Makaron z truskawkami

makaron z truskawkami

Dziś przedstawiam kolejne wspomnienie z dzieciństwa, ale pewnie nie jest to tylko moje wspomnienie - makaron z truskawkami. Choć akurat mój mąż zupełnie nie znał tego dania, nie pamięta go nawet z przedszkola, więc różnie to bywa ze wspomnieniami. W dzieciństwie kluski z sosem truskawkowym nie były mu znane. A w moim domu rodzinnym dość często jadało się obiady na słodko, bo wszyscy lubiliśmy zupy owocowe, makaron z owocami, słodkie placki i naleśniki, kluski i pierogi. Obecnie z mężem bardzo rzadko jadamy słodkie obiady, no ale chociaż raz czy dwa w sezonie makaron z truskawkami musi pojawić się na stole. Kontynuuj czytanie →

Wiosenny ramen

wiosenny ramen

Postanowiłam skorzystać z krótkiego sezonu na czosnek niedźwiedzi, żeby podać wiosenny ramen. O ramenie wszyscy już chyba słyszeli, znają go z Internetu, telewizji i licznych restauracji. To jest chyba najbardziej znany rosół świata! Mój jest wegetariański, ale to nie stanowi żadnego uchybienia, bo koncepcja bezmięsnych zup i innych dań jest w Azji powszechnie znana i akceptowana. Dzieje się tak za sprawą religii buddyjskiej, która w swoich pierwotnych i surowych założeniach jest bezmięsna. Rozmaite dzieje, obce wpływy i ustępstwa sprawiły, że w buddyzmie stopniowo dopuszczono jedzenie najpierw ryb i jajek, a potem również mięsa, z czego radośnie korzystają współcześni konsumenci. I nie ma w tym niczego złego, ale my świadomie wybieramy wege-wersję bulionu do przygotowania miski pożywnej zupy. Jeśli wolisz wywar mięsny, przygotuj go według własnych upodobań. Bo do przyrządzenia ramenu potrzebny jest doskonały bulion i odpowiedni makaron, a reszta to już tylko dobrze dobrane i pięknie ułożone dodatki. Kontynuuj czytanie →

Makaron z jabłkami

makaron z jabłkami

Ostatnio w ramach pocieszania samej siebie przygotowałam makaron z jabłkami. Dlaczego chciałam się pocieszyć? No cóż, wystarczy spojrzeć za okno. Szaro, buro i ponuro, chmury wiszą nisko, dzień jest krótki i zupełnie nie ma słońca. W dodatku ostatecznie i nieodwołalnie likwiduję moją dawną działalność, czyli księgarnię szkolną, o czym więcej pisałam na Facebooku (tutaj). I z tych powodów dopadł mnie jesienno-zimowy smuteczek, więc zachciało mi się jednej z ulubionych potraw z mojego rodzinnego domu. Wiem, że nudzę, bo znów wspominam gotowanie mojej mamy, ale cóż mogę na to poradzić, że takie niewspółczesne i niemodne dania bardzo lubię? Jeszcze kilka lat temu wpadłabym na pocieszający obiad do mamy, ale teraz już sama muszę sobie przygotować makaron z jabłkami. Kontynuuj czytanie →

Makaron z cukinią i szałwią

makaron z cukinia i szałwią

Makaron z cukinią i szałwią to jest jedno z najulubieńszych letnich dań mojego męża. Przygotowuje je już od wielu lat w sezonie cukiniowym, więc wykonanie doprowadził do perfekcji. Bo w naszym domu to J. gotuje obiad, gdy makaron, cukinia i szałwia lub inne zielone, aromatyczne ziółko stanowią podstawę posiłku. Wszyscy domownicy lubią kuchnię włoską, a ten makaron to jest po prostu mistrzostwo świata! Danie proste, szybkie i łatwe do przygotowania, jak niemal wszystkie "włoszczyzny". Idealne ciepłe danie na gorący dzień lata. A że upały właśnie nadchodzą, to zaopatrz się koniecznie w młode cukinie, makaron, śmietankę kremówkę, parmezan i aromatyczne zioła. Z tych składników przygotujesz smaczne i szybkie danie w najgorszy nawet upał. Kontynuuj czytanie →

Szparagi i makaron w sosie cytrynowym

szparagi i makaron w sosie cytrynowym

To danie, czyli szparagi i makaron w sosie cytrynowym, przygotowałam jako pewną modyfikację mojego ulubionego przepisu. Przepisu na makaron ze szparagami, który przyrządzam najczęściej, najprościej i najchętniej. Ale ta modyfikacja, inspirowana przepisem Mirabelki, jest bardzo udana. I dołącza do kanonu moich ulubionych wiosennych dań, czyli potraw sezonowych. Mój makaron przygotowałam z zielonymi szparagami, ale po degustacji już wiem, że wypróbuję też wersję  ze szparagami białymi. A może nawet z fioletowymi, które są jeszcze bardzo mało znane? Będę próbować! Kontynuuj czytanie →