Dotychczas sok z czarnej porzeczki robiłam w garnku, tak jak tutaj. Ale ostatnio pożyczyłam sokownik od rodziców, a raczej od Mamy. Kupiłam go na życzenie Ojca ze cztery lata temu. Tato miał nadzieję, że skłoni Mamę do robienia domowych soków, he he.... Czy kobietę koło 80-tki można zmusić do realizacji zadań, których ona nie chce? Nie czuje się na siłach, nie ma dość energii, boli ją kręgosłup i w ogóle nie lubi pić soków? No nie, nie dało się namówić Mamy do wyciskania soku w sokowniku, więc stał sobie w kartonie, nigdy nie rozpakowany, z paragonem w środku. Ojca nie ma już z nami, a Mama z pewnością nigdy nie użyje sokownika. Więc pożyczyłam go sobie, bo po co ma się marnować? Kontynuuj czytanie
Sok z czarnej porzeczki z sokownika




