Źródła donoszą, że nafta czeremchowa jest środkiem bardzo skutecznym w pielęgnacji skóry z rozmaitymi problemami. Skorzystałam więc z pięknej pogody, aby zdobyć trochę odpowiedniego surowca. Może to być kora, gałązki lub same kwiaty czeremchy zwyczajnej (Prunus padus L.), która wciąż obficie kwitnie, roztaczając wokół intensywny zapach. Wiele osób nie toleruje tego aromatu, narzekając wręcz, że czeremcha śmierdzi (!), ale ja uwielbiam pachnące kwiaty czeremchy. Są piękne, koronkowe, delikatne, a jednak tkwi w nich wielka moc i ukryta siła.
Kwiaty czeremchy zwyczajnej
Kwiaty powinno się zbierać w początkowej fazie rozkwitu. W tym celu ścina się całe pęki kwiatów - kwiatostany. Jeśli chcesz mieć susz kwiatowy na zimę, to całe kwiatostany suszy się w normalnej temperaturze i dopiero potem rozdrabnia. A jeśli ma powstać nafta kosmetyczna, należy postąpić inaczej, o czym dokładniej napiszę za chwilę. Kora zawiera nitrylozyd - prunazynę, alkohol cyjanowy - pruniol, garbniki, sitosterol, lupeol, nonakosan i klimarynę. Są to substancje aromatyczne wykazujące wyjątkowo silne działanie antybiotyczne - fitoncydy. Kwiaty mają podobny skład do kory, ale posiadają dodatkowo flawonoidy i dużo olejku eterycznego (źródło).
Pełne spektrum prozdrowotnych właściwości kwiatów, kory i owoców czeremchy można poznać, zaglądając do źródła. Mnie dziś najbardziej interesuje wpływ czeremchy na skórę. Wiadomo, że działa odkażająco, przeciwobrzękowo i przeciwzapalnie. Wywiera również bardzo silny wpływ przeciwtrądzikowy i to zarówno pod postacią wyciągów wodnych, jak i w formie nafty ziołowej, którą właśnie dziś przygotowuję. Warto wiedzieć, że zimą zdołasz zrobić wyciąg wodny (napar) z suszonych kwiatów, ale naftę tylko z kwiatów świeżych. Jednak nie martw się, jeśli nie zdążysz przetworzyć świeżych kwiatów, bo korę można pozyskiwać praktycznie przez cały rok. A ona też jest dobrym surowcem do zrobienia nafty. Ponieważ jednak mamy wiosnę i czeremcha wciąż kwitnie, przygotowuję swoją naftę z pachnących kwiatów.
Nafta czeremchowa - skład
- świeże kwiatostany czeremchy, najlepiej zebrane w początkowej fazie kwitnienia*
- nafta kosmetyczna
*Kwiaty czeremchy w pozostałych porach roku możesz zastąpić młodymi gałązkami lub korą.
Nafta czeremchowa - przygotowanie i zastosowanie
- Zebrany surowiec (u mnie całe kwiatostany) zmiel w maszynce do mięsa.



- Na każde pół szklanki zmielonej masy roślinnej weź 200 ml nafty. Włóż wszystko do słoika, wymieszaj i wytrawiaj przez 3 dni, a następnie przefiltruj. Ja przygotowałam podwójną porcję. Użyłam 400 ml nafty, gdyż miałam szklankę zmielonych kwiatów.

- Przechowuj w ciemnej butelce. Zużyj w ciągu roku.
Jak stosować naftę czeremchową? Chorą skórę należy przemywać 2-3 razy dziennie. Wskazaniem do użycia tego środka są: trądzik, ropne i wirusowe zapalenie skóry, grzybica, a także pasożytnicze roztocza. Dobrze się sprawdza przy zapaleniu mieszków włosowych, można ją też stosować jako wcierkę w skórę głowy.
Mikstura olejkowa na bazie nafty czeremchowej
Gdy już masz naftę czeremchową, możesz spróbować samodzielnie wykonać nieco bardziej złożony preparat na trądzik i zapalenie mieszków włosowych:
- 100 ml nafty czeremchowej
- 30 ml oleju rycynowego
- 30 ml oliwy z oliwek (możesz zamiennie użyć oliwy ziołowej, na przykład uczepowej, o której pisałam tutaj)
- 1 ml (20 kropli) olejku eterycznego z drzewa herbacianego
- 1 ml (20 kropli) olejku lawendowego eterycznego
Wykonanie i stosowanie
Wystarczy zmieszać składniki, a następnie przemywać skórę 2-3 razy dziennie. Przechowywać w butelce z ciemnego szkła w temperaturze pokojowej.
Inne przydatne wpisy (nie tylko czeremchowe) znajdziesz tutaj:
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/uczep-trojlistkowy-ziolo-dla-skory/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/tradzik-nie-tylko-mlodzienczy/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/oczyszczajaca-maska-glinkowa/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/herbata-z-kwiatow-czeremchy-utleniana-fermentowana/












