Do przygotowania tego koktajlu zainspirowała mnie orzechowa owsianka MONTE z bloga WegePedia. Przeczytałam tamten wpis, zachwyciłam się i od razu wiedziałam, że muszę przystosować go do moich potrzeb. Czyli tak wszystko przeliczyć i dopasować, żeby zgadzało się z moim blenderkiem.
I tym sposobem do blendera trafiły:
- łyżka orzechów laskowych
- płatki owsiane zwykłe lub górskie - 3-6 łyżek (wyjaśnienie tej różnicy znajdziesz w dalszej części wpisu)
- pół niewielkiego dojrzałego banana
- 2 miękkie daktyle (czyli świeże albo wcześniej namoczone)
- czubata łyżeczka karobu w proszku (lub ewentualnie ciemnego kakao)
- pół łyżeczki cynamonu
- około 150-200 ml mleka roślinnego (użyłam migdałowego)
Po zmiksowaniu orzechowa owsianka rzeczywiście jest dość słodka, prawie jak monte. Jeśli użyjemy 3 łyżek płatków, to można ją wypić jak pyszny koktajl, ale można też zwiększyć ilość użytych płatków. I taką gęstą masę przelać do miseczki, poczekać 10 minut, aż stężeje i podać z soczystymi, kwaskowatymi owocami. Smacznego!
Jeśli masz jakieś pytania, przeczytaj najpierw ogólne uwagi dotyczące moich koktajli – tutaj.
