To jest sprawdzona rzecz, że mydło uczepowe pomaga w walce z rozmaitymi problemami skórnymi. Sprawdzona przez moich bliższych oraz dalszych znajomych. To nie jest lek, absolutnie tak nie twierdzę, ale jednak mydełko uczepowe okazuje się bardzo pomocne w walce np. z trądzikiem młodzieńczym. Co do innych dolegliwości, to nie mam informacji, natomiast osoby z trądzikiem czekają na kolejną porcję mydła. Zaniedbałam Was, przepraszam. Ale to dlatego, że wciąż zajmują mnie rozmaite, nie cierpiące zwłoki sprawy związane z blogiem lub ze sklepem. A także ze zdrowiem moim i osób pozostających pod moją pieczą. Wówczas mydlenie zawsze schodzi na dalszy plan, bo to nie jest podstawowy profil mojej działalności. Wiem jednak, że mydło uczepowe jest ważne dla niektórych z Was. Więc - pomimo różnych przeszkód i trudności - znów przystępuję do mydlenia.

Oliwa uczepowa, czyli macerat z ziela uczepu
Aby przygotować mydełko z uczepem, trzeba najpierw zrobić oliwę uczepową, czyli macerat z ziela uczepu w oliwie. Więcej informacji znajdziesz tutaj (klik). Macerat oraz ziele uczepu opisałam w tym wpisie bardzo dokładnie. Bo bez oliwy uczepowej nie uda się przygotować dzisiejszego mydła. Połowa października to już wprawdzie trochę późno na zbieranie większości ziół, ale jeśli nie było przymrozków - uczep trójlistkowy wciąż jeszcze na pewno znajdziesz. A jak już znajdziesz uczep - zbierz go i wykonaj macerat na bazie oliwy. A potem zrób mydełko uczepowe.
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/uczep-trojlistkowy-ziolo-dla-skory/
Mydło uczepowe - skład (przetłuszczenie 5%)
- olej kokosowy rafinowany - 300 g (30%)
- masło shea (ja używam rafinowanego, ale może być dowolne) - 200 g (20%)
- olej słonecznikowy, najlepiej nierafinowany - 200 g (20%)
- macerat z uczepu w oliwie pomace - 150 g (15%) - opis wykonania maceratu znajdziesz tutaj (klik)
- olej rycynowy - 150 g (15%)
- woda destylowana - 300 g (można do niej dodać łyżeczkę soli, wówczas mydło będzie odrobinę bardziej twarde i będzie wolniej się zmydlać)
- wodorotlenek sodu - NaOH - 139,5 g
Dlaczego tych właśnie składników użyłam na mydło uczepowe?
Połowę użytych kwasów tłuszczowych stanowią te pochodzące z maseł i tzw. olejów twardych. To najlepsza, złota proporcja, choć mydło z samej oliwy też wyjdzie, też będzie myć i będzie doskonałe. Ale idealna mydlarska proporcja oscyluje wokół 50% tłuszczów stałych + 50% tłuszczów płynnych.
Olej kokosowy zapewnia dużą ilość piany i doskonałe właściwości myjące. Masło shea podnosi twardość mydlanej kostki i wzmacnia walory pielęgnacyjne mydełka. Olej słonecznikowy rafinowany jest bardzo łatwo dostępny i tani, można go użyć w tej recepturze. Ja jednak gorąco rekomenduję znalezienie oleju nierafinowanego - to dopiero jest mistrz pielęgnacji! Jednak każdy dowolny użyty przez Ciebie olej słonecznikowy zawiera bardzo dużo tłuszczowego kwasu linolowego, a warto wiedzieć, że jego sole tworzą mydło wysoko pielęgnacyjne. O oliwnym maceracie z uczepu nie będę już pisać dodatkowo, warto jednak przeczytać ten wpis (klik).
Co zaś się tyczy oleju rycynowego - użyta w recepturze porcja jest dość duża . Tak wysoki dodatek rycyny nie jest rekomendowany przez większość mydlarek i mydlarzy (zazwyczaj sugeruje się dodanie oleju rycynowego w ilości między 5 a 10 procent). Ja jednak lubię tę aksamitną gładkość i luksusową piankę o drobnych pęcherzykach, którą daje tak duży dodatek oleju rycynowego do mydła. I nie przeszkadza mi wcale, że gotowe mydełko czasem rozmięka w mydelniczce pod koniec użytkowania. Tak to już jest, niczego nie dano nam za darmo. Coś za coś - albo twarda, wydajna kostka (jak ta typu Aleppo, 5% oleju laurowego, o której pisałam tutaj), albo cudownie pieniące się mydełko o wspaniałych walorach pielęgnacyjnych i myjących. Ja wybieram to drugie. I zapewne osoby, którym pomogło w dolegliwościach skórnych - też takie wybiorą, bo ono już się sprawdziło. I nikt z nas nie wie, co pomogło najbardziej.
Wykonanie mydła z uczepem
Po pierwsze - MUSISZ zachować bezpieczeństwo przy wyrobie mydła. Rękawiczki, okulary ochronne, długi rękaw itp. Zwracam na to szczególną uwagę, przypominam i podkreślam - bo to jest bardzo ważne. Zarówno o BHP, jak i o kolejnych krokach w przygotowaniu mydła sodowego w kostce - przeczytasz tutaj, więc odsyłam do tego wpisu. Nie ma potrzeby wszystkiego powtarzać, to przecież byłoby nudne... Jeśli już od jakiegoś czasu robisz własne mydło, to wszystko jest dla Ciebie jasne i proste. Jeśli mydło uczepowe na problemy skórne jest Twoim pierwszym mydłem - koniecznie przeczytaj wszystkie podlinkowane wpisy. Zwłaszcza ten podstawowy, o BHP i wytwarzaniu mydła krok po kroku (tutaj - klik). A ja trzymam kciuki i życzę Ci powodzenia!
Po pokrojeniu mydło uczepowe musi dojrzewać przez około 6 tygodni. Moje powinno być gotowe w sam raz na prezenty pod choinkę. Ale im jest starsze, tym lepsze, bardziej łagodne i pielęgnuje jeszcze lepiej.
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/mydlo-naturalne-wykonanie-krok-po-kroku/








A mozna u Pani kupic? Ja na pewno nie zrobie, a mam nastolatka na stanie😀
Bardzo proszę o kontakt mailowy.
Można zastąpić pokrzywą i zamiast wody zrobić ług na soku z pokrzywy?
Można, jak najbardziej. Proszę tylko nie zmieniać proporcji tłuszczów, a wszystko się uda.
Prośba o pomoc w zrozumieniu jakiej oliwy kiedy używamy tworząc mydło sodowe metoda na zimno? Czasami w przepisie jest podana informacja i oliwie virgin czasem pomace? Można je zamieniać czy należy wtedy sprawdzić przepis w kalkulatorze?
Jeśli robisz mydło z kilkuprocentowym przetłuszczeniem (niech to będzie chociaż 3%), to można te oliwy dowolnie zamieniać. Wprawdzie zmydlają się nieco inaczej, ale te różnice nie są aż tak duże, by mogły wpłynąć na bezpieczeństwo mydła. Jeśli ma to być mydło z przetłuszczeniem bliskim zeru, to lepiej przeliczyć w kalkulatorze.
A jak można zrobić mydło z 20% zawartością mocznika?
Mam pytanie - po co dodawać mocznik do mydła?