Sól do kąpieli stóp

sól do kąpieli stóp

Po raz pierwszy sól do kąpieli stóp przygotowałam z myślą o Dniu Babci. Jest wspaniała, przynosi ulgę i ukojenie, powoduje zmiękczenie zrogowaciałego naskórka, co ułatwia jego usunięcie. Więc taka sól przyda się nie tylko babciom i dziadkom, choć o nich pomyślałam w szczególności, ponieważ zbliżało się ich święto. Jednak upominek w postaci soli do stóp powinien ucieszyć każdego, a zwłaszcza osoby, które ze swoich stóp intensywnie korzystają. Mam tu na myśli wszelkich wędrowców, tancerzy, biegaczy oraz wszystkich, którzy mają tzw. pracę stojącą. Na przykład ekspedientki, fryzjerki, masażystki i oczywiście również panów wykonujących podobne zawody. Bo sól do stóp przyda się wszystkim, zwłaszcza z nadejściem lata. Kontynuuj czytanie →

Żel do prania z mydła potasowego

żel do prania

Już od dawna chciałam zrobić sobie żel do prania, którym mogłabym zastąpić dość rzadki moim zdaniem płyn. Chociaż ten płyn sprawdza się całkiem nieźle! Pierze dobrze jak zawsze i właściwie nie mam mu nic do zarzucenia. Tylko ta gęstość, a raczej "rzadkość"... Bo ja jednak wolę gęstą, żelową konsystencję. To pewnie moje widzimisię, ale ono chyba nikomu nie powinno przeszkadzać. Więc postanowiłam opracować satysfakcjonującą recepturę na żel piorący. Kontynuuj czytanie →

Ulepszony proszek do zmywarki

ulepszony proszek do zmywarki

Zainspirowana sugestiami Kasi, mojej znajomej z Facebooka, zmajstrowałam ulepszony proszek do zmywarki. Ten, który robiłam poprzednio (pisałam o nim tutaj), nie był do końca zadowalający. Wprawdzie dość dobrze radził sobie z przeciętnie zabrudzonymi naczyniami, ale nie zawsze domywał tłuste patelnie. Poza tym miałam wrażenie, że czasem na szklankach i kieliszkach zostają smugi i zacieki. Nie pomagało wlewanie do dozownika "nabłyszczacza" pod postacią aromatycznego octu. Trzeba było wreszcie porządnie zmierzyć się z problemem. Kontynuuj czytanie →

Nużyca u psa, czyli jak zrobiłam lekarstwo dla Leosia

nużyca u psa

Nużyca u psa bywa niekiedy poważnym problemem. Nużeniec często powoduje swędzenie skóry (a więc i drapanie), podrażnienia, w końcu drobne i coraz większe ranki, nieprzyjemny zapach pieska. A przecież kochamy naszych pupili. Nie chcemy, by coś im doskwierało, nie chcemy, by nasze psy chorowały. Bo warto zdać sobie sprawę z tego, że nużyca jest nie tylko chorobą skóry, ale całego psiego organizmu. Co gorsza - może dotknąć psa, ale może także dopaść człowieka, warto więc wiedzieć, jak sobie poradzić z nużeńcem. Podany dziś sposób jest niekonwencjonalny, ale ponoć skuteczny. Na razie przygotowałam lekarstwo dla Leosia, uroczego mopsa, pieska mojej szwagierki. Sposób znalazłam na psim forum Dogomania. Preparat pomógł Atosowi, może więc pomoże także Leosiowi. Jestem dobrej myśli 🙂 Kontynuuj czytanie →

Pasta do prania DIY

pasta do prania

Mam już płyn piorący, który dość dobrze się sprawdza, ale wciąż szukam ideału - to dlatego powstała wreszcie domowa pasta do prania. Wspominałam już o niej we wpisie o płynie piorącym, a autorką receptury jest Magda Prószyńska prowadząca fantastyczny blog Całkiem Lubię Chwasty. Pasty nie przygotowywałam wcześniej ze względu na obawy, czy na pewno dobrze się rozpuści włożona bezpośrednio do bębna pralki. I tak zwlekałam i zwlekałam, aż wreszcie znajoma z facebooka zarekomendowała mi ten środek do prania. Napisała tylko, że pasta skuteczniej się rozpuszcza w pralce, jeśli przygotować ją w postaci znacznie rzadszej, niż sugeruje Magda. Podobnej konsystencją do bitej śmietany. Kontynuuj czytanie →