Wiśnie drylowane do ciast i deserów

wiśnie drylowane

Dziś przedstawiam najlepszy przepis na wiśnie drylowane do ciast i deserów. Zaraz po frużelinie takie właśnie wiśnie w lekkim syropie są moim ulubionym sposobem na te owoce. Moim zdaniem jest to lekki syrop, bo używam tylko 300 g cukru na kilogram wiśni, a znam takie receptury, w których stosuje się kilogram cukru na kilogram wiśni. Ale wiem, że znajdą się osoby, dla których 300 g cukru to i tak jest koszmar, bo zbyt dużo, bo może lepiej użyć mniej albo miód, albo ksylitol. Cóż, wolny wybór. Ja nikogo nie namawiam. Jedynie przedstawiam najlepszy sposób na wiśnie w syropie, który nie jest ulepkiem. Pyszne wiśnie używa się do ciast i deserów, a syrop rozcieńcza się wodą i powstaje smaczny kompot. Tak robiła moja Mama i ja też od lat tak robię. Bo to są najlepsze wiśnie drylowane do słoików na zimę. Kontynuuj czytanie →

Truskawki w syropie

truskawki w syropie

To jest najprostsza do zrobienia rzecz na zimę - pyszne truskawki w syropie. A zwłaszcza, jeśli ktoś nie ma dużej zamrażarki. To nie kompot, bo kompot zawiera o wiele mniej cukru. I nie jest to również dżem, chutney ani konfitura, ani frużelina. A jednak truskawki w syropie bardzo się przydają zimą. Bo po wyjęciu ze słoika słodkie truskawki można użyć do ciasta, deseru, galaretki, a z pozostałego syropu o pięknej barwie przygotować napój. Wystarczy dodać wody gazowanej i masz oranżadę truskawkową. Można też użyć syropu do polania budyniu albo kaszki manny i powrócić na chwilę do pięknych czasów dzieciństwa. Zrób sobie truskawki w syropie, bo mamy przecież pełnię sezonu na te owoce, a nie każdy ma mnóstwo miejsca w zamrażarce. Kontynuuj czytanie →

Kompot z gruszek, czyli gruszki w syropie

kompot z gruszek

Dostałam niewielkie wiaderko gruszek odmiany konferencja i postanowiłam zrobić z nich tradycyjny kompot z gruszek, czyli gruszki w syropie. Dlaczego właśnie ten kompot? Ano dlatego, że to jest najbardziej uniwersalny spośród domowych przetworów z gruszek. Owoce z takiego kompotu można wykorzystać niemal do wszystkiego. Nadają się do ciasta, do galaretki, do rozmaitych deserów i porannej owsianki. Można też podać je - po odsączeniu z syropu - do deski pysznych serów oraz bufetu zimnych mięs i pasztetów. Syrop podaj osobno, po rozcieńczeniu wodą, bo jest bardzo smaczny, więc nie wolno go wylewać. No i oczywiście gruszki możesz serwować wraz ze słodką zalewą tak samo, jak każdy kompot - w eleganckich salaterkach i pięknych szklankach. Wynika z tego, że kompot z gruszek jest kolejnym "domowym słoikiem", który naprawdę warto przygotować samodzielnie. Kontynuuj czytanie →

Kompot z papierówek na 3 sposoby

kompot z papierówek

Kompot z papierówek to najlepsze, co można przygotować z tych wspaniałych letnich jabłek. Zdarzało mi się też nastawiać z nich ocet, ale okazało się, że nie jest tak aromatyczny, jak ten z jesiennych jabłek, a zwłaszcza z antonówek. Podobnie przecier/mus jabłkowy, który niby można zrobić z papierówek, ale to antonówki są do tego celu jakby specjalnie stworzone. To samo dotyczy kiszenia jabłek, bo tutaj też antonówki będą najlepsze. A że mamy w ogrodzie starą antonówkę, którą dawny właściciel posadził jeszcze przed II wojną światową, to korzystamy ile się da. Ona wprawdzie owocuje co drugi rok, podobnie jak większość starych odmian jabłoni, ale teraz jest właśnie TEN rok. Więc pyszne papierówki zjadamy po prostu na surowo oraz gotuję z nich moje ulubione kompoty. Część wypijamy na bieżąco, a część zamykam w słoikach. Zimą będą stanowić przyjemne zwieńczenie obiadu. Kontynuuj czytanie →

Kompot z rabarbaru i pyszny bonus

kompot z rabarbaru

Jest bardzo ciepło, planujemy kolejne już miodobranie i pić się chce, więc ugotowałam kompot z rabarbaru. Tak dla urozmaicenia. Bo choć do nawadniania organizmu najlepiej nadaje się po prostu woda, to kompot, który wszyscy piliśmy w dzieciństwie, jest równie skuteczny. Nie może to być oczywiście bardzo słodki napój, ale kompoty gotuje się zwykle z niezbyt wielkim dodatkiem cukru. I w dodatku cukier można zastąpić dowolnym słodzikiem, jeśli ktoś musi unikać cukru - stewią, ksylitolem, erytrytolem. Różnych aspartamów nie polecam 😀 Podczas upałów dodaję do kompotu także szczyptę soli. Ona prawie nie zmienia smaku, a jednak korzystnie wpływa na nawodnienie ciała. Przy okazji zachęcam - pijcie kompoty, bo są smaczne i zdrowe! Kontynuuj czytanie →