z nich właśnie przygotowuję ogórki kiszone na zupę. Do tego celu nadają się zarówno większe, jak i całkiem małe ogórki gruntowe. Nie musisz jakoś specjalnie czekać, by wyrosły duże ogórasy. Ale to jest właśnie świetny sposób na zużycie tych nieco większych ogórków, które nie bardzo nadają się do tradycyjnego kiszenia. Natomiast takie bardzo wielkie, z grubą skórką i dużymi nasionami w środku lepiej przeznaczyć na pikle lub inne przetwory, o których też napiszę słówko w niedalekiej przyszłości. Kontynuuj czytanie →