Krem z cukinii i ziemniaków

krem z cukinii i ziemniaków

Krem z cukinii i ziemniaków to nic innego, jak pyszna, kremowa zupa. To jest idealne danie na lato, gdy w ogrodach i na straganach króluje Pani Cukinia. Prawie wszyscy robią z niej niby-leczo, a przecież to jest tak uniwersalne warzywo, że pomysłom na jego przygotowanie nie ma końca. Dziś więc przedstawiam coś nowego, czyli prostą zupę krem z cukinii z ziemniakami i marchewką. Można ją jeść na gorąco i po lekkim przestudzeniu, obie wersje są pyszne. Następnym razem chyba wypróbuję ten krem po schłodzeniu w lodówce. Zupa nie jest tłusta, więc powinno się ją łatwo jeść w postaci chłodnika, ale jeszcze tej wersji nie próbowałam. Jak spróbuję, to na pewno dopiszę tu jakieś wnioski i wrażenia. Kontynuuj czytanie →

Zupa z zielonych szparagów

zupa z zielonych szparagów

Natrafiłam na ten przepis, szukając jakiegoś nowego pomysłu na szparagi, i ostatecznie jest to zupa z zielonych szparagów. Dotychczas gotowałam tylko zupę z białych szparagów, którą znam jeszcze z czasów dzieciństwa. Przepis na nią znajdziesz tutaj - to jest moja ulubiona zupa szparagowa ever! I jeszcze raz czy dwa popełniłam krem ze szparagów, ale że nie jestem wielbicielką zup pod postacią kremu, to nie wpisały się one na stałe w mój kuchenny repertuar. Gdy więc zobaczyłam zdjęcie dzisiejszej zupy na blogu Asi - przepadłam! I już wiedziałam, że też muszę tę zupę ugotować. I tak powstała moja pierwsza w życiu zupa z zielonych szparagów. Kontynuuj czytanie →

Dżem z truskawek z...masłem!

dżem z truskawek

W samym środku sezonu przygotowałam dżem z truskawek z masłem. Tak, z masłem! Rok temu znalazłam ten przepis na Facebooku, tutaj. A ponieważ wtedy było już po truskawkach, to mogłam usmażyć tylko malusieńką porcję na spróbowanie. Dwa słoiczki zrobiłam. I ten maślany dżem z truskawek okazał się być smakowym sukcesem, więc w tym roku usmażyłam trochę więcej. Mamy w ogrodzie własne truskawki, z których nie zbieramy jakiejś wybitnie wielkiej ilości owoców. No ale na bieżące spożycie i trochę pysznych przetworów wystarczy. Za rok bardziej poszaleję, bo wczesną wiosną posadziliśmy młodziutkie krzaczki najpyszniejszych odmian truskawek. Mamy między innymi starą, dobrą sengę, zwaną też murzynką, bo tak jest ciemna i ten cudowny kolor oddaje przetworom. Dawniej uważano ją za królową przetworów. Oj, w przyszłym roku będzie się działo! A tymczasem zapraszam na dżem z truskawek z dodatkiem masła. Kontynuuj czytanie →

Naleśniki z młodą kapustą

naleśniki z młodą kapustą

Wspaniałe naleśniki z młodą kapustą jadłam wiele lat temu w jakiejś knajpce w Bieszczadach, gdzieś koło Polańczyka. To było w pamiętnym, 1997 roku, czyli w roku wielkiej powodzi. Naleśniki były tak pyszne, że zapamiętałam ten smak na zawsze i po powrocie do domu spróbowałam go odtworzyć. Zrobiłam kilka prób, aż wreszcie osiągnęłam sukces. Kluczem jest takie wysmażenie kapusty, aby nie była mokra, dzięki czemu naleśniki nie "popłyną" i nie będą strzelać wodą podczas odsmażania na patelni. No i trzeba tę kapustę porządnie i obficie przyprawić świeżo mielonym pieprzem. Wtedy będzie odpowiednio "charakterna" i bardzo smaczna, a nie mdła i miałka w smaku. Kontynuuj czytanie →

Cukinia po cygańsku

cukinia po cygańsku

Cukinia po cygańsku powstała jako namiastka moich ulubionych ogórków po cygańsku. Bo tegoroczne wyjątkowo deszczowe lato sprawiło, że nasze ogrodowe ogórki "umarły" już w lipcu. Zdążyłam przygotować zaledwie kilka porcji ogórków małosolnych i kilkanaście słoików kiszonych ogórków na zimę i nagle - pstryk - ogórków już nie było! Zupełnie inaczej, niż każdego roku, gdy jeszcze pod koniec września kisiłam ostatnie koślawe ogórki. Więc tego lata chyba powinnam zapomnieć o rozmaitych piklach, sałatkach i marynatach. Ale o jednej sałatce zapomnieć nie potrafiłam, bo jest tak smaczna, że zeszłoroczne zapasy skończyły nam się już dawno! Z braku ogórków postanowiłam więc wypróbować wariant z młodą cukinią. Kontynuuj czytanie →