Mydło gospodarcze do prania DIY

mydło gospodarcze do prania

Po usmażeniu chruścików została mi spora ilość oleju rzepakowego, lekko tylko podrumienionego - korzystając więc z okazji zrobiłam mydło gospodarcze do prania. Zabierałam się za nie już od dawna, zawsze jednak coś stawało na przeszkodzie. Najczęściej pewnie lenistwo i brak pilnej potrzeby. 😀 Więc gdy wreszcie miałam do dyspozycji sporą porcję lekko przesmażonego oleju rzepakowego, żal mi było go wylać. Bo przecież nie nadawał się do ponownego podgrzewania i smażenia. Zwierzakom też wzbraniałam się go podać. No jak to, taki przepalony? Jest przecież strasznie niezdrowy! Nie był jednak aż tak zbrązowiony, żeby nie nadawał się na mydło gospodarcze. Więc je zrobiłam, nie marnując ani kropli oleju. Kontynuuj czytanie →

Sapo kalinus - mydło potasowe lniane

sapo kalinus

Po raz pierwszy sapo kalinus, czyli mydło potasowe zrobiłam wiosną tego roku. Apetycznie pachniało świeżutkim olejem lnianym, oczywiście takim tłoczonym na zimno. Miało wygląd i konsystencję galaretki z jabłek i wspaniałe właściwości. J. zakochał się w nim od razu, mył nim twarz i włosy, a w końcu całe ciało. Kilka obdarowanych nim osób chwaliło, że jest świetne do moczenia stóp i dłoni, że doskonale zmiękcza stwardniały naskórek, że pielęgnuje spierzchniętą skórę. Kontynuuj czytanie →