Potasowe mydło lniane bez przetłuszczenia

Mając do dyspozycji sporo oleju lnianego postanowiłam ugotować potasowe mydło lniane bez przetłuszczenia. Znasz z pewnością mój wpis o Sapo kalinus – mydle potasowym lnianym, gdzie opisywałam sposób przygotowania mydła lnianego przetłuszczonego, wspaniałego w pielęgnacji i gojeniu zwłaszcza problematycznej skóry. Wspominałam tam, że to mydło jest świetne do moczenia stóp i dłoni, że doskonale zmiękcza stwardniały naskórek, że pielęgnuje spierzchniętą skórę. Sapo kalinus lniane, wykonane dokładnie według receptury z farmakopei (przy założeniu, że użyjemy wodorotlenku potasu o czystości 90%, spotykanego najczęściej), zawiera w sobie około 10% niezmydlonego tłuszczu. Tłuszcz ten nie dopuszcza do przesuszenia skóry z problemami. Myje ją, równocześnie nawilżając i natłuszczając, pozostawiając na niej delikatny film ochronny.

Dlaczego ugotowałam nowe potasowe mydło lniane bez przetłuszczenia?

Opisane wcześniej przetłuszczone Sapo kalinus nie sprawdzało się dobrze we wszystkich sytuacjach. Niekiedy potrzebujemy po prostu dobrze coś umyć bez pozostawiania tłustawej powłoki. Ja na przykład wolę umyć włosy mydłem bez przetłuszczenia (a najbardziej lubię je myć swoim ziołowym szamponem, ale to już zupełnie inna historia), bo nie toleruję warstewki tłuszczu obciążającej moje delikatne włosy. Nie mam nic przeciw pielęgnacji włosów olejami, jednak na koniec po prostu muszą być porządnie umyte i lekkie. Tutaj zamierzam wypróbować moje nowe potasowe mydło lniane bez przetłuszczenia. Ciekawe, jak się sprawdzi?potasowe mydło lniane bez przetłuszczenia

Kolejnym wskazaniem do używania mydła potasowego są choroby pasożytnicze skóry, ponieważ rozmiękcza ono chitynowe pancerzyki owadów, co je osłabia i ułatwia pozbycie się nieproszonych gości. Należy więc stosować je przy wszawicy, zarażeniu świerzbem czy nużeńcem. W tym wypadku mydło potasowe stosujemy nie tylko do mycia ale również jako składnik maści. Mam wrażenie, że takie nieprzetłuszczone szare mydło będzie lepsze do umycia, wykąpania psa przed zastosowaniem preparatu z boraksu i wody utlenionej, o czym pisałam szerzej tutaj (we wpisie na temat kuracji przeciwnużeńcowej Leosia).potasowe mydło lniane bez przetłuszczenia

Spirytus mydlany

Jako ciekawostkę przytoczę również fakt użycia sapo kalinus jako jednego ze składników tzw. spirytusu mydlanego. Spirytus mydlany to preparat galenowy do użytku zewnętrznego. Jest roztworem mydła potasowego w stężonym etanolu z dodatkiem olejku lawendowego. Do wykonania spirytusu mydlanego farmakopea zaleca użycie mydła potasowego (najlepiej świeżego) bez przetłuszczenia. Żeby wykonać specyfik potrzebne będą:

  • mydło potasowe (Sapo kalinus) – 50 części wagowych
  • etanol 96% (czyli po prostu spirytus) – 49 części wagowych
  • olejek lawendowy (eteryczny) – 1 część wagowa

potasowe mydło lniane bez przetłuszczenia

Przygotowanie jest niezwykle proste, choć zajmuje trochę czasu. Mydło należy rozpuścić w 40 częściach etanolu, dodać olejek lawendowy rozprowadzony w pozostałych 9 częściach etanolu. Całość zmieszać, pozostawić na kilka dni do całkowitego rozpuszczenia. W razie potrzeby przesączyć.

Spirytus mydlany znajduje zastosowanie w recepturze aptecznej jako surowiec farmaceutyczny do przygotowania płynnych postaci leku, m.in. roztworu dziegciu sosnowego do mycia skóry głowy (głównie w leczeniu łuszczycy). Używany jest również jako doskonały środek odtłuszczający, myjący i ułatwiający odklejanie resztek opatrunków.potasowe mydło lniane bez przetłuszczenia

Potasowe mydło lniane bez przetłuszczenia – eksperyment

Ponieważ wykonanie Sapo kalinus lnianego w wolnowarze zajmuje sporo uwagi i czasu (około 2-3 godzin minimum, choć w grupie mydlarzy na Facebooku dziewczyny opisywały ekstremalne przypadki gotowania mydła i przez kilkanaście godzin!), postanowiłam użyć innej metody. To sposób wielokrotnie przeze mnie sprawdzony podczas gotowania mydła potasowego do prania. Istotą zastosowanej metody jest zmniejszenie początkowej ilości użytej wody (czyli wody do przygotowania ługu) do 1/4 całej wyliczonej ilości. Dodatkowo oszczędziłam na spirytusie (zwyczajowo używanym do przygotowania mydła lnianego, gdyż jego obecność znacznie przyspiesza proces zmydlania) i użyciu wolnowaru. Po dopracowaniu metody pewnie pożałuję, że go w ogóle kupiłam 🙂potasowe mydło lniane bez przetłuszczenia

Potasowe mydło bez przetłuszczenia, czyli inna wersja sapo kalinus – skład

  • 863 g oleju lnianego tłoczonego na zimno
  • 225 g wody (jak eksperyment, to eksperyment – użyłam wody prosto z kranu)
  • 182 g wodorotlenku potasu (do kupienia tutaj)
  • dodatkowe 675 g wrzącej wody na koniec (a w praktyce – jeszcze więcej)

Przygotowanie do wyrobu mydła

  1. Przygotuj wszystkie akcesoria potrzebne do zachowania bezpieczeństwa – rękawiczki, okulary, odpowiednie naczynia i narzędzia – wszytko co dotyczy BHP w produkcji mydła opisałam tutaj. Przeczytaj koniecznie!potasowe mydło lniane bez przetłuszczenia
  2. Odważ 225 g zimnej wody (może być nawet zwykła woda z kranu) i wlej ją do rondla, w którym będziesz rozpuszczać KOH. Chodzi o to, żeby można było ewentualnie całość podgrzać, bo dość trudno się rozpuszcza.
  3. Na dokładnej wadze odważ 182 g wodorotlenku potasu. Wsyp do garnka z wodą, w której będziesz go rozpuszczać. Koniecznie włącz wyciąg, by zminimalizować wdychanie oparów! Garnek z zawartością podgrzewaj, mieszając – do momentu całkowitego rozpuszczenia się płatków KOH.potasowe mydło lniane bez przetłuszczenia
  4. W międzyczasie odważ 863 g oleju lnianego i wlej go do odpowiednio dużego garnka. Garnek warto ustawić na najmniejszym palniku i dodatkowo na metalowej płytce ochronnej – nie chcemy przegrzać doskonałej jakości oleju.potasowe mydło lniane bez przetłuszczenia

Gotowanie mydła

  1. Do garnka z olejem wlej ostrożnie ług potasowy. Ustaw mały płomień pod garnkiem.
  2. Zamieszaj łyżką, a następnie miksuj blenderem, najlepiej  takim ze stali nierdzewnej. Nie wiadomo, jak na wysoką temperaturę zareagowałby blender z plastikową końcówką.potasowe mydło lniane bez przetłuszczenia
  3. Gdy masa nieco zgęstnieje, odłóż robot na bok i podgrzewaj dalej. Mieszaj od czasu do czasu łyżką. Po chwili znów blenduj przez chwilę – miksowanie musi się odbywać z krótkimi przerwami, żeby nie przegrzać blendera.
  4. Gdy tylko masa zacznie warzyć się i rozwarstwiać – znów cierpliwie miksuj. Kontroluj od czasu do czasu temperaturę, staraj się, by mieszanina w garnku nie osiągnęła więcej niż 90 stopni Celsjusza. W razie potrzeby wyłącz palnik – płytka ochronna i grube dno garnka jeszcze długo będą oddawać ciepło, w którym przebiegnie reakcja zmydlania.
  5. Po kilkunastu minutach miksowania z przerwami masa znów zacznie łączyć się w całość o konsystencji budyniu. Przez chwilę wciąż jeszcze będzie się rozwarstwiać, ale to minie i w końcu się połączy, wchodząc równocześnie w fazę żelową. Cały czas pilnuj temperatury, by nie przegrzać oleju!

  6. Gdy już cała masa stanie się mniej więcej prześwitująca, nadchodzi czas na dodanie pozostałych 675 gramów gorącej wody i stopniowe wmieszanie jej w mydło.

    potasowe mydło lniane bez przetłuszczenia

  7. Uwaga, będzie się trochę pienić, ale nie powinno wykipieć. Zauważyłam, że dodaną wodę dość trudno jest zmieszać z plastycznym początkowo mydłem, które po jej dodaniu znacznie twardnieje. Trzeba wykazać się cierpliwością i trzymać mydło pod pokrywką, na wyłączonym już palniku.
  8. Po wchłonięciu przez moje mydło przepisanej wody okazało się, że jest ono tak sztywne, że prawie mogłabym zrobić z niego kostki – a nie o to chodziło, dodałam więc kolejne 100 gramów gorącej wody.
  9. A potem jeszcze 200 gramów. Mydło wciąż było dość gęste i trudno mieszało się je z wodą, w końcu jakoś się udało i pozostawiłam je pod przykrywką, żeby “doszło”. Palnik już od dawna był wyłączony. Jednak wszystko razem nie zajęło mi nawet godziny, warto więc wypróbować tę metodę.potasowe mydło lniane bez przetłuszczenia
  10. Po upływie około pół godziny z gotowego sapo kalinus wciąż jeszcze mogłam uformować zwartą gałkę, ale mydło wykazywało już tendencję do mięknięcia i przybierania bardziej plastycznej formy. Pozostawiłam je na noc w przykrytym garnku.

potasowe mydło lniane bez przetłuszczenia

Gotowe potasowe mydło lniane bez przetłuszczenia

Rankiem moje gotowane w garnku Sapo kalinus, potasowe mydło lniane bez przetłuszczenia było już gotowe. Wiem o tym, że  z czasem jeszcze zmięknie, nabierze bardziej plastycznej konsystencji. Takie mydło bez nadwyżki tłuszczu doskonale nadaje się do mycia całego ciała, a także do rozmaitych zastosowań gospodarczych. Ma bardzo dobre właściwości myjące, dłonie umyte pastą mydlaną są tak czyste, że aż “piszczą”. Będę je teraz testować do sprzątania i do prania ręcznego, bo to łagodny detergent, nie wymaga używania rękawic ochronnych podczas prac domowych. Jeśli wmieszasz do niego jakiś dodatkowy, wysoce pielęgnujący olej (konopny, arganowy, awokado, jojoba lub inny dowolny) w ilości około 10% – uzyskasz fantastyczny środek do pielęgnacji skóry.potasowe mydło lniane bez przetłuszczenia

A jeśli użyjesz – zamiast oleju – maceratu ziołowego (dowolnego, jaki Ci się zamarzy – z nagietka, pokrzywy, dziurawca, nostrzyka, uczepu itp.) – możesz potraktować to mydło nawet jak lek ziołowy. Rozprowadzony jako mazidło na skórze i pozostawiony na krótszy lub dłuższy czas poprawi ukrwienie, złuszczy martwy naskórek, a wyciągi ziołowe będą mogły penetrować nawet głębsze warstwy skóry. Potem wystarczy zmyć masę mydlaną z powierzchni ciała i spłukać obficie wodą, a skóra nabierze wigoru i zdrowego wyglądu. Sama będę testować różne zastosowania tego mydła, nie zapominając o wspomnianym wyżej spirytusie mydlanym – czasem klej pozostały po opatrunku trudno zmyć czymkolwiek. Może ten środek dobrze się sprawdzi? Ciebie również zachęcam do eksperymentów!potasowe mydło lniane bez przetłuszczenia

Powiązane wpisy

2 thoughts on “Potasowe mydło lniane bez przetłuszczenia

  1. Dziękuję za szczegółowe opisy wyrobu mydeł. Chciałabym wykonać moje pierwsze mydło na KOH, z, po prostu, olejem z oliwek lub maceratem na oleju z oliwek (np. macerat laurowy). Czy będzie to mydło lecznicze dla skory z problemami typu łupież? Czy mogę zastosować takie same proporcje jak w tym przepisie, zastępując olej lniany oliwą? Nigdy nie robiłam mydła, to będzie moje pierwsze.
    Z góry dziękuję za fachową odpowiedz.
    Maria

    1. Marysiu, oliwa z oliwek zmydla się nieco inaczej niż olej lniany, będzie więc potrzebna inna ilość wodorotlenku potasu. Ilość potrzebnego KOH mogę dla Ciebie wyliczyć, jednak inna też jest potrzebna ilość wody, by uzyskać odpowiednią konsystencję. A tego jeszcze nie przetestowałam.
      Do wyrobu potasowych mydeł oliwnych zaleca się również użycie gliceryny, która przyspiesza zmydlanie, podobnie jak spirytus w podstawowym przepisie na mydło z olejem lnianym.

      Sama nie robiłam jeszcze mydła 100% oliwnego, więc nie poratuję Cię własnym doświadczeniem (na razie, mydło oliwkowe jest w nieodległych planach). Przede wszystkim nie wiem, czy uda się zrobić to mydło bez gliceryny. Jeśli jednak chcesz spróbować, to spróbuj. A potrzebne Ci będą na mydło z 2%-przetłuszczeniem:
      830 g oliwy z oliwek pomace (czyli tej z wytłoczyn) albo 820 g oliwy extra vergine
      265 g wody (albo 185 g wody + 80 g gliceryny)
      170 g KOH
      Takie mydło będzie dobrze myło i nie powinno przesuszać skóry, bo ma ten naddatek 2% oliwy.

      Jeśli zechcesz uzyskać mydło wysoce pielęgnujące – czyli np. z przetłuszczeniem rzędu 10% (nie wiem jednak, jak takie mydło podziała na skórę głowy), to do opisanej wcześniej gotowej mazi wystarczy dodać odpowiednio jakieś 75-80 g oliwy lub maceratu na oliwie, już na samym końcu, po fazie żelowej.

      To są dane zaczerpnięte z Internetu i z kalkulatora mydlanego, na moje własne doświadczenie nie możesz na razie liczyć 🙂

      PS. Każde mydło potasowe wykazuje spory potencjał leczniczy, może więc oliwkowe będzie skuteczne i na łupież.

      Mam nadzieję, że chociaż trochę Ci pomogłam, a nie zagmatwałam wszystkiego 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *