Owoce czeremchy - skarbnica zdrowia

owoce czeremchy

Od połowy sierpnia dojrzewają owoce czeremchy, prawdziwy skarb dla zdrowia. Wspominałam już w tym roku o czeremsze, a ściślej mówiąc - o jej kwiatach dla zastosowań kosmetycznych oraz o kwiatach i młodych liściach w fermentowanej herbacie - tutaj. To był wiosenny wpis, do wykorzystania i powtórzenia każdej wiosny. Tymczasem wielkimi krokami zbliża się jesień i znów na drzewkach wiszą owoce czeremchy. Tego lata wyjątkowo obficie - taki mamy bogaty w owoce rok. Trzeba więc korzystać z okazji i przyrządzać z nich różności! Kontynuuj czytanie →

Cukinia w oliwie

cukinia w oliwie

Cukinia w oliwie należy do kanonu naszych ulubionych antipasti, przygotowywanych latem na nieprzyjazny zimowy czas. Tuż obok grillowanej marynowanej cukinii, którą również zamykam w słoikach każdego lata. Bo - jak pewnie wiesz - latem bywają okresy, gdy cukinia zasypuje nas swoją obfitością bez opamiętania. Jest i jest i ciągle jest - na szczęście chociaż z rzadka zdarzają się momenty przestoju i wytchnienia. Odradza się natychmiast po najlżejszym nawet deszczu 🙂 Kontynuuj czytanie →

Czosnek w miodzie - doskonały na kaszel

czosnek w miodzie

Od kilku lat przygotowuję i wychwalam zalety oxymelu, istnieje jednak szybszy sposób na podniesienie odporności i zwalczenie infekcji - czosnek w miodzie. Bo na oxymel trzeba mieć dobry ocet (najlepiej samodzielnie przygotowany ocet jabłkowy) i sporo czasu - musi się "przegryzać" przez miesiąc, więc już teraz warto go nastawić. Dzięki temu, zanim nadejdą jesienne chłody, będzie gotowy. Tymczasem czosnek w miodzie wymaga tylko dwóch składników - czosnku i miodu. Czasu zaś nie wymaga zbyt wiele - można zacząć go używać już po upływie doby. Jest więc idealnym remedium na nagłe przeziębienia - bóle gardła i katary, które potrafią dopaść człowieka nawet w środku lata. Pewnie za sprawą chwilowego osłabienia stresem i wszechobecnej klimatyzacji. Kontynuuj czytanie →

Pikle ogórkowe w winie z miodem

pikle ogórkowe

Po powrocie z krótkich wakacji zastaliśmy na krzakach mocno przerośnięte ogórki, które nadawały się już tylko na pikle ogórkowe. Moja mama bardzo lubi podobne ogórki i od lat przyrządza pikle z dodatkiem octu spirytusowego, cukru i aromatycznych dodatków. Ale jej pikle są dość "agresywne" w smaku, dla mnie zdecydowanie za bardzo octowe. Ja wolę nieco łagodniejsze smaki. Dzisiejszy przepis na pikle ogórkowe wypróbowałam już rok temu, gdy znajoma zamieściła go na Facebooku. Trochę zmodyfikowałam recepturę, by idealnie pasowała do mojego podniebienia. To pyszna, aromatyczna marynata, w smaku prawie nie kwaśna, raczej winno-miodowa z nutą przypraw korzennych. Pełen luksus! Dlatego nawet ucieszyłam się z tych wielkich ogórków - znów mogę zrobić słodko-kwaśne, korzenne pikle. Kontynuuj czytanie →

Panzanella - najlepszy sposób na czerstwy chleb

panzanella

Panzanella to idealne danie na lato oraz najlepszy znany mi sposób na zużycie czerstwego chleba, którego bardzo nie lubię wyrzucać (czasem podsuszone kromki dostają do zjedzenia nasze pieski, ale to rzadkość). Mam na myśli oczywiście dobry chleb - do przygotowania sałatki tradycyjnie używa się toskańskiego chleba pieczonego bez soli, ale może to też być ciabatta albo porządna bagietka. Moja była bardzo porządna, prosto z Awinionu, dzięki czemu panzanella wyszła obłędnie smaczna, choć może nie bardzo piękna. Na zawsze zapomnij jednak o chlebie tostowym, który ma konsystencję i smak waty albo o odpiekanych w markecie bułkach. Z nich nie zrobisz dobrej sałatki chlebowej. Kontynuuj czytanie →