Duże ogórki kiszone na zupę lub sałatkę jarzynową

duże ogórki kiszone na zupę

Ten sposób na duże ogórki kiszone na zupę podpatrzyłam gdzieś w Internecie, ale zupełnie nie pamiętam, gdzie. A sposób jest świetny, wiem, bo sama go wypróbowałam i jestem bardzo zadowolona z rezultatu. Podawałam tu już kilka sposobów na przerośnięte ogórki, które zdarzają się w każdym ogrodzie. Bo wystarczy, że ogórek ukryje się pod liściem i już go nie zauważysz w porę. A po dwóch dniach zbierasz giganta niemal z czasów mitologicznych! Nasze ogrodowe cukinie w mgnieniu oka zamieniają się w wielkie krokodyle, a ogórki - w kolosy rodyjskie 😀 A ja potem muszę wymyślać, co z nich zrobić pysznego, bo przecież nie powinny się zmarnować. Kontynuuj czytanie →

Chrupiące ogórki kiszone

chrupiące ogórki kiszone

W pogoni za ideałem, którym są pyszne, jędrne i chrupiące ogórki kiszone (w odróżnieniu od sflaczałych kapci), podejmuję kolejny eksperyment. Mam nadzieję, że się powiedzie i uzyskam rezultat, którego oczekuję - nawet pod koniec zimy chrupiące ogórki kiszone. Wszelkie kiszonki "lubią" twardą wodę, bo ona pozwala zachować jędrność i chrupkość warzyw. I ja właśnie taką twardą wodę mam w kranie, można by więc pomyśleć - ideał! A jednak nie, bo nasza woda jest równocześnie bardzo mocno chlorowana. Tak mocno, że w wannie czuję się niemal jak na miejskim basenie! Kontynuuj czytanie →

Ogórki z estragonem - kiszone bez zalewy

ogórki kiszone z estragonem

Wiosną na facebookowej grupie "Fermentujemy rośliny" (zapraszam tutaj -klik) znajomy podał przepis na ogórki z estragonem. Pisał, że są smaczne i że to prawdziwa petarda. Ale - prawdę mówiąc - nie przekonał mnie w pierwszej chwili. Dlaczego? Ano dlatego, że ja już dawno kisiłam ogórki na zimę z dodatkiem świeżego estragonu, jednak nie przypadły nam do gustu. Bo choć lubię rozmaite zioła, w tym również estragon, to jednak wcale jego dodatek nie pasował do moich wymarzonych ogórków kiszonych. Takich bardzo, bardzo tradycyjnych, pamiętanych z dzieciństwa. Więc na wiele lat zarzuciłam dodawanie estragonu, bo po co się męczyć? I zrobiłam to bez żalu, choć bylica estragon z dawien dawna jest tradycyjnym dodatkiem do kiszenia ogórków. Przecież nie wszystko, co tradycyjne i polecane, musi nam smakować, prawda? Kontynuuj czytanie →

Kiszone ogórki z prądem

kiszone ogórki z prądem

Gdy przed rokiem, na Zlocie Zielarskim, częstowałam uczestników kromką chleba ze smalcem (wegańskim - przepis znajdziesz tutaj) i kiszonym ogórkiem, podeszła do mnie Julia Doszna (Julio kochana, pozdrawiam Cię przy tej okazji!) i podała zasłyszany gdzieś przepis na kiszone ogórki z prądem. Czyli z chlustem spirytusu lub samogonu. Julia nic więcej nie umiała mi powiedzieć poza tym, że podobno te ogórki zawsze się udają i są bardzo, bardzo smaczne. Kontynuuj czytanie →

Ogórki kiszone na zupę

ogórki kiszone na zupę

Jeśli w Twoim ogrodzie rosną ogórki, to z pewnością często znajdujesz na krzaczkach spore, przerośnięte owoce, niezauważone w porę - z nich właśnie przygotowuję ogórki kiszone na zupę. Do tego celu nadają się zarówno większe, jak i całkiem małe ogórki gruntowe. Nie musisz jakoś specjalnie czekać, by wyrosły duże ogórasy. Ale to jest właśnie świetny sposób na zużycie tych nieco większych ogórków, które nie bardzo nadają się do tradycyjnego kiszenia. Natomiast takie bardzo wielkie, z grubą skórką i dużymi nasionami w środku lepiej przeznaczyć na pikle lub inne przetwory, o których też napiszę słówko w niedalekiej przyszłości. Kontynuuj czytanie →