Dżem marchewkowo-pomarańczowy ze Speedcooka

dżem marchewkowo-pomarańczowy

Zachęcona sukcesem poprzedniego dżemu ze Speedcooka przygotowałam coś nowego - tym razem jest to dżem marchewkowo-pomarańczowy. Bo sam pomarańczowy już jest na blogu, pisałam o nim tutaj, naprawdę pyszny! A że znów mam wspaniałe, ekologiczne pomarańcze z Sycylii, to wykorzystuję je na rozmaite sposoby. I choć marchewki pod koniec zimy nie smakują już tak delikatnie, jak młode, to jednak wciąż jeszcze są wystarczająco soczyste. Dzięki temu dżem marchewkowo-pomarańczowy wyszedł smaczny i bardzo intrygujący. W smaku wyczuwam marchew i aromat skórki z pomarańczy, ale muszę ten dżem przetestować na kimś nieświadomym - ciekawe, czy wyczuje smak marchewki... Kontynuuj czytanie →

Chruściki lane

chruściki lane

Niedawno wpadł mi w oko przepis na chruściki lane. Nigdy takich nie smażyłam, więc tym bardziej przepis mnie zaintrygował. No bo kluski lane - owszem, czasem zdarza mi się robić. Nawet o nich wspominałam w tym wpisie. Ale lany chrust? To nie do pomyślenia! A że karnawał wciąż jeszcze trwa - postanowiłam usmażyć te ciasteczka. Bo czasem coś trzeba zrobić wyłącznie dla przyjemności, zapominając o tym, czy to zdrowe i czy należy to jeść. Otóż - uważam, że należy jeść, bo od czasu do czasu sprawiona sobie "grzeszna" przyjemność jest konieczna do zachowania zdrowej równowagi. A karnawał sprzyja niezdrowym smażonym ciastkom, lecz - co z tego? Jakież ich jedzenie jest przyjemne, jakie te chruściki są pyszne! Kontynuuj czytanie →

Krem czekoladowy z jabłek a'la nutella

krem czekoladowy z jabłek

Niedawno przygotowałam krem czekoladowy z jabłek, coś podobnego do nutelli, tylko z białą czekoladą. Taki wprost do słoików, a nie deser. Mój "wynalazek" nie do końca jest zgodny z recepturą, którą znalazłam tutaj, na Facebooku.  Dlaczego? Bo oryginalny przepis przewiduje użycie aż 8 tabliczek białej czekolady (takich po 100 g)! I ja nawet tyle kupiłam, ale zanim przystąpiłam do obierania jabłek i przygotowania kremu - dwie czekolady znikły w magiczny sposób. No dobrze, ja sama przyznaję się do wyjedzenia prawie połowy tabliczki któregoś ranka (może ze dwie-trzy kostki dodałam do owsianki, mniam!), ale nie wiem, gdzie podziała się reszta. Kto winien - któryś z domowników, czy może myszy??? Bo psów i kotów nie posądzam o włamanie do szuflady. Żeby było jasne - nie mam żalu do nikogo. Tyle tylko, że mój krem czekoladowy z jabłek nieco różni się od oryginału. Ale wciąż jest wspaniały! Kontynuuj czytanie →

Pigwa w miodzie

pigwa w miodzie

To jest prawdziwy hit - pigwa w miodzie. Mam własną pigwę i własny miód, więc niczego więcej nie trzeba, aby przygotować ten smakołyk. Spośród kilku zdrowych i smacznych pomysłów na pigwę na pierwszy ogień w tym roku wybrałam jeden, chyba najprostszy. Bo do jego przygotowania potrzebne są tylko pigwa i miód, a w jednym wariancie - dodatkowo rum. Rum może być dowolny, jaki tylko jest dostępny. Ja użyłam białego rumu oraz całego bogactwa zawartego w miodzie i owocach pigwy. Jakie to jest łatwe! Kontynuuj czytanie →

Czarna porzeczka ucierana z cukrem - surowa!

Czarna porzeczka ucierana z cukrem

Czarna porzeczka ucierana z cukrem stanowi świetny rezerwuar naturalnej witaminy C i antocyjanów. A także świeżego smaku. Wspaniały i niezwykle przydatny zimą! Inaczej niż w przypadku konfitury, dżemu czy soku, gdzie porzeczki są przetwarzane termicznie - tutaj masz porzeczkę SUROWĄ. Jak przez mgłę pamiętam, że takie coś robiła moja Mama. Ale to było bardzo dawno temu. Ona o tym zupełnie nie pamięta, więc nie mogę dopytać o szczegóły. Postanowiłam zatem "przeczytać cały Internet" i dowiedzieć się czegoś o tym zdrowym smakołyku. Poszukałam, poczytałam, a na koniec zrobiłam zupełnie po swojemu. Trochę opierając się na wiadomościach z sieci, a trochę - na własnej intuicji i pamięci. Kontynuuj czytanie →