Sznycelki selerowe

sznycelki selerowe

Bardzo lubię proste rozwiązania, a sznycelki selerowe do nich właśnie należą. Kiedyś, daaawno temu sąsiadka poczęstowała nas takim "wynalazkiem", który wyszukała na jakimś wegetariańskim portalu. Ani ona, ani ja nie pamiętamy, na jakim. Może to była Puszka.pl, a może Wegetarianie.pl? Albo jakaś inna wyszukiwarka wege-przepisów. Ale to dziś jest zupełnie nieważne, bo liczy się sam pomysł, który jest tak prosty, że aż się wstydzę, że sama na to nie wpadłam. Ale za to już dawno temu posłałam sznycelki selerowe w szeroki świat, podając przepis czy też raczej pomysł do dalszych eksperymentów szefowi kuchni w jednej z miejscowości uzdrowiskowych. Mam nadzieję, że korzysta z pomysłu i podaje seler swoim gościom w ramach urozmaicenia lekkiej kuchni 🙂 Kontynuuj czytanie →

Grzyby jak ryby, czyli świąteczne pieczarki w zalewie pomidorowej

grzyby jak ryby

Przepis na grzyby jak ryby od tak dawna jest obecny w naszym domu, że na dobre wrósł w kanon świątecznych potraw. Niekoniecznie robię je na Boże Narodzenie, choć doskonale nadają się na wigilijny stół. Ale już na Sylwestra i Nowy Rok często je przyrządzam. I w karnawale też. Dobrze do tych okazji pasują i w dodatku smakują wszystkim. A jak zostaną po imprezie, to nigdy nie brakuje chętnych na dojadanie smakowitych resztek. Więc tuż przed imprezą sylwestrową podrzucam Ci ten pyszny przepis - jeszcze zdążysz kupić pieczarki i przygotować grzyby jak ryby. Na noworoczne przyjęcie - jak znalazł! Kontynuuj czytanie →

Kanie w zalewie pomidorowej

kanie w zalewie pomidorowej

Kanie w zalewie pomidorowej przygotowałam jako modyfikację tego przepisu. A po co? A po to, żeby nie było nudno i żeby spróbować czegoś nowego. Tuż przed planowanym od dawna wyjazdem na Festiwal Mydła i krótkie wakacje nasza Dobra Przyjaciółka przywiozła pokaźną ilość czubajek. W naszej okolicy był akurat wysyp tych grzybów. Sama nie zebrałabym takiej ilości, mając na względzie wyjazd. No ale darowanemu koniowi nie zagląda się w zęby, więc podziękowałam Przyjaciółce, przyjęłam dar z wdzięcznością i po prostu wzięłam się do roboty. Kontynuuj czytanie →

Kotlety z cukinii

kotlety z cukinii

Dziś kotlety z cukinii - pyszne, wegańskie i bezglutenowe (pod warunkiem, że użyjesz bezglutenowej bułki tartej). Moje cukinie zrobiły sobie teraz przerwę w owocowaniu (są na krzaczkach malutkie owoce, na które trzeba będzie poczekać). Tym razem przerabiam więc karton cukinii, który dostałam od sąsiadów. Oni nie są w stanie jej przejeść, zapewne z powodu braku pomysłów na cukinię (których mnóstwo znajdziesz tutaj) i czasu na jej przerabianie. Wzięłam ją chętnie, żeby się nie zmarnowała i teraz robię kolejne porcje keczupu (wersje pikantne i łagodne) oraz inne nowe cuda, o których napiszę niebawem. Sąsiadom odwdzięczę się kilkoma słoikami różnych cukiniowych przetworów 🙂 Kontynuuj czytanie →

Kotlety ruskie

kotlety ruskie

Przygotowując buraczki na ciepło, usmażyłam do nich kotlety ruskie. Czyli coś w rodzaju ruskich pierogów, ale bez ciasta. Pyszne wyszły. A jakie łatwe do przygotowania! Jak już wielokrotnie wspominałam - nie cierpię wałkowania i lepienia pierogów. No dobra, lepienie jakoś bym przeżyła, ale to wałkowanie mnie przeraża. Więc ze wszystkich sił staram się nie wałkować. Zatem - zamiast ruskich pierogów, przygotowałam bardzo smaczne kotlety ruskie, inspirowane tym przepisem. Rekomenduję je gorąco! To po prostu podsmażone w panierce nadzienie ruskich pierogów, bez ciasta. Naprawdę pyszne, polecam. Po co się męczyć z lepieniem pierogów? Kotleciki też są warte grzechu! Kontynuuj czytanie →