Mydło uczepowe na problemy skórne

mydło uczepowe

To jest sprawdzona rzecz, że mydło uczepowe pomaga w walce z rozmaitymi problemami skórnymi. Sprawdzona przez moich bliższych oraz dalszych znajomych. To nie jest lek, absolutnie tak nie twierdzę, ale jednak mydełko uczepowe okazuje się bardzo pomocne w walce np. z trądzikiem młodzieńczym. Co do innych dolegliwości, to nie mam informacji, natomiast osoby z trądzikiem czekają na kolejną porcję mydła. Zaniedbałam Was, przepraszam. Ale to dlatego, że wciąż zajmują mnie rozmaite, nie cierpiące zwłoki sprawy związane z blogiem lub ze sklepem. A także ze zdrowiem moim i osób pozostających pod moją pieczą. Wówczas mydlenie zawsze schodzi na dalszy plan, bo to nie jest podstawowy profil mojej działalności. Wiem jednak, że mydło uczepowe jest ważne dla niektórych z Was. Więc - pomimo różnych przeszkód i trudności - znów przystępuję do mydlenia. Kontynuuj czytanie →

Trądzik nie tylko młodzieńczy

macerat uczepowy

Dziś na tapet biorę trądzik, z którym sama bezskutecznie borykałam się przez wiele, wiele lat. Nie przynosiły poprawy wizyty u dermatologów i kosmetyczek. Nie będę Ci pokazywać mojego pryszczatego, młodzieńczego oblicza, bo naprawdę nie ma czym się chwalić. Boszzz, jakie ja wtedy miałam kompleksy, masakra!!! Piękną cerę miałam w ciąży, niestety - jak i ciąża - był to stan przemijający. Nie pomagało dosłownie nic - ani z zewnątrz (jakieś tam toniki, spirytusy salicylowe, mazidła, kremy apteczne itp.), ani od środka. Bo nawet, gdy unikałam serów pleśniowych, czekolady, orzechów, nabiału, ostrych przypraw i rozmaitych innych produktów posądzanych o zaostrzanie trądziku młodzieńczego i nie tylko młodzieńczego - nie zauważałam właściwie żadnej poprawy. Na szczęście od wielu lat już nie muszę zmagać się z tym problemem, choć w zamian otrzymałam nadwagę i zmarszczki, ale cóż - takie jest życie 😀 Kontynuuj czytanie →

Uczep trójlistkowy - zioło dla skóry

uczep trójlistkowy

Uczep trójlistkowy nauczyłam się rozpoznawać kilka lat temu. Najpierw szukałam go niemal jak świętego graala, a potem nagle okazało się, że rośnie powszechnie nad jeziorami i rzekami. Najczęściej na granicy lądu i wody - tam znajdziesz go najłatwiej. Rozumiem jednak osoby, które mają  wiele  wątpliwości - czy to na pewno uczep trójlistkowy? Każdemu początkującemu poszukiwaczowi i zbieraczowi ziół polecam najgoręcej uczestnictwo w spacerze ziołowym organizowanym przez kogoś, kto zna się na rozpoznawaniu roślin. Nie musi umieć stosować ich terapeutycznie. Wystarczy, jeśli zna rośliny, umie je znaleźć i wskazać "laikom". Resztę zainteresowani z łatwością znajdą w sprawdzonych źródłach w Internecie. Na zdjęciu poniżej uczep trójlistkowy w fazie przed kwitnieniem. Znalazłam go na brzegu pobliskiego jeziora. Kontynuuj czytanie →

Potasowe mydło lniane - eksperyment z pianą

potasowe mydło lniane

Przedmiotem i podmiotem mojego nowego eksperymentu jest potasowe mydło lniane, czyli sapo kalinus na bazie oleju lnianego. Cudowne mydło, czy to znacznie przetłuszczone (tak jak to mydło), czy też nie (gospodarcze lniane bez przetłuszczenia, idealne do pompki). Ochrania, natłuszcza (jeśli jest przetłuszczone), myje i równocześnie nawilża. Zawsze swoją obecnością sprawia miłą niespodziankę. A ja tymczasem miałam dwie równoczesne misje do spełnienia, aż żal, że nie da się tych eksperymentów pokazać na zdjęciach. Pierwsza misja polegała na tym, żeby sprawdzić skuteczność działania pompki pianotwórczej w spienianiu mydeł potasowych o różnym stopniu rozcieńczenia. Druga misja to próba rozcieńczenia potasowego mydła lnianego w takiej ilości wody, aby dało się uzyskać dość gęsty żel do mycia i konserwacji drewna. Kontynuuj czytanie →

Sodowe mydło lniane

sodowe mydło lniane

Postanowiłam podzielić się z Tobą moją sprawdzoną recepturą na sodowe mydło lniane. To jest skromne, beżowe, nie zapachnione żadnym aromatem, hypoalergiczne i wspaniale odżywcze mydełko. Nie może pochwalić się wyglądem ani pięknym zapachem, ale w zamian oferuje naprawdę wyjątkowe walory pielęgnujące. Jeśli umyjesz dłonie, twarz lub ciało tym niepozornym mydłem o zapachu oleju lnianego, możesz zapomnieć o intensywnym odżywianiu skóry rozmaitymi balsamami czy tłustymi kremami. Twarz wystarczy przetrzeć lub spryskać jakimś fajnym tonikiem (na przykład takim lub takim) i potraktować lekkim kremem nawilżającym. Przepis na taki krem podam wkrótce. Kontynuuj czytanie →