Babka z ricottą

babka z ricottą

Moja babka z ricottą powstała na wzór tradycyjnych sycylijskich babek, pieczonych zarówno od święta, jak i w sytuacji nagłej wizyty gości w zwykły dzień. Jest niezwykle prosta do przygotowania, więc postanowiłam ją upiec, mimo pewnych obaw. Jak już parę razy wspominałam, nie jestem wielką miłośniczką babek. Mogę nawet powiedzieć, że ich nie lubię, z wyjątkiem świątecznej baby drożdżowej. Jednak nowy przepis skusił mnie dodatkiem ricotty, pomyślałam bowiem, że babka będzie przyjemnie wilgotna. Kontynuuj czytanie →

Sos serowo-szpinakowy do makaronu

sos serowo-szpinakowy

Mam jeszcze w zamrażarce zapasik szpinaku (tutaj pokazywałam, jak mrozić szpinak w sezonie), więc przygotowałam sos serowo-szpinakowy do makaronu. Kupiłam fajne włoskie tagliatelle i z tym właśnie makaronem podałam mój sos, ale można użyć dowolnego, ulubionego makaronu. A mrożony szpinak może być ze sklepu, a nie z własnych lodówkowych zapasów. Osoby na diecie bezglutenowej mogą podać sos z dowolnym makaronem bezglutenowym, np. z ryżowym, sojowym, soczewicowym lub grochowym i też będzie pysznie. Sos jest bardzo łatwy do przygotowania i świetnie smakuje, więc polecam spróbować! Kontynuuj czytanie →

Pasta alla Norma, czyli najlepszy makaron z bakłażanem

pasta alla Norma

Prawie ostatnie zebrane bakłażany przeznaczyłam na klasyczne sycylijskie danie - pasta alla Norma. Od bardzo dawna chciałam spróbować smaku tego słynnego makaronu, ale jakoś się nie składało. A to nie było czasu i weny, a to brakowało któregoś ze składników. Jednak jesienią, gdy minął u nas szczyt przetwarzania ogrodowych dobroci, postarałam się o wszystkie potrzebne ingrediencje. Do mojej kuchni trafił włoski makaron rigatoni (nie było łatwo go kupić, bo rzadko pojawia się w popularnych dyskontach i w wiejskich sklepach). A także ser ricotta salata, który charakteryzuje się wyjątkowym smakiem i trudno zastąpić go bardziej popularnym parmezanem. Bo choć parmezan jest wspaniały, to jednak nie jest serem owczym i w dodatku pochodzi z zupełnie innego regionu Włoch, czyli z okolic Parmy. A ja przecież chciałam przygotować prawdziwe sycylijskie jedzenie. Kontynuuj czytanie →

Sałatka z cytronu - sycylijskie smaki

sałatka z cytronu

Sałatka z cytronu to nie jest mój własny pomysł, bo skąd ja, Polka rodem z Wielkopolski, miałabym znać ten przedziwny owoc? Cytrony przybyły do nas z Sycylii razem z pomarańczami, kumkwatami i oliwą. Tak bardzo byłam ciekawa smaku sałatki, że po prostu MUSIAŁAM kupić też cytrony. I oto są. Wielkie niby-cytryny z grubą skórą, lekko słodkawym albedo i niewielką ilością delikatnie kwaśnego miąższu. Cytron jest jakby odwrotnością cytryny, od której oczekujemy raczej cienkiej skórki i mocno kwaśnego, soczystego miąższu. Ale przez to cytryna nie nadaje się na sałatkę tak po prostu, a jedynie jako dodatek. Za to cytron jest prawdziwym królem sałatek cytrusowych. Zdecydowanie warto go spróbować, bo nie da się porównać go z niczym powszechnie znanym. Kontynuuj czytanie →

Kumkwaty - moje sposoby na aromatyczny owoc

kumkwaty

Ostatnio przybyły do nas aromatyczne kumkwaty - wprost z Sycylii. To dość mało znane owoce, więc większość ludzi nie wie, jak je spożywać. Bo wnętrze kumkwatu jest kwaśno gorzkie, a większość słodyczy i aromatu kryje się w delikatnej, cienkiej skórce. Zatem - nie warto obierać owoców, ale to nie wiśnie czy winogrona - więc jak to jeść? Ze skórą? Gdy zamawiałam kumkwaty, miałam już ściśle sprecyzowane pomysły, co z nich zrobię. Bo rzeczywiście trudno jeść te owoce tak po prostu, jak choćby mandarynki. W zamian za to świetnie nadają się do przetwarzania. Kontynuuj czytanie →