Gnocchi z gorgonzolą i pokrzywą zamiast szpinaku

gnocchi z gorgonzolą

Gnocchi z gorgonzolą to przepyszne i sycące kremowe danie. I nie ukrywam, że bardzo kaloryczne, bo oprócz kopytek zawiera też słodką śmietankę i ser gorgonzola. Ale zadowoli Cię i nasyci nawet niewielka porcja, więc zachęcam do spróbowania mimo wszystko. Bo życie nie może składać się wyłącznie z ograniczeń, liczenia kalorii i unikania węglowodanów. Nie ma na to mojej zgody! A na złagodzenie wyrzutów sumienia na pewno dobrze podziałają dodane do rondla pokrzywy, czyli fenomenalne dzikie jedzenie. Gdy ktoś nie ma pokrzyw, niech użyje innych zielonych liści, np. młodego szpinaku, który w maju też jest niezwykle łatwy do zdobycia. Wystarczy pójść do ogrodu, na lokalny targ lub ryneczek. Kontynuuj czytanie →

Rzodkiewki w płynie?

rzodkiewki w płynie

Co zrobić, gdy zasiane w ogródku rzodkiewki nie obrodziły w oczekiwany przez nas sposób? Rzodkiewki siejemy przecież po to, aby zajadać się ich chrupiącymi, ostrymi korzonkami, co ja osobiście uwielbiam. Lubię rzodkiewki pod każdą postacią - jako dodatek do twarożku (takiego), sałatki (na przykład takiej - klik), chłodnika, mizerii (klik). Próbowałam rzodkiewek marynowanych, kiszonych (mniam, przepis znajdziesz tutaj) oraz gotowanych podanych jak inne warzywa z wody, polane masełkiem z tartą bułeczką (też mniam, choć zaskakujące). Najchętniej jednak chrupię je tak po prostu, bez dodatków, pomiędzy posiłkami i do posiłków - potrafię zjeść w ten sposób zaskakująco dużo tych ostrych w smaku korzonków. Niezbyt lubię kupować je w sklepie, bo często są przerośnięte i puste w środku, a przy tym prawie na pewno przenawożone i niestety pełne chemii. Kontynuuj czytanie →