Ocet truskawkowy

ocet truskawkowy

Każdego roku w pełni sezonu przygotowuję ocet truskawkowy. Dawniej bez dodatków, a w tym roku jest to również ocet ze świeżą miętą. Cudownie orzeźwiający ocet na lato. Do picia z wodą jak najlepsza lemoniada, ale i do sałatek jest doskonały. Truskawki dają octowi pachnący latem aromat. Mięta dodaje odczucie chłodu i orzeźwienia. Połączenie truskawek i mięty w jednym occie jest wspaniałym wynalazkiem Octowego Lileusza, którego nie zachwycił sam ocet truskawkowy. Mnie on zadowala - jest doskonałym, łagodnym w smaku i aromatycznym dodatkiem do wszelkich sałatek. Więc ocet truskawkowy bez mięty też warto zrobić. Kontynuuj czytanie →

Ocet z resztek po nalewce bzowej

ocet z resztek

Mój ocet z resztek powstaje właśnie z ... resztek pozostałych po nalewce z kwiatów bzu. Parę dni temu odcedzałam syrop potrzebny do przygotowania aromatycznej nalewki (klik). W pierwszym odruchu chciałam te resztki wyrzucić na kompost, jak co roku. Tam się nic nie marnuje, rozmaite żyjątka przerabiają wszelkie kuchenne odpadki na wspaniały nawóz, którym później zasilamy rośliny w ogrodzie. To dzięki niemu mamy słodkie pomidory, jędrne ogórki i pyszną cukinię. I wiele jeszcze innych zdrowych smakołyków. Ale tym razem jakoś tak sugestywnie zapachniały mi te resztki, że nie umiałam ich wyrzucić. W zamian nastawiłam ocet z resztek na lato. Kontynuuj czytanie →

Kiszone gruszki z miodem

kiszone gruszki

Z kiszonych owoców na blogu pokazywałam już m.in. jabłka, mirabelki i śliwki, a dziś nadszedł czas na kiszone gruszki z miodem i świeżo wyłuskanymi orzechami włoskimi. Tegorocznymi! Kiszone gruszki jada się jako dodatek do drugiego dania na obiad albo same, bez dodatków, jako jedną z przekąsek. Świetnie komponują się z serami, zwłaszcza tymi z niebieską pleśnią. Do ich zrobienia zainspirowała mnie Aneta, publikująca na blogu Fermentowane.pl. Gdy tylko pokazała je światu, poczułam, że też muszę ich koniecznie spróbować. Nie czekałam długo. Kupiłam gruszki, J. wyłuskał świeżutkie orzechy włoskie i tak powstały kiszone gruszki z miodem i orzechami. Kontynuuj czytanie →

Mirabelki - skarby na zimę

mirabelki

Podczas zrywania czeremchy na rozmaite zdrowotne przetwory trafiliśmy też na drzewko dzikiej śliwki - mirabelki, oblepione wprost owocami. Mirabelki były malutkie, ale bardzo aromatyczne. Nazrywaliśmy ich prawie pełną miskę, co wymagało sporej dozy cierpliwości. Krzewy mirabelki mają ciernie, trzeba więc uważać podczas zrywania. Przed wielu laty mirabelkowy cierń przebił mojemu mężowi bębenek w uchu - na szczęście dziurka była maleńka, bo cierń ostry - i dość szybko otworek się zasklepił. Wszystko dobrze się skończyło, ale J. najadł się sporo strachu! Tym razem zrywanie mirabelek obyło się bez obrażeń. Kontynuuj czytanie →

Kiszone śliwki i inne specjały z węgierek

kiszone śliwki

Gdy dojrzał pierwszy rzut naszych węgierek, latem, zrobiłam wspaniałą czekośliwkę,  powidła bez mieszania oraz kiszone śliwki. Tych ostatnich nie opisałam jeszcze na blogu, bo chciałam najpierw sama ich spróbować. Skoro więc dziś podaję sposób na kiszone śliwki - możesz wnioskować, że warto je zrobić. Bo warto, choćby tylko dla poznania nowego, nieznanego smaku. A w dodatku każdy naturalny ferment jest bardzo zdrowy - zachęcam więc, by dla urozmaicenia przygotować kiszone śliwki. Kontynuuj czytanie →