Surówka z kiszonej kapusty

surówka z kiszonej kapusty

Gdy byłam dzieckiem, a później nastolatką - surówka z kiszonej kapusty była dla mnie absolutnie niejadalna. Nie chciała mi przejść przez gardło. Nienawidziłam jej z wszystkich sił, choć czasem przymuszano mnie do jej zjedzenia. Wiesz, byłam strasznym niejadkiem i niekiedy trzeba było wmuszać we mnie różne potrawy. Nikt nie mógł zrozumieć, dlaczego nie chcę jeść tej nieszczęsnej surówki, bo przecież kiszoną kapustę wprost uwielbiałam. Mama (prowadząca sklepik z warzywami) nakładała mi codziennie porcję kiszonki prosto z beczki "na papierek" - kawałek szarego woskowanego papieru, w który pakowało się produkty. I to jadłam bardzo chętnie. Kontynuuj czytanie →

Kiszona kapusta domowej produkcji

kiszona kapusta

Kiszona kapusta domowej produkcji jest najlepsza. Można wprawdzie kupić gotową kwaśną kapustę w każdym sklepie spożywczym oraz w warzywniakach i na targowiskach. Nie zawsze jest to jednak znana wszystkim i zdrowa kiszonka. Najłatwiej dostępna jest kapusta pasteryzowana (pozbawiona więc probiotycznych właściwości) albo - co gorsza - kwaszona z pomocą octu. O różnicach pomiędzy kiszeniem a kwaszeniem wspominałam przy okazji wpisu o kiszonych ogórkach, nie będę się więc powtarzać. Zakup dobrej, zdrowej i probiotycznej kapusty kiszonej nie jest łatwy, dlatego warto ją przygotować we własnej kuchni. Można kisić kapustę samą lub z dodatkami - wówczas zabawa jest jeszcze lepsza. A to naprawdę nie jest trudne! Kontynuuj czytanie →

Gołąbki bieszczadzkie z dodatkiem bryndzy

gołąbki bieszczadzkie

Przepis na gołąbki bieszczadzkie znam z jakiejś starej gazety czy książki, ale nie pamiętam już skąd. Takie gołąbki robię czasami od wielu, wielu lat. Nie wiem, jak bardzo bieszczadzki jest pomysł na faszerowanie liści kapusty porządnie przyprawioną masą z ugotowanych ziemniaków. Umówmy się, że Bieszczady w nazwie gołąbków symbolizują niezbyt wystawną kuchnię, bo to raczej przepis z gatunku ubogich. W tych rejonach mieszkali ludzie, którym się nie przelewało, ale bieda i zaradność pozwoliły skomponować wiele smacznych, choć tanich i prostych potraw. Kontynuuj czytanie →

Kapusta kiszona krok po kroku

kapusta kiszona

Pisałam niedawno o krężałkach, a tymczasem nasza stara dobra kapusta kiszona leży na blogu odłogiem, potraktowana po macoszemu. To nie może tak być! Zbliżają się święta i wigilia, najwyższy więc czas zakisić kapustę. W polskiej kulturze kapusta kiszona zakorzeniona jest bardzo głęboko. Bez niej nie obejdzie się bigos, kapuśniak czy kwaśnica. Przyrządza się z niej wigilijną kapustę z grzybami, groch z kapustą oraz kapustę z fasolą. Kiszonej kapusty używa się do nadziewania pierogów i pasztecików, chętnie też jada się surówkę z niej przygotowaną. To oczywiście nie wyczerpuje możliwości kulinarnych zastosowań kapusty kiszonej, wymieniłam tylko te najbardziej wszystkim znane. W tradycyjnym gotowaniu trudno się więc obyć bez kiszonej kapusty. Można ją wprawdzie łatwo kupić, jednak najlepsza jest domowa kapusta kiszona. Bo ta kupna często pozostawia wiele do życzenia. Kontynuuj czytanie →

Krężałki po mojemu - mało znana kiszonka

krężałki

Zakisiłam krężałki. Nie znasz tej nazwy? Nie wiesz, co to jest? Ja również nie wiedziałam - do niedawna. Gdy przeglądałam forum portalu Smaczny.pl, a konkretnie dział sałatkowy, gdzieś pomiędzy pozornie zwyczajnymi sałatkami z fetą, ze śledzi czy warzywnymi mignęły mi krężałki. Nie znałam nazwy, więc zajrzałam, zaintrygowana. I trafiłam na opis potrawy, o której od pierwszej chwili wiedziałam, że muszę sama ją zrobić. Kontynuuj czytanie →