Tradycyjny murzynek - ulubione ciasto mojego męża

tradycyjny murzynek

Gdy spytałam męża, jakie ciasto mam upiec na jego imieniny, to bez chwili wahania odparł - niech będzie murzynek, tradycyjny murzynek! Znam mojego kochanego J. tak dobrze, że właściwie nie musiałam zadawać tego pytania, bo wiem, że stary, dobry murzynek to jest Jego najukochańsze ciasto. Zawsze lubił je tak bardzo, że w domu rodzinnym piekł murzynka już jako nastolatek. Ale jestem uprzejma i chciałam zachować formę, na wszelki wypadek, gdyby jednak mąż wyjątkowo zapragnął ciasteczek serowych z jabłkiem, biszkoptu z galaretką albo rogalików z ciasta topionego, które też lubi jeszcze z czasów młodości. Jednak przez lata nic się nie zmieniło, tradycyjny murzynek wciąż jest na najwyższym miejscu podium 🙂 Więc przystąpiłam do działania. Kontynuuj czytanie →

Sos tatarski do jajek i zimnych mięs

sos tatarski

Taki sos tatarski robiła na Wielkanoc moja mama i ja też od wielu lat go przygotowuję, choć już od dawna mięs nie jadam. I nie wiem nawet, czy on naprawdę jest tatarski - podejrzewam, że nie! Ale to nic nie szkodzi, bo mój własny sos tatarski jest tak smaczny, że mogę wyjadać go łyżką z miseczki. Sos idealnie pasuje do jajek na twardo, a także do szynki, zimnych mięs i pasztetów. Można go zrobić nawet kilka dni przed świętami, bo dzięki obecności warzyw marynowanych w occie długo postoi w lodówce. Kontynuuj czytanie →

Tradycyjna sałatka jarzynowa

tradycyjna sałatka jarzynowa

To jest jedno z naszych ulubionych świątecznych dań - znana wszystkim tradycyjna sałatka jarzynowa. Dlaczego pokazuję na blogu taką zwyczajną zwyczajność? Taką prostą sałatkę, którą każdy zna? Po pierwsze - dlatego, że bardzo lubimy zjeść tę sałatkę od czasu do czasu, zwłaszcza w świątecznych okolicznościach. I wszyscy w rodzinie ją lubią! A po drugie - ma ona wiele wariantów, które warto wypróbować, odchodząc od swoich rodzinnych przepisów, uświęconych tradycją. No bo wiadomo - na święta to musi być wersja najbardziej ortodoksyjna, obowiązująca w rodzinie od wielu lat. Ale pomiędzy świętami można czasem przygotować coś podobnego, a jednak innego. Bo owo "pomiędzy świętami" jest świetnym czasem na wszelkie eksperymenty. A nuż Wam zasmakują i się przyjmą? Kontynuuj czytanie →

Kapusta z grzybami na wieczerzę wigilijną

kapusta wigilijna

Taka właśnie kapusta z grzybami królowała na wigilijnym stole w moim rodzinnym domu. Mam wielką słabość do tego smaku dzieciństwa, smaku, na który cierpliwie czekało się przez dwanaście miesięcy. Przygotowywana tylko raz w roku, na wigilię i święta Bożego Narodzenia, była dojadana jeszcze przez kilka dni po świętach, bo mama gotowała naprawdę dużą porcję. Wszyscy chcieliśmy nasycić się tym smakiem na zapas. Do jej ugotowania wystarczy doskonałej jakości kiszona kapusta, dużo suszonych grzybów (zazwyczaj podgrzybków), cebula zezłocona na prawdziwym maśle i podstawowe przyprawy. Bo wigilijna kapusta z grzybami to nie jest skomplikowane danie, ale musi zawierać naprawdę dużo grzybów i masła. Ma być długo gotowana, miękka, aromatyczna i tłusta, bo tylko wtedy będzie smakowita. Tu, na zdjęciach, podana z kopytkami w sosie grzybowym i panierowanymi kotlecikami z grzybów, mniam! Kontynuuj czytanie →

Przecier pomidorowy, czyli domowa passata

przecier pomidorowy

Przez całe lato wahałam się, czy podać przepis na ten zwykły przecier pomidorowy, bo wydawało mi się to takie proste i banalne. Ale wciąż się przekonuję, że to, co dla mnie jest banalne, bo nauczyła mnie mama i takie proste przetwory robię już od dzieciństwa - dla wielu osób są kulinarnym odkryciem. No bo jak to, passata pomidorowa naprawdę może być zrobiona w domu? Z pomidorów z własnego ogródka albo kupionych od producenta na targu? Ależ tak, zwykły przecier pomidorowy to najprostsza rzecz na świecie. A jaka przy tym zdrowa, uniwersalna i smaczna! A że ostatnie tegoroczne pomidory znów przerabiam na przecier, to przy okazji opisuję go dla Ciebie. Kontynuuj czytanie →