Kokosowy dahl z botwinką

kokosowy dahl z botwinką

Zapraszam na pyszne, wegańskie danie z indyjskim rodowodem - kokosowy dahl z botwinką. To moja pierwsza botwinka w tym roku, więc bierz i bez wahania korzystaj! Botwinkowy dahl (tudzież botwinkowy dal) to wiosenno-letnia wersja sycącego gulaszu z soczewicą i jednocześnie wspaniały mariaż indyjsko – polski. Inspiracja pochodzi z bloga Jadłonomia*, który zawsze gorąco i w ciemno polecam wszystkim krewnym i znajomym. Dahl cudownie smakuje mlekiem kokosowym, pachnie kuminem oraz chrupie botwinką. Ze swej strony dodałam też korzonki z pęczka młodej włoszczyzny, czyli marchewki, pietruszki i malutki seler. To naprawdę nietuzinkowa potrawa, więc musisz jej koniecznie spróbować. Mniam! Kontynuuj czytanie →

Oporna skrobia - mistrzyni odchudzania

oporna skrobia

Magiczna oporna skrobia sprzyja odchudzaniu, pomaga nieco okiełznać insulinooporność oraz cukrzycę i w ogóle jest to fascynująca substancja. Po ugotowaniu, a następnie ochłodzeniu i podczas przechowywania produktów zawierających skrobię dochodzi do tzw. retrogradacji, czyli reorganizacji cząsteczek skrobi. Mówiąc w dużym uproszczeniu, dochodzi do utraty jej świeżości, co może wydawać się niepożądanym zjawiskiem, ponieważ pogarsza to jakość produktu spożywczego, ale… dla naszego zdrowia jest to sytuacja korzystna. Dlaczego? Retrogradacja prowadzi do powstania skrobi opornej. A oporna skrobia jest magiczna, bo przejmuje częściowo rolę błonnika pokarmowego. Stanowi cenny składnik diety, pozwalający zmniejszyć wartość energetyczną niektórych dań węglowodanowych. Dodatkowo skrobia oporna jest pożywką do rozwoju pożytecznej mikroflory jelitowej. Kontynuuj czytanie →

Pikantna zupa z soczewicy (czerwonej)

pikantna zupa z soczewicy

Kolejnym daniem idealnym na zimowe chłody, a nawet siarczyste mrozy, jest pikantna zupa z soczewicy. I w sam raz nadaje się do akcji Veganuary 2024! Najlepiej, aby to była czerwona soczewica, bo szybko się gotuje oraz idealnie komponuje się z użytymi przyprawami. Spośród przypraw używam głównie kminu rzymskiego i kolendry - czasem w całości, a czasem zmielonych, ale zawsze podprażam je krótko w rondlu, na sucho, czyli bez tłuszczu. Ten zabieg ogrzewa przyprawy i wydobywa z nich maksimum smaku i właściwości rozgrzewających, co jest w zimie niezwykle ważne. A od niedawna dodaję też do zupy fenomenalne w smaku papryczki chipotle. Są rozgrzewające, czerwone, lekko ostre, a przy tym charakteryzują się nieco przydymionym, wędzonym posmakiem. Pikantna zupa z soczewicy bardzo wiele zyskuje po dodaniu chipotles. Kontynuuj czytanie →

Pasta z soczewicy, pieczarek i tofu

pasta z soczewicy

Najnowsza pasta z soczewicy, pieczarek i wędzonego tofu to jest znakomite smarowidło do chleba i grzanek. Wkrótce zamierzam też wypróbować ją jako farsz do naleśników, bo wiele wskazuje na to, że powinna się z nimi dobrze komponować. Pasta jest bardzo łatwa do przygotowania, szybka, smaczna, wegańska, bezglutenowa i niskokaloryczna. Nie do wiary, bo ma chyba same zalety, dzięki którym pasta jest odpowiednia dla wszystkich. Czyli - po prostu nie pozostaje Ci nic innego, jak tylko ją wypróbować! Kontynuuj czytanie →

Chili sin carne z soczewicą

chili sin carne

Zachęcona smakiem zupy meksykańskiej postanowiłam przyrządzić słynne chili con carne, a raczej - chili sin carne, bo to jest chili bez mięsa. Przejrzałam kilka przepisów w Internecie (linki umieściłam hurtem na końcu), po czym postanowiłam skonstruować własny przepis. I wyszło z tego pyszne chili sin carne, aromatyczne bezmięsne danie w stylu kuchni tex-mex. Trochę ostre, ale bez przesady, bo J. nie lubi bardzo palących potraw. Więc moje chili jest tylko lekko ostre, tak w sam raz dla nas. Jeśli więc lubisz jadać bardziej pikantnie, to musisz dodać nieco ostrości - weź to pod uwagę, przygotowując własne chili sin carne. To jest proste, bo zawsze łatwiej dodać ostrości, niż jej odjąć. Dlatego ostrożnie dozuj ostre smaki. Warto zaczynać od dawek nawet mniejszych, niż w przepisie, a później możesz dodać więcej chili i innych ostrych przypraw w razie potrzeby. Kontynuuj czytanie →