Kiszona sałata lodowa

kiszona sałata

Dobrych parę lat temu kiszona sałata, a raczej moda na nią, przetoczyła się przez blogi kulinarne. Ale mam wrażenie, że w tamtym czasie większość osób "kisiła" sałatę poprzez zalanie liści wodą po kiszonych ogórkach (a przynajmniej na takie sugestie głównie trafiałam), co nie do końca mnie przekonywało, więc nie uległam modzie. To nie dla mnie. To tak samo, jak przy krężałkach - jedni kiszą od podstaw, inni zalewają wodą z kiszonych ogórków. Oba sposoby są równorzędne, żaden nie jest lepszy czy gorszy. To tylko kwestia Twojego wyboru - co wolisz, co Ci bardziej odpowiada. A więc ja wybieram kiszenie od podstaw, zarówno jeśli mają to być krężałki, jak i kiszona sałata. Tak mam 🙂 Kontynuuj czytanie →

Napój pietruszkowy probiotyczny

probiotyczny napój pietruszkowy

Napój pietruszkowy już dawno podpatrzyłam u Pozytywnie Zakiszonych. Niestety, nie znajdziesz przepisu na ich blogu, bo są ostatnio strasznie zapracowani. Przeczytałam o tym kwasie na zakiszonej stronie facebookowej już ze dwa lata temu i na szczęście zapamiętałam (czyli zapisałam w zakładkach). Dzięki temu mogę przytoczyć wpis Iwony i Krzysztofa z wielką dokładnością. A ponieważ nie wiem, czy planują pietruszkowy wpis na swoim blogu - postanowiłam udostępnić go tutaj. Teraz zacznie się pisanie kursywą, czyli cytat z Facebooka Pozytywnie Zakiszonych (z moimi minimalnymi redakcyjnymi poprawkami). Dziękuję Wam, Iwonko i Krzyśku, za nieustającą inspirację i ogrom wiedzy! Kontynuuj czytanie →

Kiszony sok z kapusty

Kiszony sok z kapusty

Jesienią i zimą częściej przygotowuję kiszony sok z kapusty. Dlaczego? Bo świeży, a zwłaszcza kiszony sok z kapusty cudownie oddziałuje na zdrowie naszego organizmu. W szczególności na układ pokarmowy ma on wprost leczący wpływ! A przy tym jest nie tylko zdrowy, ale też zaskakująco smaczny. I w dodatku jego przygotowanie okazuje się nader tanie i proste. To jak, robimy? Oczywiście wspólnie, by było Ci łatwiej 🙂 Kontynuuj czytanie →

Trwała kiszonka

Na moim ganku ujawniła się niezwykle trwała kiszonka. Naprawdę, kiszonki są niesamowite! Poza faktem, że często bywają wyjątkowo smaczne, to są też nieprawdopodobnie trwałe. Niekiedy się zdarza, że kiszonka zmięknie z czasem, ale to sama natura niektórych owoców i warzyw to sprawia. Takie na przykład pomidory, cukinia, dynia, papryka - z czasem nieuchronnie miękną, co wcale nie eliminuje ich poza widnokrąg spożycia. Może wydają się nieco mniej apetyczne, ale rozciapane kiszonki zazwyczaj wciąż są smaczne. Można z nich ugotować zupę, podkręcić sos, przerobić na dodatek do pasty na chleb. Albo zmieszać je z gorczycą, pozostawić do nasiąknięcia ziaren i zmienić w musztardę smakową. Można wiele, wiele zastosowań znaleźć dla miękkiej, pozornie niejadalnej i nieapetycznej kiszonki - oczywiście pod warunkiem, że jest miękka, lecz nadal aromatyczna, a nie "pachnąca" szambem. Kontynuuj czytanie →

Kiszone gruszki z miodem

kiszone gruszki

Z kiszonych owoców na blogu pokazywałam już m.in. jabłka, mirabelki i śliwki, a dziś nadszedł czas na kiszone gruszki z miodem i świeżo wyłuskanymi orzechami włoskimi. Tegorocznymi! Kiszone gruszki jada się jako dodatek do drugiego dania na obiad albo same, bez dodatków, jako jedną z przekąsek. Świetnie komponują się z serami, zwłaszcza tymi z niebieską pleśnią. Do ich zrobienia zainspirowała mnie Aneta, publikująca na blogu Fermentowane.pl. Gdy tylko pokazała je światu, poczułam, że też muszę ich koniecznie spróbować. Nie czekałam długo. Kupiłam gruszki, J. wyłuskał świeżutkie orzechy włoskie i tak powstały kiszone gruszki z miodem i orzechami. Kontynuuj czytanie →