Powoli pojawiają się świeże kwiaty czarnego bzu, ja tymczasem zużywam zeszłoroczne zapasy zrobione na zimę. Zostało tego trochę. Bardzo lubimy popijać na przykład napój przygotowany z syropu bzowego Zielichy. Porcję syropu (ile? tyle, żeby Ci smakowało, ale nie za dużo, by lemoniada nie była zbyt słodka) rozcieńcz zimną wodą, dodaj dwa - trzy plastry cytryny ze skórką i pozostaw na chwilę w dzbanku dla połączenia się smaków. Możesz odrobinę zakwasić sokiem z cytryny lub pysznym domowym octem - najlepiej jabłkowym lub bzowym z kwiatków. Skórka cytryny jest ważna, bo daje napitkowi wspaniały aromat, dlatego warto użyć ekologicznej cytryny. Jeszcze tylko kostki lodu - i zimny napój doskonale chłodzący podczas upałów gotowy! Kontynuuj czytanie
Kwiaty czarnego bzu - zużywam zimowe zapasy




