Po powrocie z krótkich wakacji zastaliśmy na krzakach mocno przerośnięte ogórki, które nadawały się już tylko na pikle ogórkowe. Moja mama bardzo lubi podobne ogórki i od lat przyrządza pikle z dodatkiem octu spirytusowego, cukru i aromatycznych dodatków. Ale jej pikle są dość "agresywne" w smaku, dla mnie zdecydowanie za bardzo octowe. Ja wolę nieco łagodniejsze smaki. Dzisiejszy przepis na pikle ogórkowe wypróbowałam już rok temu, gdy znajoma zamieściła go na Facebooku. Trochę zmodyfikowałam recepturę, by idealnie pasowała do mojego podniebienia. To pyszna, aromatyczna marynata, w smaku prawie nie kwaśna, raczej winno-miodowa z nutą przypraw korzennych. Pełen luksus! Dlatego nawet ucieszyłam się z tych wielkich ogórków - znów mogę zrobić słodko-kwaśne, korzenne pikle. Kontynuuj czytanie
Pikle ogórkowe w winie z miodem




