Potasowe mydło lniane - eksperyment z pianą

potasowe mydło lniane

Przedmiotem i podmiotem mojego nowego eksperymentu jest potasowe mydło lniane, czyli sapo kalinus na bazie oleju lnianego. Cudowne mydło, czy to znacznie przetłuszczone (tak jak to mydło), czy też nie (gospodarcze lniane bez przetłuszczenia, idealne do pompki). Ochrania, natłuszcza (jeśli jest przetłuszczone), myje i równocześnie nawilża. Zawsze swoją obecnością sprawia miłą niespodziankę. A ja tymczasem miałam dwie równoczesne misje do spełnienia, aż żal, że nie da się tych eksperymentów pokazać na zdjęciach. Pierwsza misja polegała na tym, żeby sprawdzić skuteczność działania pompki pianotwórczej w spienianiu mydeł potasowych o różnym stopniu rozcieńczenia. Druga misja to próba rozcieńczenia potasowego mydła lnianego w takiej ilości wody, aby dało się uzyskać dość gęsty żel do mycia i konserwacji drewna. Kontynuuj czytanie →

Sodowe mydło lniane

sodowe mydło lniane

Postanowiłam podzielić się z Tobą moją sprawdzoną recepturą na sodowe mydło lniane. To jest skromne, beżowe, nie zapachnione żadnym aromatem, hypoalergiczne i wspaniale odżywcze mydełko. Nie może pochwalić się wyglądem ani pięknym zapachem, ale w zamian oferuje naprawdę wyjątkowe walory pielęgnujące. Jeśli umyjesz dłonie, twarz lub ciało tym niepozornym mydłem o zapachu oleju lnianego, możesz zapomnieć o intensywnym odżywianiu skóry rozmaitymi balsamami czy tłustymi kremami. Twarz wystarczy przetrzeć lub spryskać jakimś fajnym tonikiem (na przykład takim lub takim) i potraktować lekkim kremem nawilżającym. Przepis na taki krem podam wkrótce. Kontynuuj czytanie →

Żel pod prysznic - pyszna zabawa w kolory

żel pod prysznic

Jak tylko moje letnie przeziębienie (kto bywa na Facebooku, ten wie, że żaliłam się na katar, kaszel i gardło) odpuściło za sprawą czosnku w miodzie, zaraz zaczęłam bawić się, robiąc żel pod prysznic. Dlaczego piszę, że zaczęłam się bawić? Bo to jest naprawdę fajna zabawa i żałuję, że dopiero teraz się za nią zabrałam. Kolorowe żele na bazie mydła potasowego Inez pokazała już dawno, a ja naprawdę niepotrzebnie zwlekałam. Potrzebowałam chyba przypływu energii po chorobie, by się za to zabrać, a dodatkową mobilizacją był z pewnością fakt całkowitej detergentowej pustki w łazience. Bo zostały tylko mydła w kostce, które bardzo lubię, ale niekoniecznie w kabinie prysznicowej. Sama nie wiem, dlaczego pod natryskiem wolę mieć żel albo mydło w paście, ale tak właśnie jest. No i wreszcie teraz zrobiłam własny żel pod prysznic, a właściwie to nawet cztery różne żele! Dlaczego od razu cztery? Bo ich tworzenie okazało się doskonałą zabawą. Kontynuuj czytanie →

Ekologiczne środki czystości

Ekologiczne środki czystości

Ekologiczne środki czystości dają ekologiczne ścieki. Nie wierzysz? Nie ufasz, że to może być ważne, że zmienia cokolwiek w środowisku? Że Twój mały, maleńki gest - korzystanie z dobrych mydeł i nie przesyconych chemią sklepowych środków czystości może mieć wpływ na środowisko? Wydaje się, że działanie jednej osoby/rodziny niewiele zmienia. No niby tak, ale jeśli tak pomyślą wszyscy - to naprawdę nie zmienimy niczego... Kontynuuj czytanie →

Mydło potasowe metodą na zimno

mydło potasowe metodą na zimno

Ostatnio wśród mydlarek i mydlarzy nastała moda na mydło potasowe metodą na zimno. Co i rusz ktoś ze znajomych wstawia w grupie Piana Mydlana zdjęcie i krótki opis potasowego mydła przygotowanego metodą na zimno. Mila z bloga Ukręcone posunęła się nawet do szczegółowego opisania tej modnej metody (tutaj, przeczytaj koniecznie, jeśli chcesz przygotować takie mydło), z uwzględnieniem rozmaitych zmiennych. I to właśnie jej wpis na blogu ostatecznie skłonił mnie do zajęcia się tematem. Podjęcia wyzwania, podniesienia rzuconej rękawicy 😀 To dlatego w mojej domowej pracowni powstało mydło potasowe metodą na zimno. Kontynuuj czytanie →