Wciąż zbieramy w lesie różne grzyby, a tym razem powstała z nich tarta z kurkami. Tym razem, czyli ponad tydzień temu, ale nie miałam czasu opisać jej wcześniej. Była przepyszna! Kurki można zebrać samodzielnie, ale nie każdy ma w pobliżu las bogaty w te grzybki, więc można (i warto!) kupić kurki na targu lub w sklepie. I jeszcze potrzebny będzie por oraz oczywiście kruche ciasto, i parę innych składników. W ten oto prosty sposób powstaje tarta z kurkami. Do jej przygotowania najlepsze są świeże kurki, ale mrożone też dają radę, więc tę tartę można piec przez cały rok. Czyli nie tylko jesienią.
Tarta z kurkami - skład na foremkę 24-26 cm
Ciasto:
- 250 g mąki (używam jasnej orkiszowej)
- 125 g masła
- 1/4 łyżeczki cukru
- 1/4 łyżeczki soli
- łyżeczka tymianku, świeżego lub suszonego
- 3-4 łyżki lodowatej wody
Nadzienie:
- biała i jasnozielona część pora, czyli około 250 g
- ząbek czosnku
- 200-250 g kurek
- 2 łyżki masła klarowanego
- mielony pieprz i sól kamienna do smaku
- kulka mozzarelli z zalewy, czyli 100-125 g
Zalewa:
- 2 jajka
- 100 ml śmietanki 18%-30%
- 50 g sera gruyère, ementalera lub cheddara
- szczypta gałki muszkatołowej
- szczypta soli kamiennej
- świeży tymianek do podania
Przygotowanie
- W rondelku roztop masło, a następnie je wystudź. Do miski wsyp mąkę, cukier, sól i tymianek, wymieszaj. Wlej stopione masło, wodę i ucieraj łyżką lub mikserem gładkie ciasto. Wylep nim formę do tarty o średnicy około 24-26 cm i koniecznie schłódź przez pół godziny w lodówce.



- Pora umyj, osusz i pokrój w plastry, a czosnek posiekaj. Miałam małego pora, więc pokroiłam również niewielką cebulę.
- Kurki umyj (jak łatwo umyć kurki - pisałam tutaj) i osusz.

- Na łyżce masła klarowanego smaż kurki do chwili, aż odparuje z nich cała wilgoć i zaczną się rumienić. Powinno to zająć mniej więcej 5 minut. Podczas smażenia oprósz kurki pieprzem i solą do smaku, a następnie zdejmij z patelni na talerz.

- Teraz na patelnię włóż drugą łyżkę masła klarowanego i podsmaż pora i czosnek do miękkości, a następnie dodaj usmażone kurki i wymieszaj. Warto kilka grzybków zostawić do ozdoby, użyjesz ich później, po upieczeniu placka.

- Schłodzone ciasto kilkukrotnie nakłuj widelcem i piecz w nagrzanym do 200 stopni piekarniku przez 12-15 minut na lekko złoty kolor.

- Mozzarellę odsącz z zalewy i zetrzyj na grubej tarce. Odłóż na bok.
- Jajka ubij widelcem ze śmietanką, a następnie wymieszaj z tartym serem gruyère (u mnie cheddar), gałką muszkatołową i odrobiną soli.

- Na podpieczony spód wyłóż duszonego pora, smażone kurki i startą mozzarellę, a następnie wylej masę jajeczną.



- Tartę wstaw do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni na 30 minut. Gotowa tarta z kurkami powinna być ładnie zarumieniona. Po upieczeniu wyjmij ją z piekarnika, połóż kilka kurek dla ozdoby i zostaw do przestudzenia na 3 minuty.
Kurki nie tylko w tarcie
Tarta z kurkami najlepiej smakuje podana na ciepło, posypana dodatkowo świeżym tymiankiem (suszony się tutaj nie nadaje, zamiast niego lepiej użyć natki pietruszki). Ale prawie równie dobrze będzie smakować nazajutrz, podana w temperaturze pokojowej, ale nie z lodówki. Wygląda świetnie i równie świetnie smakuje, smacznego!
PS. A na blogu znajdziesz też inne dania z kurkami, a wszystkie są warte wypróbowania. Poniżej znajdziesz kilka przykładów:
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/sos-kurkowy/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/slaska-zupa-z-kurkami-pyszna/






















