Rzepakowe mydło potasowe metodą na zimno

rzepakowe mydło potasowe

Jestem po kilku mniej i bardziej udanych próbach i nareszcie to mam - rzepakowe mydło potasowe o idealnej dla moich potrzeb konsystencji. Takiej samej, jak mydło do prania gotowane w wolnowarze (klik), ale to dzisiejsze wykonałam metodą na zimno. Nareszcie udało mi się na tyle uprościć proces, aby chciało mi się przygotowywać to mydło częściej, niż dotychczas. Przy tym znacznie skrócił się czas jego powstawania, więc nie trwa to aż tak długo, jak przy pierwszej próbie z mydłem na zimno, którą opisałam tutaj. Bo to była prawdziwa porażka - kto to widział, żeby takie proste procesy trwały prawie tydzień??? Kontynuuj czytanie →

Gęsty żel do zmywania

gęsty żel do zmywania

Dziś testuję gęsty żel do zmywania, odpowiedni też jako płyn do prania. To jest zupełnie inny płyn niż ten, który tu kiedyś opisywałam. Wzorowany na przepisie i sposobie, który pokazała moja znajoma i blogowa koleżanka (opublikowała go tutaj). Mila nazywa go żelem do garów. A że jest doświadczoną specjalistką mydlaną i kosmetyczną, to zapewne zrozumiesz, że musiałam wypróbować gęsty żel do zmywania według jej pomysłu, prawda? Ale by wypróbować skuteczność w myciu patelni i garów, najpierw trzeba to mydło na żel wykonać. Wykonuję więc. A wykonanie jest banalnie proste! Ale uwaga - na tym etapie nic jeszcze nie mogę napisać o skuteczności preparatu, bo nie umyłam nim żadnej tłustej patelni. Na razie robię własne mydło potasowe przeznaczone na ten żel i rozpuszczam je z grubsza według instrukcji. Kontynuuj czytanie →

Gospodarcze mydło potasowe rzepakowo-kokosowe

gospodarcze mydło potasowe

Przedstawiam dziś gospodarcze mydło potasowe, bardzo uniwersalne, odpowiednie do wszelkich zastosowań. Dotychczas pokazywałam na blogu tylko mydła jednorodne, czyli zrobione z jednego rodzaju tłuszczu. Kokosowe tutaj, rzepakowe tutaj, a lniane tutaj (a tutaj - lniane z przetłuszczeniem 10%). Ale przecież mydło jednoskładnikowe, czy może raczej "jednotłuszczowe" to nie jest jedyna możliwa opcja! Mydła mieszane są świetne i jak najbardziej użyteczne. Kontynuuj czytanie →

Mydło potasowe metodą na zimno

mydło potasowe metodą na zimno

Ostatnio wśród mydlarek i mydlarzy nastała moda na mydło potasowe metodą na zimno. Co i rusz ktoś ze znajomych wstawia w grupie Piana Mydlana zdjęcie i krótki opis potasowego mydła przygotowanego metodą na zimno. Mila z bloga Ukręcone posunęła się nawet do szczegółowego opisania tej modnej metody (tutaj, przeczytaj koniecznie, jeśli chcesz przygotować takie mydło), z uwzględnieniem rozmaitych zmiennych. I to właśnie jej wpis na blogu ostatecznie skłonił mnie do zajęcia się tematem. Podjęcia wyzwania, podniesienia rzuconej rękawicy 😀 To dlatego w mojej domowej pracowni powstało mydło potasowe metodą na zimno. Kontynuuj czytanie →

Potasowe mydło lniane bez przetłuszczenia

więcMając do dyspozycji sporo oleju lnianego postanowiłam ugotować potasowe mydło lniane bez przetłuszczenia. Znasz z pewnością mój wpis o Sapo kalinus - mydle potasowym lnianym, gdzie opisywałam przygotowanie mydła lnianego przetłuszczonego, wspaniałego w pielęgnacji i gojeniu zwłaszcza problematycznej skóry. Wspominałam tam, że to mydło jest świetne do moczenia stóp i dłoni, że doskonale zmiękcza stwardniały naskórek, że pielęgnuje spierzchniętą skórę. Sapo kalinus lniane, wykonane dokładnie według receptury z farmakopei (przy założeniu, że użyjemy wodorotlenku potasu o czystości 90%, spotykanego najczęściej), zawiera w sobie około 10% niezmydlonego tłuszczu. Tłuszcz ten nie dopuszcza do przesuszenia skóry z problemami. Myje ją, równocześnie nawilżając i natłuszczając, pozostawiając na niej delikatny film ochronny. Kontynuuj czytanie →