Żel do prania z mydła potasowego

żel do prania

Już od dawna chciałam zrobić sobie żel do prania, którym mogłabym zastąpić dość rzadki moim zdaniem płyn. Chociaż ten płyn sprawdza się całkiem nieźle! Pierze dobrze jak zawsze i właściwie nie mam mu nic do zarzucenia. Tylko ta gęstość, a raczej "rzadkość"... Bo ja jednak wolę gęstą, żelową konsystencję. To pewnie moje widzimisię, ale ono chyba nikomu nie powinno przeszkadzać. Więc postanowiłam opracować satysfakcjonującą recepturę na żel piorący. Kontynuuj czytanie →

Gospodarcze mydło potasowe rzepakowo-kokosowe

gospodarcze mydło potasowe

Przedstawiam dziś gospodarcze mydło potasowe, bardzo uniwersalne, odpowiednie do wszelkich zastosowań. Dotychczas pokazywałam na blogu tylko mydła jednorodne, czyli zrobione z jednego rodzaju tłuszczu. Kokosowe tutaj, rzepakowe tutaj, a lniane tutaj (a tutaj - lniane z przetłuszczeniem 10%). Ale przecież mydło jednoskładnikowe, czy może raczej "jednotłuszczowe" to nie jest jedyna możliwa opcja! Mydła mieszane są świetne i jak najbardziej użyteczne. Kontynuuj czytanie →

Mydło uczepowe na problemy skórne

mydło uczepowe

To jest sprawdzona rzecz, że mydło uczepowe pomaga w walce z rozmaitymi problemami skórnymi. Sprawdzona przez moich bliższych oraz dalszych znajomych. To nie jest lek, absolutnie tak nie twierdzę, ale jednak mydełko uczepowe okazuje się bardzo pomocne w walce np. z trądzikiem młodzieńczym. Co do innych dolegliwości, to nie mam informacji, natomiast osoby z trądzikiem czekają na kolejną porcję mydła. Zaniedbałam Was, przepraszam. Ale to dlatego, że wciąż zajmują mnie rozmaite, nie cierpiące zwłoki sprawy związane z blogiem lub ze sklepem. A także ze zdrowiem moim i osób pozostających pod moją pieczą. Wówczas mydlenie zawsze schodzi na dalszy plan, bo to nie jest podstawowy profil mojej działalności. Wiem jednak, że mydło uczepowe jest ważne dla niektórych z Was. Więc - pomimo różnych przeszkód i trudności - znów przystępuję do mydlenia. Kontynuuj czytanie →

Trądzik nie tylko młodzieńczy

macerat uczepowy

Dziś na tapet biorę trądzik, z którym sama bezskutecznie borykałam się przez wiele, wiele lat. Nie przynosiły poprawy wizyty u dermatologów i kosmetyczek. Nie będę Ci pokazywać mojego pryszczatego, młodzieńczego oblicza, bo naprawdę nie ma czym się chwalić. Boszzz, jakie ja wtedy miałam kompleksy, masakra!!! Piękną cerę miałam w ciąży, niestety - jak i ciąża - był to stan przemijający. Nie pomagało dosłownie nic - ani z zewnątrz (jakieś tam toniki, spirytusy salicylowe, mazidła, kremy apteczne itp.), ani od środka. Bo nawet, gdy unikałam serów pleśniowych, czekolady, orzechów, nabiału, ostrych przypraw i rozmaitych innych produktów posądzanych o zaostrzanie trądziku młodzieńczego i nie tylko młodzieńczego - nie zauważałam właściwie żadnej poprawy. Na szczęście od wielu lat już nie muszę zmagać się z tym problemem, choć w zamian otrzymałam nadwagę i zmarszczki, ale cóż - takie jest życie 😀 Kontynuuj czytanie →

Uczep trójlistkowy - zioło dla skóry

uczep trójlistkowy

Uczep trójlistkowy nauczyłam się rozpoznawać kilka lat temu. Najpierw szukałam go niemal jak świętego graala, a potem nagle okazało się, że rośnie powszechnie nad jeziorami i rzekami. Najczęściej na granicy lądu i wody - tam znajdziesz go najłatwiej. Rozumiem jednak osoby, które mają  wiele  wątpliwości - czy to na pewno uczep trójlistkowy? Każdemu początkującemu poszukiwaczowi i zbieraczowi ziół polecam najgoręcej uczestnictwo w spacerze ziołowym organizowanym przez kogoś, kto zna się na rozpoznawaniu roślin. Nie musi umieć stosować ich terapeutycznie. Wystarczy, jeśli zna rośliny, umie je znaleźć i wskazać "laikom". Resztę zainteresowani z łatwością znajdą w sprawdzonych źródłach w Internecie. Na zdjęciu poniżej uczep trójlistkowy w fazie przed kwitnieniem. Znalazłam go na brzegu pobliskiego jeziora. Kontynuuj czytanie →