Drożdżowe racuchy z kwiatami bzu

Na rozpoczęcie sezonu przetwarzania czarnego bzu przygotowałam wspaniałe drożdżowe racuchy z dodatkiem kwiatów. Już za chwilę będę zrywać wielkie ilości kwitnących baldachów, a z nich przygotuję nieoceniony latem i zimą syrop z kwiatów bzu w różnych wariantach. Niesłabnącą popularnością cieszy się syrop przygotowany metodą opisaną przez doktora Różańskiego. Syrop zrobiony według wskazań Hani Zielichy raduje nas jasną, świetlistą barwą i niezapomnianym smakiem. I jeszcze mój ulubiony chyba syrop bzowy - z dodatkiem świeżego kłącza imbiru - poezja smaku! Wszystkie wspomniane sposoby na syrop z hyćki (tak regionalnie nazywa się ten produkt w Wielkopolsce) znajdziesz tutaj i tutaj. Ale zanim przystąpię do wytwarzania syropów - raczymy się przepysznymi racuszkami, a porcja bzowego kwiatu suszy się w najniższej możliwej temperaturze suszarki do grzybów. Wszystko wokół pachnie bzem. Kontynuuj czytanie →

Kwiaty czarnego bzu - zużywam zimowe zapasy

Powoli pojawiają się świeże kwiaty czarnego bzu, ja tymczasem zużywam zeszłoroczne zapasy zrobione na zimę. Zostało tego trochę. Bardzo lubimy popijać na przykład napój przygotowany z syropu bzowego Zielichy. Porcję syropu (ile? tyle, żeby Ci smakowało, ale nie za dużo, by lemoniada nie była zbyt słodka) rozcieńcz zimną wodą, dodaj  dwa - trzy plastry cytryny ze skórką i pozostaw na chwilę w dzbanku dla połączenia się smaków. Możesz odrobinę zakwasić sokiem z cytryny lub pysznym domowym octem - najlepiej jabłkowym lub bzowym z kwiatków. Skórka cytryny jest ważna, bo daje napitkowi wspaniały aromat, dlatego warto użyć ekologicznej cytryny. Jeszcze tylko kostki lodu - i zimny napój doskonale chłodzący podczas upałów gotowy! Kontynuuj czytanie →

Kapusta pekińska - sałatka na grilla

Kapusta pekińska bardzo dobrze sprawdza się w sałatkach - nie więdnie i nie puszcza wody aż tak łatwo, jak sałata. Dłużej pozostaje jędrna i apetyczna, gotową sałatkę z niej można nawet przez 2-3 dni przechować w lodówce, a ona wciąż jest smaczna. A że nareszcie w nasze strony przybyła wiosna i nastał sezon grillowy, który nie może obyć się bez sprawdzonych, porządnych i łatwych do zrobienia sałatek - informuję, że kapusta pekińska w tej sałatce poleca się na grilla! Wierz mi, jest świetna. Można zrobić ją dużo wcześniej i przechować w lodówce bez szkody dla wyglądu, konsystencji i smaku. Kontynuuj czytanie →

W malinowym chruśniaku - syrop malinowy

syrop malinowy

Nasze maliny najobficiej owocują właśnie teraz, jesienią, dlatego dopiero we wrześniu i październiku robię syrop malinowy. Syrop pachnący latem, pełen smaku i aromatu malin, słodki i gęsty. Zimą dodaję go do rozgrzewającej herbaty, wzbogacam malinami napar z czystka (ponieważ wraz z malinami działa jeszcze lepiej), polewam syropem budynie i kaszki. Taki miły, domowy comfort food. Syrop malinowy zawiera wprawdzie sporo cukru, ale nie pijemy go przecież szklankami! Zielarze od wieków używali najpierw miodu, a następnie cukru do utrwalania ziół pod postacią syropów. Ja też, za radą doświadczonych zielarek, zrobiłam w sezonie kilka pysznych i zdrowych syropów - mniszkowy, z pokrzywy, z kwiatów czarnego bzu w wersji podstawowej (nawet w kilku wariantach) oraz z imbirem. Z owoców na razie powstał sok z czarnej porzeczki. I właśnie w podobny sposób postanowiłam wykonać gęsty syrop malinowy, wystarczyło tylko zwiększyć ilość dodanego cukru. Kontynuuj czytanie →

Śląska zupa z kurkami - pyszna!

Śląska zupa z kurkami

Kupiłam kurki i szukałam ciekawego sposobu na ich przyrządzenie, i znalazłam - to śląska zupa z kurkami. Lubimy bowiem jajecznicę z kurkami i tartę na kruchym spodzie, a także makaron z sosem kurkowo-cukiniowym, chciałam jednak czegoś nowego. Przepis na śląską zupę ze świeżych grzybów znalazłam u Beaty, a że ona wykorzystała w przepisie kurki, ja także postanowiłam tak zrobić. Beata pisze, że można w tej potrawie użyć każdych świeżych grzybów, zwłaszcza leśnych. Zupa pochodzi z kuchni śląskiej - jednej z ciekawszych i bardziej urozmaiconych kuchni regionalnych w Polsce. Kontynuuj czytanie →