Kiszony koper włoski

Mój kiszony koper włoski powstał właściwie z resztek pozostałych z ostatniego obiadu. Przed tygodniem gotowałam pyszne risotto z fenkułem (klik), a że miałam dwie duże bulwy kopru włoskiego, wykorzystałam do gotowania tylko półtorej. Co zrobić z taką resztką, z połową koprowej bulwy? Na surówkę dla dwojga to trochę za mało, a że nigdy jeszcze nie jadłam kiszonki z fenkułu – postanowiłam spróbować.kiszony koper włoski

Zdrowotne właściwości kopru włoskiego

O herbatce z nasion kopru włoskiego, skutecznie zwalczającej niemowlęce kolki, bóle brzucha i zaparcia, słyszała każda mama. To łagodny środek ziołowy, działa tonizująco, przeciwskurczowo i osłaniająco na przewód pokarmowy, łagodzi dolegliwości trawienne. W medycynie naturalnej herbatka z kopru włoskiego jest polecana także na pobudzenie laktacji. Ma również właściwości uspokajające, wykrztuśne, przeciwgorączkowe, przeciwkaszlowe,  pobudza układ immunologiczny. Olejek z kopru włoskiego (foeniculi oleum), wśród szeregu właściwości, wykazuje nawet działanie antynowotworowe (więcej o cudownych właściwościach olejku możesz dowiedzieć się tutaj – klik).kiszony koper włoski

Nie kisimy jednak nasion kopru, tylko bulwę. I choć nie używa się jej powszechnie w celach leczniczych, nie znaczy to, że jest zupełnie pozbawiona wartości. O nie!kiszony koper włoski

Kiszony koper włoski równie zdrowy jak surowy

Koper włoski jest aromatycznym, smacznym, niskokalorycznym warzywem. W 100 gramach zawiera tylko 31 kcal. Jak każde świeże warzywo, jest źródłem witamin (zwłaszcza witaminy C) i minerałów, ale szczególnie ceni się fenkuł jako bogate źródło potasu. Aromatyczna bulwa wykazuje właściwości antyoksydacyjne – odpowiedzialna jest za to unikalna kombinacja fito-składników – między innymi rutyny i kwercetyny. Można też liczyć na jej działanie przeciwzapalne i przeciwnowotworowe. Koper włoski stanowi również dobre źródło błonnika.kiszony koper włoski

Bulwa fenkułu, poddana obróbce cieplnej, traci nieco swój anyżkowy aromat (jak w moim risotto). Można ją gotować, smażyć, dusić i grillować. Podana na surowo, na przykład w sałatce, zachowuje chrupkość, słodkawy smak i anyżkowy aromat. Dzięki temu może stanowić odświeżającą nutę w wielu daniach. Surowy fenkuł zachowuje też pełną paletę witamin, nic się nie marnuje, nie ulega rozpadowi. Tą pełnią charakteryzuje się również kiszony koper włoski.kiszony koper włoski

Byłam ciekawa, czy podczas kiszenia warzywo zmięknie, czy jednak zachowa charakterystyczną chrupkość. Zastanawiałam się, czy w kiszonce będzie wyczuwalny specyficzny lekko anyżkowy aromat. Ponieważ jednak nie wiedziałam, jaki efekt osiągnę, postanowiłam przyprawić moją kiszonkę jak najprościej – czyli po prostu czosnkiem. I to nie za wiele tego czosnku użyłam, żeby nie zdominował nadmiernie smaku kopru włoskiego. Ot, dwa zgniecione ząbki na słoik o pojemności około 600 ml. Teraz, gdy już znam smak nowej kiszonki, będę mogła poeksperymentować z różnymi przyprawami.kiszony koper włoski

Kiszony koper włoski

  • pół bulwy fenkułu
  • 2 ząbki czosnku, obrane z łusek i zgniecione
  • zimna woda (użyłam wody z filtra, ale coraz bardziej skłaniam się ku używaniu wody prosto z kranu)
  • sól bez antyzbrylaczy – na pół litra wody (tyle w zupełności wystarczy do kiszenia połówki fenkułu) potrzebujemy około 15 g soli – czyli 30 g na litr wody
  • do zablokowania wypływających na powierzchnię piórek użyłam suchych łodyg koperku – zostały mi takie od lata, więc je wykorzystałam – nie są jednak konieczne do przygotowania kiszonki

kiszony koper włoski

Dobrej jakości koper włoski ma czyste i zbite bulwy, bez oznak rozłupywania, o białym lub jasnozielonym kolorze. Unikaj produktów, których bulwy są sine lub mają plamy. Łodygi powinny mieć kolor zielony i mocno przylegać do cebuli. Świeży fenkuł pachnie lukrecją lub anyżem. Sezon na fenkuł trwa od jesieni do wczesnej wiosny, więc teraz to ostatni dzwonek na kiszenie kopru włoskiego. Przed rozkrojeniem fenkuł należy dokładnie opłukać pod strumieniem bieżącej wody. Następnie odcinamy łodygi od bulwy, kroimy cebulę na pół i zazwyczaj usuwamy głąb. Ja nie usuwałam, byłam ciekawa, czy po ukiszeniu da się go zjeść. Można również usunąć zewnętrzną warstwę z bulwy fenkułu, zwłaszcza, jeśli jest zwiędnięta czy uszkodzona. Warzywo można kroić w piórka lub plasterki – podobnie jak cebulę. Ja pokroiłam w piórka.kiszony koper włoski

Pióra fenkułu umieściłam w słoiku wraz ze zgniecionymi ząbkami czosnku. Zabezpieczyłam przed wypływaniem suchymi łodygami kopru. Zalałam chłodną solanką, słoik zamknęłam i pozostawiłam na blacie na nieco ponad tydzień.kiszony koper włoski

Zaraz po zakiszeniu

kiszony koper włoski

Po upływie tygodnia

Kiszony koper włoski – moje wrażenia

Kiszony fenkuł jest smaczny, wciąż lekko chrupki, jednak nie twardy – w przyszłości również nie będę wycinać rdzenia, bo nie trzeba, nie warto. Dało się go pogryźć i zjeść. Zachował też odrobinę anyżkowego aromatu, choć nie jest on tak intensywny, jak w świeżej bulwie. Tej kiszonki zwyczajnie nie da się porównać do niczego, co znam – jeśli zżera Cię ciekawość – musisz to koniecznie zrobić osobiście. Opis nie odda istoty kiszonego fenkułu. A że wiosna już w pełni – trzeba szybko zakasać rękawy i zrobić sobie własną kiszonkę. Już za chwilę bulwy kopru włoskiego znikną z półek sklepowych.kiszony koper włoski

Smacznego!

kiszony koper włoski

Źródła: 1, 2.

Powiązane wpisy

2 thoughts on “Kiszony koper włoski

  1. Z Synową od dawna kisimy fenkuł i bardzo nam smakuje.Warto też dodać do kiszenia łodygiselera naciowego/grube plasterki/ i paprykę czerwoną.Fajnie mieszają się w tej kiszonce smaki tych warzyw.Muszę koniecznie zrobić risotto z fenkułem.
    Pozdrawiam

    1. Elżusiu, bardzo Ci dziękuję za inspirację. Następnym razem spróbuję zakisić z papryką i selerem naciowym, już sobie wyobrażam ten smak! A risotto zrób koniecznie 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *