Gołąbki bieszczadzkie z dodatkiem bryndzy

gołąbki bieszczadzkie

Przepis na gołąbki bieszczadzkie znam z jakiejś starej gazety czy książki, ale nie pamiętam już skąd. Takie gołąbki robię czasami od wielu, wielu lat. Nie wiem, jak bardzo bieszczadzki jest pomysł na faszerowanie liści kapusty porządnie przyprawioną masą z ugotowanych ziemniaków. Umówmy się, że Bieszczady w nazwie gołąbków symbolizują niezbyt wystawną kuchnię, bo to raczej przepis z gatunku ubogich. W tych rejonach mieszkali ludzie, którym się nie przelewało, ale bieda i zaradność pozwoliły skomponować wiele smacznych, choć tanich i prostych potraw. Kontynuuj czytanie →

Kapusta kiszona krok po kroku

kapusta kiszona

Pisałam niedawno o krężałkach, a tymczasem nasza stara dobra kapusta kiszona leży na blogu odłogiem, potraktowana po macoszemu. To nie może tak być! Zbliżają się święta i wigilia, najwyższy więc czas zakisić kapustę. W polskiej kulturze kapusta kiszona zakorzeniona jest bardzo głęboko. Bez niej nie obejdzie się bigos, kapuśniak czy kwaśnica. Przyrządza się z niej wigilijną kapustę z grzybami, groch z kapustą oraz kapustę z fasolą. Kiszonej kapusty używa się do nadziewania pierogów i pasztecików, chętnie też jada się surówkę z niej przygotowaną. To oczywiście nie wyczerpuje możliwości kulinarnych zastosowań kapusty kiszonej, wymieniłam tylko te najbardziej wszystkim znane. W tradycyjnym gotowaniu trudno się więc obyć bez kiszonej kapusty. Można ją wprawdzie łatwo kupić, jednak najlepsza jest domowa kapusta kiszona. Bo ta kupna często pozostawia wiele do życzenia. Kontynuuj czytanie →

Krężałki po mojemu - mało znana kiszonka

krężałki

Zakisiłam krężałki. Nie znasz tej nazwy? Nie wiesz, co to jest? Ja również nie wiedziałam - do niedawna. Gdy przeglądałam forum portalu Smaczny.pl, a konkretnie dział sałatkowy, gdzieś pomiędzy pozornie zwyczajnymi sałatkami z fetą, ze śledzi czy warzywnymi mignęły mi krężałki. Nie znałam nazwy, więc zajrzałam, zaintrygowana. I trafiłam na opis potrawy, o której od pierwszej chwili wiedziałam, że muszę sama ją zrobić. Kontynuuj czytanie →

Zimowa sałatka z buraków z papryką

sałatka z buraków

Równolegle z zakwasem buraczanym powstała moja ulubiona zimowa sałatka z buraków. Zimowa dlatego, że zamykam ją w słoikach na zimę, podobnie jak wiele innych warzyw, owoców i grzybów. Zwykle tę sałatkę przygotowuję w październiku, gdy wykopujemy w ogrodzie nasze buraki, ale w tym roku wyjątkowo ich nie uprawialiśmy. A jak trzeba coś kupić, to wiecie sami - wciąż odkłada się to na później. Ale tak naprawdę te pyszne buraczki możemy przygotować nawet zimą, tylko papryka będzie wtedy droższa. Kontynuuj czytanie →

Świąteczna porterówka nie musi dojrzewać

świąteczna porterówka

Dziś na blogu pojawia się świąteczna porterówka. Jeśli ma być gotowa na gwiazdkę, to trzeba ją nastawić już dziś, najpóźniej jutro. To trunek z charakterem, dla nieco bardziej wymagających smakoszy, niezbyt słodki, na bazie porteru. Nie musi długo dojrzewać, właściwie od razu po wykonaniu gotowy jest do smakowania. Jego lekko korzenne i miodowe aromaty świetnie komponują się z klimatem świąt Bożego Narodzenia, choć porterówkę można popijać przez cały rok. Nalewka musi być nastawiona na przynajmniej 2 tygodnie przed świętami lub przed pierwszą degustacją, bo wyciąg alkoholowy z przypraw korzennych wymaga trochę czasu. No chyba, że mamy już przygotowaną wcześniej zaprawę (bo zaprawę robi się od razu na większą ilość porcji) - wtedy wykonamy nalewkę migiem. Kontynuuj czytanie →