Sosnowy płyn do kąpieli z magnezem

sosnowy płyn do kąpieli

Zima to jest najlepszy czas na zbieranie igliwia sosny, z którego przygotujesz sosnowy płyn do kąpieli, chociaż tak naprawdę można je zbierać przez cały rok. Jednak to właśnie z końcem grudnia i początkiem stycznia, a później przez całą zimę, w koszykach zielarzy pojawia się sosna. A ściślej mówiąc – żywica, zielone igliwie, gałązki i pączki sosny, w tej zimnej porze roku bogate źródło witaminy C i cudownie pachnących olejków eterycznych. W sam raz do inhalacji, ale nie tylko! Igły i gałązki sosny, a także innych drzew iglastych (jodła, świerk, daglezja, jałowiec) doskonale nadają się do przygotowywania odprężających i regenerujących kąpieli. I my dziś taką kąpiel zrobimy. I choć opis wydaje się dość długi i pełen uwag technicznych, to jest bardzo prosta receptura. Jeśli nie chcesz zgłębiać wszystkich technicznych szczegółów - przejdź od razu do rozdziału pod tytułem "Sosnowy płyn do kąpieli - skład".

Kontynuuj czytanie →

Wosk aromatyczny do kominka

wosk aromatyczny do kominka

Niedawno, gdy znienacka dopadło nas przeziębienie, zrobiłam wosk aromatyczny do inhalacji. A może raczej do napełniania pomieszczeń dobrą energią? Bo to jest wosk na bazie olejków eterycznych. Stanowi idealne wsparcie dla pogromcy kaszlu, wspomaga działanie syropu oraz innych remediów. Ja osobiście nie gorączkowałam i prawie nie miałam kataru. Tylko ból mięśni, gardła, chrypa i ten gardłowo-krtaniowy kaszelek, który dokucza mi już niemal chronicznie, a teraz bardzo się nasilił. Przypuściłam więc zmasowany atak. Pogromca kaszlu zawsze przynosi poprawę, sprawdziłam to wielokrotnie. A jako kolejne remedium zastosowałam wosk aromatyczny do kominka. Nie ukrywam, że kuracja nim sprawiła mi szczególną przyjemność. I chyba powoli wracam do grona żywych. Teraz będę nadganiać zaległości 😀 Kontynuuj czytanie →

Żel pod prysznic - pyszna zabawa w kolory

żel pod prysznic

Jak tylko moje letnie przeziębienie (kto bywa na Facebooku, ten wie, że żaliłam się na katar, kaszel i gardło) odpuściło za sprawą czosnku w miodzie, zaraz zaczęłam bawić się, robiąc żel pod prysznic. Dlaczego piszę, że zaczęłam się bawić? Bo to jest naprawdę fajna zabawa i żałuję, że dopiero teraz się za nią zabrałam. Kolorowe żele na bazie mydła potasowego Inez pokazała już dawno, a ja naprawdę niepotrzebnie zwlekałam. Potrzebowałam chyba przypływu energii po chorobie, by się za to zabrać, a dodatkową mobilizacją był z pewnością fakt całkowitej detergentowej pustki w łazience. Bo zostały tylko mydła w kostce, które bardzo lubię, ale niekoniecznie w kabinie prysznicowej. Sama nie wiem, dlaczego pod natryskiem wolę mieć żel albo mydło w paście, ale tak właśnie jest. No i wreszcie teraz zrobiłam własny żel pod prysznic, a właściwie to nawet cztery różne żele! Dlaczego od razu cztery? Bo ich tworzenie okazało się doskonałą zabawą. Kontynuuj czytanie →

Olejek na ból pleców i zakwasy po treningu

Jeśli dobrej jakości olej do masażu wymieszasz z odpowiednimi olejkami eterycznymi, łatwo stworzysz olejek na ból pleców. Całość ma działanie przeciwzapalne i łagodzące dolegliwości bólowe także w przypadku zakwasów i kontuzji. Dobry olejek na ból pleców ma również właściwości rozgrzewające i energetyzujące ciało przed treningiem, warto o tym pamiętać. Działa zarówno poprzez masaż (gdy olejki wnikają przez skórę), jak i aromaterapię. I w dodatku to taka przyjemna, pachnąca kuracja. Nie lubię używać perfum, ale uwielbiam olejki eteryczne! Kontynuuj czytanie →

Krem choinkowy na przeziębienie

krem choinkowy

Cudownie pachnący, ułatwiający oddychanie w razie przeziębienia krem choinkowy robię według receptury Herbiness. Bo choć zabezpieczamy się, pijąc oxymel i zażywając spore dawki witaminy C oraz D3+K2, to od czasu do czasu każdego zaczyna coś drapać w gardle albo nagle bardziej mokry staje się nos. Wtedy pomocny okazuje się krem choinkowy, który inhaluje i delikatnie rozgrzewa. Bywa również skuteczny w przypadku drobnych kontuzji - naciągnięć ścięgien i bólu mięśni, także po treningu. Jego skład jest doskonały i nie trzeba niczego w nim zmieniać, choć nie jest jedyny w swojej kategorii. Przepisów na tego rodzaju maści i kremy funkcjonuje w sieci kilka. Nie mam im nic do zarzucenia, są również świetne, ale Inez jest moją nauczycielką i inspiratorką, pozostaję więc wierna jej przepisowi. Dziękuję Ci, Inez Herbiness! Kontynuuj czytanie →