Po wczorajszym zielonym dziś powstał pomarańczowy koktajl ogórkowy z marchewką. Nie, nie z pomarańczą, bo to nie jest dobry sezon na pomarańcze, które smaczne i soczyste są zimą. Teraz w moich napojach królują nasze lokalne warzywa i owoce, więc dla pięknego koloru dodałam marchewkę.
Do blendera wrzuciłam:
- pół małego ogórka sałatkowego bez skórki, pokrojonego w plastry
- jedną laskę selera naciowego, pokrojoną w plasterki (bo wówczas łatwo się miksuje, nie zostawiając długich włókien)
- jedną marchewkę, pokrojoną w plastry (ekologicznej marchwi nie trzeba obierać ze skórki)
- łyżkę soku z cytryny
- pół łyżeczki oleju lnianego (zamiennie może być olej rydzowy)
- wodę prawie do pełna
- opcjonalnie można dodać łyżeczkę miodu
Koktajl ogórkowy z marchewką i selerem naciowym to prawdziwa bomba błonnika, przeciwutleniaczy i beta-karotenu. Dodatek oleju znacznie ułatwi przyswojenie tej prowitaminy, więc warto dodać go do napoju. Taki koktajl wspomoże procesy trawienne, umożliwi likwidację obrzęków, a także oczyści organizm. Pomoże też zadbać o wzrok i włosy, a równocześnie nada skórze zdrowego kolorytu. Miksuj na zdrowie, smacznego!
PS. Gotowy koktajl nie ma koloru marchewki, bo ogórek i seler naciowy do palety barw dołożyły swoje i całość jednak nie jest pomarańczowa 🙂
Jeśli masz jakieś pytania, przeczytaj najpierw ogólne uwagi dotyczące moich koktajli – tutaj.
