Owoce fermentowane w miodzie

owoce fermentowane w miodzie

Tytułowe owoce fermentowane w miodzie postanowiłam zrobić, gdy tylko znajomy pokazał ten sposób na fb. Krzysztof i jego żona, Iwona, robią i opisują tak niesamowite rzeczy, że dostaję zadyszki, chcąc za nimi nadążyć. Już wiem, że nie da się zrobić tego wszystkiego, co Krzysiek proponuje. Mieszkamy tylko we dwoje, więc kto by to wszystko miał zjeść? No i lubię realizować również własne pomysły i dzielić się  nimi z moimi Czytelnikami, więc z propozycji Krzysztofa wybieram tylko prawdziwe perełki. Tym razem zrobiłam właśnie owoce fermentowane w miodzie, bo czy mogłam nie nastawić fermentu, który chwilę po zrobieniu wygląda tak? Zdjęcie robiłam pod wieczór, ciemnawo już było, więc kolory wyszły dość blado, ale uwierz mi - słój z zawartością w naturze wygląda znacznie piękniej! Kontynuuj czytanie →

Wzmacniamy odporność przed zimą - oxymel

mikstura zdrowotna

Oxymel to mikstura wykonana na bazie octu jabłkowego, posłodzona miodem, najlepiej dodatkowo wzmocniona wyciągiem (octowym) z roślin podnoszących odporność i ogrzewających organizm. To prawdziwa bomba odpornościowa, a ponieważ wielkimi krokami nadchodzi jesienna plucha, chłód i mroźna zima, warto sobie tę odporność wzmocnić. Oxymel (oksymel) działa także wspomagająco podczas kuracji, gdy już złapiesz katar i chrypkę. Inez nazywa ten płyn ognistym cydrem, Klaudyna - syropem ziołowym, Pepsi - najlepszym domowym antybiotykiem. I wszystkie te określenia są prawdziwe! Kontynuuj czytanie →

Piołunówka - na niestrawność i zły humor

piołunówka

Niedawno obiecałam, że podam przepis na trunek o nazwie "piołunówka". To wspaniałe lekarstwo wspomagające trawienie, wystarczy wypić kieliszeczek po ciężkim obiedzie, zwłaszcza po spożyciu smażonych potraw. Działa jeszcze silniej, niż orzechówka toskańska! Piołunówka nie należy do smacznych trunków - jest bardzo wytrawna, wręcz gorzka! Ale właśnie dzięki temu cudownie wzmaga wydzielanie żołądkowych soków trawiennych. Świetnie neutralizuje uczucie ciężkości po posiłku. Pomaga też w przypadku tzw. zgagi. No i dzięki swojej "gorzkości" chroni użytkownika przed popadnięciem w nałóg alkoholowy - działa doskonale, ale jest gorzka i po wypiciu małego kieliszka nie ma się ochoty na więcej. I to bardzo dobrze, bo ze względu na skład piołunu nie powinno się tej nalewki wypijać więcej, niż jeden niewielki kieliszek. Kontynuuj czytanie →

Wody smakowe - bo nawodnienie jest ważne!

wody smakowe

Latem bardzo często popijam wody smakowe, bo gdy na dworze upał, każdemu chce się pić. Ale nawet jeśli nie ma upału i nie męczy nas pragnienie, pić trzeba. Odpowiednie nawodnienie organizmu jest sprawą najwyższej wagi. Co jednak pić, gdy zwykła niegazowana woda "nie wchodzi"? Jest wiele możliwości - można popijać wodę z bąbelkami, która wcale nie jest gorsza od tej bez gazu, można robić musujące domowe lemoniady, o których już pisałam (na przykład tu, tu, tu, tu i tu), można zaparzać ziołowe herbatki i pić schłodzone. Ale najłatwiejszą do przygotowania alternatywą są wody smakowe! Kontynuuj czytanie →

Imbirówka stryja Dionizego

imbirówka stryja Dionizego

Przed laty w numerze specjalnym magazynu "Kuchnia" znalazłam przepis pod tytułem "Imbirówka stryja Dionizego". Tę broszurkę poświęcono owocowym i warzywnym zapasom na zimę. Nosi ona tytuł "Dziadkowe nalewki, babcine przetwory". Do dziś przygotowuję wiele przetworów według znalezionych tam receptur - są tak pyszne, że lepszych nie trzeba! Mam nadzieję, że niebawem uda mi się zamieścić jeszcze przepisy na nalewkę farmaceutów, nalewkę lipową, piołunówkę, porterówkę świąteczną, nalewkę gorzką ziołową i może żenichę kresową. Albo przynajmniej na niektóre z nich. Wszystkie wypróbowałam wielokrotnie, wszystkie testowałam na gościach. Niektóre (jak piołunówka) są gorzkie i nie każdemu smakują, ale najważniejszy jest przecież efekt zdrowotny - piołunówka cudownie wspomaga trawienie, jest pomocna nawet w całkiem trudnych przypadkach niestrawności. Dziś jednak postanowiłam skupić się na imbirówce. Kontynuuj czytanie →