Grochówka z szybkowara

grochówka z szybkowara

Przyjechało Dziecko i powiedziało, że pragnie zupy pod warunkiem, że będzie to rosół albo grochówka. Hmmm, porządny rosół gotuje się bardzo, bardzo długo, więc raczej odpada. Zaproponowałam ulubiony przez Dziecko barszcz, ale nie, nie chce, bo nie spełnia oczekiwań, albowiem ta zupa ma być sycąca. Taka wiesz, pełna energii, gorąca i dająca maksimum satysfakcji, czyli właśnie sycąca. Nie każda zupa, ba - również nie każde danie - należy do tej elitarnej kategorii, ale zupa grochowa na pewno mieści się w widełkach wymagań. A ponieważ danie nie było wcześniej zaplanowane, musi to być grochówka z szybkowara. Bez namaczania grochu i innych podobnych działań. Smakuje jak z wojskowego kotła, choć jest wegetariańska (a jak pominiesz masło, to nawet wegańska). To się naprawdę uda, nie wierzysz? Kontynuuj czytanie →

Aloo gobi - sposób na kalafiora i ziemniaki

aloo gobi

Aloo gobi (alu gobi) to indyjska propozycja zagospodarowania kalafiora i ziemniaków, aromatyczna i pyszna. I - w sumie - bardzo łatwa do przygotowania! Gdy kupujesz kalafiora, to przeważnie gotujesz go w wodzie lub na parze i podajesz z podsmażoną na masełku bułką tartą do drugiego dania plus ziemniaczki i jajko sadzone? Mniam! Albo gotujesz zupę, tradycyjną jarzynową lub dla odmiany wykwintny krem z białych warzyw? Mniam! Jednak egzotyczne aloo gobi to nie mniejsza smakowitość, więc ugotuj sobie tę potrawę dla odmiany. Jeśli lubisz aromatyczne przyprawy, alu gobi na pewno będzie Ci smakować! Kontynuuj czytanie →

Kotlety ziemniaczane z tofu

kotlety ziemniaczane z tofu

Kotlety ziemniaczane z tofu przyrządziłam już dawno, tylko jakoś nie składało się, by o tym napisać. Jest to świetny sposób na zagospodarowanie starych ziemniaków. Bo mamy jeszcze w spiżarni takie z zimy, mocno zwiędnięte, niepiękne. Nikt już nie ma na nie ochoty, skoro w ogrodzie pysznią się zielone ziemniaczane kierzki (to regionalizm wielkopolski 😀 ). Do obiadu wybieramy więc młode ziemniaczki, ale co zrobić z tymi starymi? No przecież ich nie wyrzucę! Karmiły nas przez całą jesień i zimę, były pyszne. Tylko teraz już porosły kiełkami, które trzeba usuwać przed obieraniem. I zwiędły, pomarszczyły się. Ale - uwaga - mają jedną zaletę - zwiędły, więc zawierają mniej wody. Idealnie nadają się na kluski, kopytka, kotlety, placki. Więc nie wyrzucaj starych ziemniaków. Zrób z nich pyszny obiad. Kontynuuj czytanie →

Kotlety ruskie

kotlety ruskie

Przygotowując buraczki na ciepło, usmażyłam do nich kotlety ruskie. Czyli coś w rodzaju ruskich pierogów, ale bez ciasta. Pyszne wyszły. A jakie łatwe do przygotowania! Jak już wielokrotnie wspominałam - nie cierpię wałkowania i lepienia pierogów. No dobra, lepienie jakoś bym przeżyła, ale to wałkowanie mnie przeraża. Więc ze wszystkich sił staram się nie wałkować. Zatem - zamiast ruskich pierogów, przygotowałam bardzo smaczne kotlety ruskie, inspirowane tym przepisem. Rekomenduję je gorąco! To po prostu podsmażone w panierce nadzienie ruskich pierogów, bez ciasta. Naprawdę pyszne, polecam. Po co się męczyć z lepieniem pierogów? Kotleciki też są warte grzechu! Kontynuuj czytanie →

Kopytka z sosem grzybowym

kopytka z sosem grzybowym

To jest idealne danie wigilijne - dzisiejsze kopytka z sosem grzybowym. Jest już wprawdzie po świętach, ale kopytka naprawdę są warte wzmianki - były gwiazdą tegorocznej wieczerzy, bo wszyscy jesteśmy wielkimi admiratorami klusek. Mąż najmniej, jednak sos grzybowy uratował sytuację - małżonek zjadł danie i sam z siebie pochwalił, bez pytania. Czyli dobre i smakuje całej rodzinie, można polecać szerszej publiczności. Kontynuuj czytanie →