Tym razem nie będzie drobiazgowej fotorelacji, bo płyn do naczyń powstał z potrzeby chwili. W domu byli goście, a ja się zorientowałam, że skończył się środek do zmywania. Nie miałam więc czasu na robienie zdjęć. Ja zabawiałam gości, a w kuchni, w wielkim garze, na kuchence gazowej, gotowało się mydło potasowe z oleju kokosowego. Kontynuuj czytanie
Płyn do naczyń - nowa porcja



