Ogórki kiszone w soku własnym

ogórki kiszone w soku własnym

Sposób na ogórki kiszone w soku własnym podejrzałam na pewnym filmie o kiszeniu ogórków, link do źródła znajdziesz na końcu wpisu. Wszyscy kisimy ogórki w podobny sposób - zalewając składniki solanką z wody i soli. Jedni zalewają zimną solanką, a inni gorącą. Jedni starają się używać tylko kamiennej, niejodowanej soli do przetworów, a inni machają ręką i biorą zwykłą kuchenną sól jodowaną i zapewne z antyzbrylaczami, bo ona jest taka fajna - drobna, gładka i sypka. I - o dziwo - prawie każdemu udają się ogórki małosolne i kiszone, bo tak wielki tkwi w nich potencjał. To kiszenie jest po prostu łatwe, a przynajmniej całkiem dobrze udaje się w Polsce i całej wschodniej Europie, bo podobno w Hiszpanii czy we Włoszech to już nie jest takie proste i oczywiste. Tam w środowisku bytują inne drobnoustroje, a to bardzo utrudnia zwyczajne dla nas kiszenie ogórków. Kontynuuj czytanie →

Białe szparagi kiszone po pakosławsku

białe szparagi kiszone

Pomysł na białe szparagi kiszone po pakosławsku znalazłam tutaj. Kiszone szparagi z Pakosławia to produkt wpisany na listę produktów tradycyjnych  Ministerstwa Rolnictwa. Jest to więc podobno tradycyjny produkt z Wielkopolski, ale jako żywo - nigdy wcześniej o nim nie słyszałam. Jestem Wielkopolanką z krwi i kości. Białe szparagi znam i jadam niemal od urodzenia. Moi rodzice od lat 60-tych do 80-tych prowadzili prywatny (to ważne!) sklep z warzywami i owocami. Mój tato jeździł po całej Polsce i poszukiwał dobrego towaru do swojego sklepu. Rodzice mieli w ofercie najlepsze jabłka, truskawki, ziemniaki, kiszoną kapustę i ogórki i w ogóle wszelkie warzywa i owoce dostępne ma polskim rynku. I jeszcze najwspanialszy tarty chrzan od Dymeckiego, dziś już chyba całkiem nieosiągalny. Ale nigdy wcześniej nie spotkałam się z kiszonymi białymi szparagami. Więc chyba był to produkt bardzo, baaaaardzo lokalny, znany tylko w okolicach Pakosławia 🙂 Kontynuuj czytanie →

Kiszona marchew z pomarańczą

kiszona marchew z pomarańczą

To jest świetna kiszonka na późną jesień, zimę i wiosnę - kiszona marchew z pomarańczą. Na jesieni i wczesną zimą czasem kiszę marchewki ze zwykłymi, pomarańczowymi pomarańczami, ale od stycznia, a najpóźniej od lutego do akcji wkraczają czerwone pomarańcze. Moje ukochane, więc wtedy dopiero się rozkręcam! W tym roku sycylijskie pomarańcze moro już nam się kończą, przygotowałam więc ostatnią porcję pysznej, soczystej kiszonki. To właśnie dzisiejsza kiszona marchew z pomarańczą, a ściślej mówiąc - z czerwoną, krwistą pomarańczą. Kontynuuj czytanie →

Kwas z włoszczyzny - napój probiotyczny

kwas z włoszczyzny

Kwas z włoszczyzny jest trochę podobny do probiotycznego napoju z korzeni pietruszki, który opisałam tutaj (klik). Pod pewnymi względami jest też podobny do różnych odmian zakwasu buraczanego, a zwłaszcza tego z dodatkiem innych warzyw korzeniowych. Warto tu przypomnieć, że zakwas buraczany popijamy dla zdrowotności i czasem używamy go do gotowania barszczu. Bo zimą to właśnie wszelkie warzywa korzeniowe najlepiej się nadają do przygotowania pełnych zdrowia, probiotycznych napojów. Latem częściej wykorzystujemy świeże owoce, dzięki czemu powstają smaczne i kolorowe lemoniady, a zimą w probiotycznej kuchni królują jadalne korzenie. Kontynuuj czytanie →