Kule kąpielowe to jest bardzo fajny pomysł na drobne upominki. Takie na gwiazdkę, od zajączka, z okazji ślubu, na urodziny albo bez specjalnej okazji. Od czasu moich wczesnych doświadczeń z nieudanymi kulami (pisałam o nich tutaj) poczyniłam niejakie postępy w ich tworzeniu. I choć rzadko je robię dla siebie, bo nad kąpiel w wannie przedkładam prysznic, to uważam, że proste kule kąpielowe zrobią nawet dzieci. Oczywiście - to dorośli muszą przygotować dobrze skomponowaną mieszankę składników. Ale barwienie, dosypywanie kwiatków oraz formowanie kul z powodzeniem można powierzyć dzieciom. A ja muszę przyznać, że nadal nie jestem artystką, jeśli chodzi o kule kąpielowe 😀
Kule kąpielowe - skład:
- 200 g sody oczyszczonej
- 100 g kwasu cytrynowego
- 5 g białej glinki kaolinowej, w zamian można użyć glinek w dowolnym kolorze
- 14 g mleka w proszku
- 10 g dowolnego oleju, np. migdałowego lub innego dobrego dla skóry
- 5 g polysorbate 80 - ten składnik można pominąć, ale warto go użyć, o czym piszę w dalszej części
- 1-2 g (czyli zazwyczaj około 50-100 kropelek) wybranego olejku eterycznego
- woda lub hydrolat - do spryskiwania
- opcjonalnie - kwiatki, płatki, spirulina, młody jęczmień, brokat, miki perłowe, pigmenty mineralne lub barwniki płynne i inne fantastyczne ozdoby - tylko odrobina
UWAGA - jeśli przygotowujesz kule na prezenty, wypada założyć rękawiczki jednorazowe. Ze względów higienicznych. Ja robiłam je dla siebie, więc to nie było konieczne, a dodatkowo w rękawiczkach nie umiem obsługiwać aparatu fotograficznego. To dlatego widać moją dłoń na niektórych zdjęciach. I - o zgrozo - jest to dłoń bez rękawiczki 🙂 Przepraszam!
Do aromatyzacji kul użyłam olejków eterycznych z "zestawu na dobry sen". Już wcześniej robiłam z nimi sól do kąpieli, też bardzo fajną.
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/sol-do-kapieli-ulatwiajaca-zasypianie-seria-prezenty-swiateczne/
Wykonanie kul
- Do sporej miski wsyp suche składniki - sodę, kwas cytrynowy, glinkę i mleko w proszku, całość dokładnie wymieszaj. Jeśli składniki są bardzo zbrylone, warto je wcześniej rozkruszyć i przesiać przez sitko.

- Odmierz olej migdałowy, polisorbat 80 i olejki eteryczne, wszystko wymieszaj w małej zlewce (lub innym naczyniu) i dodaj do miski z proszkami.

- Mieszankę ugniataj dłonią. Masa powinna zyskać konsystencję mokrego piasku. Na tym etapie możesz dodać wybrane płatki, barwniki lub inne elementy ozdobne do całości lub do części masy.




- Ugniatając masę, etapami spryskuj (po 2-5 psiknięć) wodą lub hydrolatem, do momentu, kiedy całość zacznie się zlepiać. Możesz to sprawdzić, ściskając masę w dłoni, jednak nie przesadź z ilością płynu, bo wtedy kule mogą zacząć musować już podczas suszenia. A tego nie chcemy!

- Gdy masa zacznie się kleić, nałóż ją do dwóch połówek foremki do kul (lub do wybranej formy silikonowej), lekko ubijając. Dwie półkule złóż razem, dobrze ściśnij i potrzymaj przez kilkanaście sekund tak, aby połówki się skleiły i mogły utworzyć kulę.

- Następnie delikatnie otwórz formę (bez skręcania) i ostrożnie przełóż gotową kulę na tacę lub np. na ręcznik papierowy. Przygotuj w podobny sposób kule z pozostałej masy. Odłóż na 24 godziny do wysuszenia i stwardnienia, a potem umieść je w szczelnych opakowaniach. Z podanej porcji uzyskałam 4 kule i jedną półkulę o średnicy 5 centymetrów.
Kule kąpielowe - jaką rolę pełnią użyte składniki?
Składniki suche
Soda oczyszczona i kwas cytrynowy to najbardziej podstawowe składniki. Ich połączenie w jednym produkcie sprawia, że kula wrzucona do wody musuje, ponieważ zachodzi reakcja pomiędzy zasadową sodą i kwaśnym kwaskiem cytrynowym. Prawie tak samo, jak w oranżadzie w proszku, którą chyba każdy wyjadał kiedyś palcem z opakowania, a ona musowała w ustach 😀
Glinka może lekko zabarwić kule, jeśli użyjesz kolorowej. Przy białej glince kaolinowej nie ma mowy o zmianie barwy, ale kąpiel zyska właściwości łagodzące, oczyszczające i wygładzające skórę. Ponadto dodatek glinki utwardza i stabilizuje kule.
Mleko w proszku, zwierzęce lub roślinne, posiada wspaniałe właściwości nawilżające i odżywiające skórę. Ponadto wspomaga tworzenie piany.
Składniki mokre
Olej migdałowy posiada właściwości łagodzące i nawilżające. Jest nieoceniony zwłaszcza w pielęgnacji skóry podrażnionej. Bogaty w witaminę A i E, uruchamia odnowę komórek w zewnętrznych warstwach skóry. Jest tak delikatny, że może być używany do pielęgnacji nawet bardzo wrażliwej skóry noworodków. Olej migdałowy polecany jest szczególnie do skóry suchej i starzejącej się. Jest neutralny, nie powoduje uczuleń ani podrażnień.
Polysorbate 80 (polisorbat 80) to emulgator, który sprawia, że użyte w kulach tłuszcze łączą się z wodą. Tłuszcze, czyli oleje, masła, olejki eteryczne. Dzięki użyciu tego składnika wszystko to, co jest tłuste i rozpuszczalne w oleju nie osiądzie na wannie czy bezpośrednio na skórze, tylko pięknie połączy się z wodą, tworząc przyjemną emulsję. Jest to ważne zwłaszcza w przypadku olejków eterycznych, które - unosząc się na powierzchni wody - mogą podrażnić skórę, a w skrajnych przypadkach nawet spowodować oparzenia. Tłusty osad na wannie to najmniejszy problem, choć też ważny, bo dzięki polisorbatowi nie pośliźniesz się, wychodząc z wanny. No i na koniec z łatwością doczyścisz wannę. Ponadto polisorbat 80 wspomaga tworzenie się piany i ją stabilizuje.
UWAGA - w produkcji kul zazwyczaj przyjmuje się proporcję powyższych składników (czyli tłuszcz i polisorbat 80) w proporcji 2:1. Czyli dwie części tłuszczu i jedną część emulgatora.
I to by było na tyle - opisałam jedną z kilku sprawdzonych receptur na kule kąpielowe. Inspiracja pochodzi z grupy facebookowej Kule do kąpieli - bath bombs Polska. Bawiłam się świetnie, Tobie także życzę dobrej zabawy przy tworzeniu własnych kul!





















Jestem zachwycona Twoimi kulami i tym, że wszystko można u Ciebie kupić. Bardzo fajny pomysł ! Będę chciała tu wrócić i zrobić zakupy. Można fajne prezenty wykonać ! Pozdrawiam serdecznie 🙂
Dziękuję za miłe słowa 🙂
Jejku, na pierwszym zdjęciu te kulki wyglądają tak apetycznie, ze aż chciałoby się je zjeść 😉
Powiedzmy, że nie są trujące, ale smaczne też nie są, więc odradzam próbowanie 😀