Trwała kiszonka

Na moim ganku ujawniła się niezwykle trwała kiszonka. Naprawdę, kiszonki są niesamowite. Poza faktem, że często bywają wyjątkowo smaczne, to są też nieprawdopodobnie trwałe. Niekiedy się zdarza, że kiszonka zmięknie z czasem, ale to sama natura niektórych owoców i warzyw to sprawia. Takie na przykład pomidory, cukinia, dynia, papryka – z czasem nieuchronnie miękną, co wcale nie eliminuje ich poza widnokrąg spożycia. Może wydają się nieco mniej apetyczne, ale rozciapane kiszonki zazwyczaj wciąż są smaczne. Można z nich ugotować zupę, podkręcić sos, przerobić na dodatek do pasty na chleb. Albo zmieszać je z gorczycą, pozostawić do nasiąknięcia ziaren i zmienić w musztardę smakową. Można wiele, wiele zastosowań znaleźć dla miękkiej, pozornie niejadalnej i nieapetycznej kiszonki – oczywiście pod warunkiem, że jest miękka, lecz nadal aromatyczna, a nie “pachnąca” szambem.trwała kiszonka

Trwała kiszonka – na przykład buraki i kalafior

Jednak wspominając o niesamowitości kiszonek – coś innego mam na myśli. Taki na przykład kalafior i takie dla przykładu buraki są na ogół bardzo trwałe. Nie miękną z czasem, pozostają dość apetyczne i wciąż lekko chrupiące. O tym wie chyba każdy.

Ale ja odkryłam coś niezwykłego. Kiszonkę kalafiorową z burakiem, przechowywaną niechcący w ekstremalnych warunkach! Kiszonka ma jakieś dwa lata. Mniej więcej, bo brak daty na słoiku, ale rozpoznaję go na starych zdjęciach. To ten!. Naczynie schowało się w kąciku ganku, za kartonem, który upodobały sobie koty. Ze względu na ich komfort i spokój nikt kartonu nie ruszał przez dwie zimy, jedno deszczowe i jedno upalne lato, ale nadszedł wreszcie czas na posprzątanie nieładu na ganku. Karton odstawiono od ściany, a za nim ujawnił się dawno zapomniany słoik z kalafiorem i buraczkiem dodanym dla koloru.trwała kiszonka

Trwała kiszonka – ekstremalne warunki przechowywania

Warunki przechowywania tej kiszonki były nader zmienne. Mróz, wilgoć, gorąco, duży mróz, ekstremalny upał – ten ostatni mieliśmy tego lata, pewnie jeszcze wszyscy pamiętają. Nie obserwowałam zawartości słoika. Nie wiem, czy zamarzała w zimie, bo zwyczajnie nie pamiętałam o jego istnieniu. Kiszonce na pewno nie było łatwo, ale – przetrwała!

Słoik z kalafiorem znalazłam jakiś miesiąc temu. Otworzyłam go z ogromnym niedowierzaniem, że w środku znajdę coś jadalnego, ale co tam zawartość – chciałam odzyskać słoik. Otworzyłam zatem, powąchałam, spróbowałam odrobinę – da się zjeść! Więc powybierałam te różyczki kalafiora i plastry buraka na talerzyk. Kolor miały bury, dość jednolity. Tylko kształt odróżniał buraka od kalafiora.

Kiszonka została polana odrobiną nierafinowanego oleju rzepakowego i spożyta jako jarzynka do któregoś tam obiadu. Smak nie powalał, ale spokojnie dało się zjeść. Nie było to rozmiękłe czy przesadnie kwaśne. Zjedliśmy, żyjemy, hurra!

Zaskakujące, prawda?trwała kiszonka

O czym to świadczy?

Przede wszystkim – ta sztuka nie uda się w każdym momencie i na pewno nie z wszystkimi warzywami. Jednak mój przypadek świadczy o niezwykłej trwałości kiszonek z niektórych surowców. Jeśli słoik nie był otwierany, to prawdopodobieństwo trwałości wzrasta. Mój akurat był otwierany w celu degustacji na warsztatach, a że nie zjedzono wszystkiego – to po powrocie do domu słoik magicznie się zawieruszył. Szczęśliwym trafem nic nie wystawało ponad powierzchnię solanki, dzięki czemu nic nie spleśniało. Tylko tak sobie kisło i dojrzewało po trochu.trwała kiszonka

Okazuje się, że warunki przechowywania nie zawsze decydują o trwałości kiszonki. A już na pewno mój przypadkowy eksperyment świadczy o tym, że nie trzeba kiszonek pasteryzować. Zresztą – po co to robić? Pasteryzacja zabija wszystko dobroczynne w kiszonkach, pozostaje tylko smak. Ja tam wolę na bieżąco, nawet zimą, kisić różne warzywa i owoce sezonowe. Nie muszę jeść kiszonych pomidorów w marcu, skoro wiem, że to kiszonka krótkotrwała. Wystarczy, że mam pyszną kiszoną kapustę, marchewkę, brukselkę, rzepę, cytryny… Czy muszę wymieniać dalej? Chyba nie 🙂trwała kiszonka

PS. Obecnie w odzyskanym słoiku kiszą się śliwki 😀trwała kiszonka

Powiązane wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *