Kule kąpielowe na drobne upominki

kule kąpielowe

Kule kąpielowe to jest bardzo fajny pomysł na drobne upominki. Takie na gwiazdkę, od zajączka, z okazji ślubu, na urodziny albo bez specjalnej okazji. Od czasu moich wczesnych doświadczeń z nieudanymi kulami (pisałam o  nich tutaj) poczyniłam niejakie postępy w ich tworzeniu. I choć rzadko je robię dla siebie, bo nad kąpiel w wannie przedkładam prysznic, to uważam, że proste kule kąpielowe zrobią nawet dzieci. Oczywiście - to dorośli muszą przygotować dobrze skomponowaną mieszankę składników. Ale barwienie, dosypywanie kwiatków oraz formowanie kul z powodzeniem można powierzyć dzieciom. A ja muszę przyznać, że nadal nie jestem artystką, jeśli chodzi o kule kąpielowe 😀 Kontynuuj czytanie →

Sól do kąpieli ułatwiająca zasypianie - seria: prezenty świąteczne

Sól do kąpieli ułatwiająca zasypianie

Ostatnio dość często używałam domowych soli kąpielowych, a sól do kąpieli ułatwiająca zasypianie stała się moją ulubioną. Jako stuprocentowa sowa spędzam całe noce nad książką lub przed komputerem, a to nie jest dobre. Wprawdzie nocą najlepiej mi się pracuje i wtedy powstają najbardziej wartościowe wpisy, ale wiem, że przecież długo tak nie pociągnę. Bo trzeba spać, a najbardziej wartościowy sen ma miejsce nocą, gdy jest ciemno. Dlatego właśnie aplikuję sobie kropelki nalewki z dziurawca, która doskonale wspomaga zdrowy sen (przepis znajdziesz tutaj). Dodatkowo sól do kąpieli ułatwiająca zasypianie jest świetnym wspomagaczem. Bardzo przyjemnym! Jest tylko jeden warunek - trzeba mieć wannę. Albo w ostateczności chociaż miskę, by móc wymoczyć stopy. Kontynuuj czytanie →

Wosk aromatyczny do kominka

wosk aromatyczny do kominka

Niedawno, gdy znienacka dopadło nas przeziębienie, zrobiłam wosk aromatyczny do inhalacji. A może raczej do napełniania pomieszczeń dobrą energią? Bo to jest wosk na bazie olejków eterycznych. Stanowi idealne wsparcie dla pogromcy kaszlu, wspomaga działanie syropu oraz innych remediów. Ja osobiście nie gorączkowałam i prawie nie miałam kataru. Tylko ból mięśni, gardła, chrypa i ten gardłowo-krtaniowy kaszelek, który dokucza mi już niemal chronicznie, a teraz bardzo się nasilił. Przypuściłam więc zmasowany atak. Pogromca kaszlu zawsze przynosi poprawę, sprawdziłam to wielokrotnie. A jako kolejne remedium zastosowałam wosk aromatyczny do kominka. Nie ukrywam, że kuracja nim sprawiła mi szczególną przyjemność. I chyba powoli wracam do grona żywych. Teraz będę nadganiać zaległości 😀 Kontynuuj czytanie →