Forsycja nie tylko na bukiet

Forsycja. Po co zerwałam ten śliczny bukiecik?forsycjaForsycja została zerwana na herbatkę! A właściwie na dwie różne herbatki.

Dla jednej osoby potrzebuję około 20 kwiatków forsycji, które są bogatym źródłem rutyny i nieco mniej bogatym – witaminy C, możemy ją więc popijać zamiast łykać tabletki rutinoscorbinu czy cerutinu. Wiosna oferuje nam taką możliwość! Kwiatki forsycji spryskałam spirytusem w celu lepszej ekstrakcji rutyny, po 5 minutach zalałam gorącą wodą, po kolejnych 10 minutach już próbowałam.

Forsycja – herbatka z kwiatka

forsycjaForsycja w herbatce wygląda tak:

forsycja

Napój ma bardzo delikatny smak, choć same kwiatki są lekko gorzkie. Jednak do naparu ta goryczka nie przechodzi, wobec czego postanowiłam smak wzbogacić dodatkiem plasterka cytryny ze skórką. Tym sposobem wzbogaciłam też herbatkę w witaminę C. I to jest to! Smaczne, zdrowe i do tego za darmo (nie licząc cytryny) – warto popijać wiosną, warto też trochę kwiatków ususzyć na później. Trzeba je tylko suszyć i przechowywać bez dostępu światła.

forsycja

Forsycja – herbatka z patyków

Druga przygotowana przeze mnie herbatka wspomoże wątrobę i trzustkę, bowiem forsycja, a dokładniej jej kora, jest znakomitym źródłem syringiny, stosowanej do leczenia chorób tych ważnych organów. “Surowce bogate w kwas syringowy i syringinę można stosować w leczeniu zapalenia wątroby, marskości i stłuszczenia miąższu wątroby, ponadto przy chorobach autoimmunologicznych wątroby, nerek, gruczołów dokrewnych, endometriozy, czy łuszczycy. Polecam wówczas łączyć surowce syringinowe z ostryżem (kurkumą), karczochem, ostropestem (sylimaryna), rzepikiem, szantą, withanią, Smilax (Sarsaparilla), lukrecją, czy Cyanotis arachnoides. Kwas syringowy jest obecny również w grzybach shiitake….Spośród surowców syringinowych krajowych można stosować w fitoterapii jesienne lub wiosenne gałązki ligustru, jesienne i wiosenne gałązki forsycji, owoce forsycji przed otwarciem, owoce bzu lilaka przed otwarciem, gałązki i korę bzu lilaka. Najlepiej je ekstrahować gorącym alkoholem 60-65%, gotować w winie czerwonym lub białym lub gotować przez 20 minut na wolnym ogniu w wodzie z dodatkiem kwasku cytrynowego lub cytryny.” (źródło)

forsycja

Można korę oskrobać, ale jeszcze prościej będzie rozdrobnić nieco gałązki wraz z pączkami i kwiatkami, zalać wrzątkiem, dodać troche soku z cytryny i gotować na wolnym ogniu przez ok. 20 minut. Odcedzić i popijać dla zdrowia! Ta herbatka ma odrobinę gorzkawy posmak (z powodu obecności syringiny właśnie), co bardzo mi odpowiada. Jeśli ktoś lubi, może dodać łyżeczkę miodu lub dodatkowy plasterek cytryny, lub dosmaczyć dowolnie.

Muszę się zastanowić, czy dałoby się młode gałązki forsycji zakonserwować na później. Może zrobię ocet z patyków?

forsycja

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *