Rosół rozgrzewający ciało i duszę - zupy mocy

rosół

Rosół jest najprawdziwszą zupą mocy. Zwany niekiedy "żydowską penicyliną" rozgrzewa i uzdrawia z wielu chorób, a zwłaszcza z przeziębienia. Jest idealny dla osób osłabionych i rekonwalescentów. W polskiej tradycji utarło się, że rosół to musi być wywar z mięsa i warzyw. Ale podobna zupa gotowana jest w różnych kulturach, a jej skład bywa rozmaity. Zatem tak szeroko rozumiany "rosół" może być przygotowany na mięsie, na kościach, może być rybny, z owoców morza albo tylko warzywny. Bardzo poważany w kuchniach wielu narodów rosół powstaje jako długo gotowany wywar z warzyw korzeniowych, przypraw i dodatków białkowych (mięso, ryby itp.). Moim zdaniem nieodzownym i najważniejszym składnikiem są właśnie warzywa. Dlaczego? No cóż - spróbuj ugotować rosół z mięsa bez warzyw. Smaczne? Nie bardzo... A teraz zrób odwrotnie - ugotuj rosół z warzyw bez mięsa. Kontynuuj czytanie →

Sałata w sosie śmietanowym

sałata w sosie śmietanowym

Sałata w sosie śmietanowym zawsze była moim ukochanym dodatkiem do panierowanych kotletów schabowych. Tak tak, zielona sałata, a nie tradycyjna kiszona kapusta. Bo tak się przecież utarło, że ulubionym daniem Polaka (i Polki) jest kotlet schabowy z kapustą. Czyż nie? I tak się zwykle podaje kotlety w barach i restauracjach - z tą nieśmiertelną kapustą. A ja jestem inna. Wprawdzie jadam i nawet lubię dobrze przyprawioną gotowaną kiszoną kapustę, ale najchętniej jako dodatek do kopytek czy szarych klusek. Do nich pasuje idealnie. No ale nie do kotleta! Chyba intuicyjnie wyczuwam, że to by było zbyt ciężkie jedzenie. Panierowane kotlety od dzieciństwa wolę pałaszować z soczystą zieloną sałatą. Sama nie wiem - dlaczego? Pewnie mama tak mnie nauczyła. Kontynuuj czytanie →

Bitki dla wegetarianki - Veganuary 2021

bitki z seitanu

Od czasu do czasu przygotowuję bitki wegetariańskie - jako wspomnienie ulubionych smaków dzieciństwa. Moi rodzice od początku stanu wojennego hodowali krowy (w celu pozyskania dobrego, zdrowego mleka, na którym - nota bene - wychował się mój syn, gdy już przestałam karmić go piersią). Czasem w tym gospodarstwie pojawiał się cielak, bo jeśli krowa ma dawać mleko, to musi wcześniej urodzić dziecko, czyli cielę. Nie ma ucieczki od tej prawdy. Kobieta karmi dziecko mlekiem z własnych piersi. Jeśli nie może karmić - może ją zastąpić mamka (z tego rozwiązania często korzystały i zapewne wciąż korzystają królewskie i arystokratyczne matki). Jeśli jednak człowiecza mama nie może karmić piersią i nie może korzystać z dobroci mamki - musi karmić własne dziecko mlekiem pochodzącym od zwierząt. Tak było od wieków i tak zapewne będzie zawsze. Ale dziś nie o karmieniu mlekiem, tylko o bitkach mam pisać, więc - do brzegu, Hajduczku! Kontynuuj czytanie →

Czarna porzeczka ucierana z cukrem - surowa!

Czarna porzeczka ucierana z cukrem

Czarna porzeczka ucierana z cukrem stanowi świetny rezerwuar naturalnej witaminy C i antocyjanów. A także świeżego smaku. Wspaniały i niezwykle przydatny zimą! Inaczej niż w przypadku konfitury, dżemu czy soku, gdzie porzeczki są przetwarzane termicznie - tutaj masz porzeczkę SUROWĄ. Jak przez mgłę pamiętam, że takie coś robiła moja Mama. Ale to było bardzo dawno temu. Ona o tym zupełnie nie pamięta, więc nie mogę dopytać o szczegóły. Postanowiłam zatem "przeczytać cały Internet" i dowiedzieć się czegoś o tym zdrowym smakołyku. Poszukałam, poczytałam, a na koniec zrobiłam zupełnie po swojemu. Trochę opierając się na wiadomościach z sieci, a trochę - na własnej intuicji i pamięci. Kontynuuj czytanie →