Płyn do prania DIY

Nareszcie zebrałam się w sobie i zrobiłam domowy płyn do prania. Jestem właśnie po pierwszych testach – wypadły bardzo obiecująco! Odzież wyprana, czysta, odświeżona, lekko pachnąca, suszy się na sznurkach w ogrodzie. Nie były to jakoś bardzo brudne czy zaplamione ubrania, więc nie wiem, jak się mój płyn sprawdzi w trudniejszych warunkach, ale na razie zdał egzamin na piątkę.płyn do prania

Dlaczego zrobiłam płyn do prania

Dlaczego właściwie zrobiłam płyn do prania, skoro mam już mydło do pralki? Ano dlatego, że samo mydło okazało się wprawdzie skuteczne, ale bardzo niepraktyczne w użytkowaniu. Łyżka preparatu włożona na dno bębna nie rozpuszcza się łatwo. Nieszczęśliwym zbiegiem okoliczności w samym mydle wyprałam puszysty koc. Dopiero gdy wisiał na sznurze, ujrzałam poprzyklejane do niego spore grudki nierozpuszczonego mydła. Takie nieapetyczne “glajdy”, bleee! Mydło postarałam się z grubsza wykruszyć, a koc powędrował ponownie do pralki na dwa cykle płukania i potem było już okej. Pachniał czystością i świeżym powietrzem, gdyż suszył się na sznurze w ogrodzie. Nie stracił puszystości. Ale po tym doświadczeniu trochę zniechęciłam się do używania mydła bezpośrednio w pralce. I zaczęłam intensywnie myśleć.płyn do prania

Próbowałam rozpuścić łyżkę mydła w wodzie bezpośrednio przed praniem, ale strasznie długo się rozpuszcza mimo miękkiej konsystencji. Musiałam więc wymyślić, jak uczynić z niego łatwy w dozowaniu płyn do prania. Poszukałam, poczytałam i ustaliłam, że w większości receptur na środki przeznaczone do prania i czyszczenia pojawiają się wciąż te same substancje. Najczęściej są to boraks (który używałam już podczas wykonywania domowego płynu do mycia naczyń), soda kalcynowana, czasem soda oczyszczona i ewentualnie nadwęglan sodu jako wybielacz. Czasem ocet lub kwasek cytrynowy, ale nie w środkach do prania. No i oczywiście mydło – najlepiej szare mydło w paście, bez przetłuszczenia, takie jak to:

Mydło gospodarcze do prania DIY

płyn do prania

Płyn do prania czy pasta? Co lepsze?

Poszukując pomysłu na mój płyn do prania, trafiłam na bardzo fajny przepis, który podaje Magda Lubiąca Chwasty. To przepis na pastę piorącą na bazie mydła rzepakowego. Jej pastę z pewnością również wypróbuję, może dodam do niej jeszcze nadwęglan sodu, by zyskała dodatkowe właściwości odplamiające. Będę jej używała do bardzo zabrudzonej odzieży, a zwłaszcza ręczników. Jestem jednak przywiązana do środków piorących w postaci płynu, co łatwo wywnioskować po tej wielkiej butelce ze zdjęcia 🙂 Pastę muszę jeszcze przetestować, sprawdzić, czy dobrze się rozpuszcza – lepiej, niż samo mydło. A tymczasem definitywnie skończyły mi się wszystkie komercyjne środki piorące, a wyprać trzeba było już, natychmiast. Więc postawiłam na płyn. Mam nadzieję, że teraz nie będę musiała kupować tych rzeczy w drogerii 😀płyn do prania

Płyn do prania DIY – skład

Potrzebny sprzęt to dwa garnki (w tym jeden bardzo duży, który pomieści około 6 litrów płynu), szklanka do odmierzania produktów, łyżki, trzepaczki, mieszadła – do mieszania ręcznego. Ewentualnie blender, ale ja nie musiałam go używać. Płyn do prania da się zrobić ręcznie, jak za króla Ćwieczka 😀

Płyn do prania – wykonanie

Trzeba zabrać się za wszystkie czynności najpóźniej poprzedniego dnia przed zaplanowanym praniem, zakładając, że mydło potasowe rzepakowe masz już przygotowane.płyn do prania

  1. Dwie szklanki mydła rzepakowego włóż do dużego garnka, wlej 2 litry wody. Podgrzewaj powoli na bardzo małym płomieniu, mieszając od czasu do czasu. Mydło rozpuszcza się bardzo wolno i opornie. Gdy już wreszcie się rozpuści (co może potrwać nawet kilka godzin), dodaj do garnka pozostałe 2,5 litra wrzącej wody. Wymieszaj.płyn do prania
  2. Równocześnie w drugim garnku połącz 1 litr wody i 1 szklankę boraksu, podgrzewaj powoli aż do rozpuszczenia. Mieszaj od czasu do czasu. Ta procedura też trochę potrwa, trzeba być cierpliwym.
  3. Gdy boraks się rozpuści, do garnka z jego roztworem dodaj 1 szklankę sody kalcynowanej, mieszaj i podgrzewaj do całkowitego rozpuszczenia.płyn do prania
  4. Po rozpuszczeniu się boraksu i sody dodaj zawartość mniejszego garnka do większego, w którym jest już roztwór mydła. Warto płyn trochę pogotować, by lekko się zagęścił. Pozostaw do całkowitego wystudzenia, na przykład na noc.
  5. Do zupełnie zimnego roztworu mydła, boraksu i sody kalcynowanej dodaj około 20 g wybranych olejków eterycznych i wymieszaj – ja użyłam mieszanki cytrynowego i z drzewka herbacianego. Lubię te zapachy, a w dodatku kojarzą mi się ze świeżością. Drzewo herbaciane dodatkowo działa bakterio i grzybobójczo. Pamiętaj jednak, że użycie olejków eterycznych nie jest konieczne. Ich zapach i tak w większości ulatnia się podczas suszenia, pozostaje tylko nikły ślad.płyn do prania

Gotowy płyn do prania wlej do dużej butli po persilu 😉 Lub do jakiegoś innego pojemnika.płyn do prania

Jak używać płyn do prania DIY

Mam dużą pralkę, która jednorazowo mieści 8 kg wsadu. Na taką mniej więcej ilość odzieży lekko i średnio zabrudzonej, praktycznie bez plam, użyłam jakieś 180-200 ml płynu. Mamy bardzo twardą wodę. Płyn wlałam do zakręcanego kubeczka dozującego z otworkami (było kiedyś takie cudo dołączone do jakiegoś preparatu piorącego, w promocji) i włożyłam do bębna pralki, a na to ubrania. Zawsze tak używałam komercyjnych płynów z drogerii i to się doskonale sprawdzało. I tym razem też się sprawdziło. Prałam w 40 stopniach, program trwający około 1,5 godziny. Do płukania nie dodawałam żadnych preparatów. Z przyzwyczajenia włączyłam dodatkowy cykl płukania.płyn do prania

Jaki jest koszt jednego cyklu prania

Hmmm, jakby to określić? Znikomy. Pomijając oczywiście koszt wody i energii elektrycznej, na które nie mamy żadnego wpływu. Kilogram boraksu kosztuje około 8-10 złotych, użyjesz z tego 1/5 na jedną wielką porcję płynu, reszta zostanie do innych zastosowań (na przykład do płynu do mycia naczyń). Podobnie jest z sodą kalcynowaną. Kilogram to koszt rzędu 7-8 złotych, z czego na raz użyjesz około 1/5. I wreszcie mydło, którego wieeelką ilość (ponad 2 kg) robi się za około 15 zł, z czego na porcję płynu zużyjesz również 1/5. Reasumując – na wykonanie prawie 6 litrów płynu do prania potrzebujesz składniki o wartości nie większej niż 6-7 złotych. Za te pieniądze zrobisz przynajmniej 30 cykli prania. To ile kosztuje jedno pranie? 23 grosze? Dobrze liczę? No chyba, że stworzysz luksusową wersję płynu z drogimi olejkami eterycznymi – wtedy będzie trochę drożej. Ale tylko trochę.płyn do prania

Nie muszę chyba dodawać, że taki płyn do prania na bazie naturalnego mydła – bez fosforanów, sztucznych barwników i zapachów – jest również bardziej bezpieczny dla środowiska, niż konwencjonalne środki piorące. Bezpieczny także dla dzieci. A plamy na wszelki wypadek można zaprać ręcznie, na przykład mydłem kokosowym, które ma wyjątkowe właściwości czyszczące uporczywe zabrudzenia – jeszcze przed włożeniem odzieży do pralki.

płyn do prania

Powiązane wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *