Buraczki na ciepło

jarzynka z buraków

Na blogu jest już trochę buraczanych przepisów (tu znajdziesz wszystkie), może więc dla odmiany pokażę buraczki na ciepło? To taka fajna jarzynka, a chyba trochę zapomniana i niemodna, choć idealnie pasuje do tradycyjnego obiadu. Klopsy, kotlety, gulasz, zrazy - co komu w duszy zagra. Ja lubię też jadać buraczki zasmażane na kolację. Wieczorami dość często zdarza nam się jeść coś ciepłego - zupę, gulasz jarzynowy, pieczone warzywa, grzanki z serem - takie rozgrzewające kolacje lubimy zwłaszcza jesienią i zimą. Działają kojąco i dobrze sycą. Na wieczór ciepły, ale niezbyt kaloryczny posiłek jest idealnym wyborem. Kontynuuj czytanie →

Trzy najlepsze sałatki z buraczkami

trzy najlepsze sałatki z buraczkami

Postanowiłam pokazać Ci moje trzy najlepsze sałatki z buraczkami - tymi, które zawsze pozostają po gotowaniu barszczu. To nasze ulubione sałatki buraczkowe! Barszcz gotuję każdego roku na wigilię i jeszcze w wielu innych sytuacjach (przepis znajdziesz tutaj), a po jego ugotowaniu mam do dyspozycji buraczki. To nie jest odpad, ani tym bardziej śmieć. Bo z gotowanych buraków można wyczarować wiele wspaniałości! Wyjątkowo dobrze sprawdzają się one w kolorowych sałatkach. Ale uwaga - niektóre należy przygotować poprzedniego dnia, bo smaki muszą dojrzeć. Nie zostawiaj więc komponowania sałatek na ostatnią chwilę. Kontynuuj czytanie →

Wigilijny barszcz na zakwasie

wigilijny barszcz

Z dawien dawna wiadomo, że dobry wigilijny barszcz powinien być robiony na zakwasie. Buraczanym zakwasie! O tym, jak zrobić zakwas z buraków, pisałam już wielokrotnie. Podawałam przepisy podstawowe, z włoszczyzną, bez ostrych przypraw i inne. Dawniej nastawiałam zakwas na barszcz w kamiennym garnku, przyciśnięty talerzykiem i kamieniem, przykryty ściereczką. Najczęściej wszystko pięknie się udawało, ale czasem nie wiadomo skąd pojawiała się pleśń. A wtedy - o zgrozo! - cały zakwas lądował w kompostowniku, a ja w wigilię musiałam radzić sobie bez niego. Pewnie, że można przyprawić barszcz octem, zwłaszcza, jeśli jest to dobry, naturalny domowy ocet, np. jabłkowy albo buraczany. Jednak tak przyrządzony wigilijny barszcz to dla mnie namiastka, choć smakuje całkiem dobrze. Kontynuuj czytanie →

Smoothie z buraka i ananasa

smoothie z buraka i ananasa

Wspomniany niedawno koktajl wcale nie musi być zielony - mamy też smaczną  różową alternatywę pod postacią smoothie z buraka i ananasa. Pyszne, pyszne smoothie, zrób i spróbuj koniecznie! I to niezależnie od tego, czy znasz język angielski, czy nie. Warto je wypróbować i polubić ze względu na wartości odżywcze buraków. Wykorzystujemy ugotowanego lub upieczonego najlepiej "w mundurku" buraka, z dodatkiem świeżego ananasa, banana i imbiru. Pycha! Kontynuuj czytanie →

Zakwas buraczany - eksperymenty i próby

zakwas buraczany

W grudniu i styczniu eksperymentowałam trochę - robiłam zakwas buraczany inaczej niż zwykle. Takimi metodami, jakich nie wypróbowałam wcześniej. Bo zakwas z buraków można robić na tysiące sposobów, a każdy jest dobry, jeśli uzyskamy dobry rezultat. Niektórzy mają kłopoty z pleśnią - ja już od jakiegoś czasu polubiłam kiszenie w zakręconym słoiku i problem pleśni znikł. Sposobem na to według wielu osób jest mieszanie kwasu przynajmniej dwa razy dziennie. Wadą takiego rozwiązania jest ciągłe otwieranie słoika i czasochłonność. Wiem, trzykrotne machnięcie łyżką dwa razy dziennie nie zajmuje niby wiele czasu, ale trzeba o tym pamiętać. Bo jak nie, to może zdarzyć się katastrofa. Jak na zakwasie pojawi się pleśń, to całość nadaje się już tylko do śmieci. Można przeznaczyć na kompost, wówczas nie całkiem się zmarnuje, ale przecież nie po to robimy zakwas buraczany, żeby dokarmiać nim mikroorganizmy w kompostowniku. Kontynuuj czytanie →